Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Film i Muzyka (https://forum.cdrinfo.pl/f26/)
-   -   Filmy, które warto obejrzeć :) (https://forum.cdrinfo.pl/f26/filmy-ktore-warto-obejrzec-46663/)

Matefusz 03.01.2010 17:58

Cytat:

Napisany przez Smartek (Post 1072225)
Widzę, że nie macie dużego pojęcia o filmach 3D.
Okulary polaryzacyjne to stara technologia. Dają je w IMAKSACH i SilverScreenach.
Ulepszono czerwono(różowo)-niebieskie(zielone) to nowa technologia Dolby3D i w takich ja oglądałem Avatara (Helios).

@nimal - widziałeś "napisy zawieszone w obrazie", no właśnie, 2D czy 3D? Zmieniały pozycje? Jakiej były barwy?

-edit-
Aha, fajny artykuł - http://film-fx.blogspot.com/2009/12/...-oczu-gdy.html

No to teraz pojechałeś z tą "nową technologią 3D"... Przecież okulary dwukolorowe to jest przeżytek jakiś... Pamiętam je jak jeszcze miałem może z 10 lat. Oglądało się wtedy zdjęcia 3D.

EDIT: Co do artykułu to widziałem. Ludzie już spekulują, które miejsca są najlepsze... Eh.

Smartek 03.01.2010 17:22

Widzę, że nie macie dużego pojęcia o filmach 3D.
Okulary polaryzacyjne to stara technologia. Dają je w IMAKSACH i SilverScreenach.
Ulepszono czerwono(różowo)-niebieskie(zielone) to nowa technologia Dolby3D i w takich ja oglądałem Avatara (Helios).

@nimal - widziałeś "napisy zawieszone w obrazie", no właśnie, 2D czy 3D? Zmieniały pozycje? Jakiej były barwy?

-edit-
Aha, fajny artykuł - http://film-fx.blogspot.com/2009/12/...-oczu-gdy.html

- Deckard - 03.01.2010 16:28

no chyba w każdym kinie 3d teraz dają okulary polaryzacyjne ,czerwono - niebieskie były dobre do oglądania truskawkowego studia...

nimal 03.01.2010 16:23

wrocilismy z Avatara
co do aspect ratio - chyba faktycznie, bo byl praktycznie 4:3 a nie kinowy (jak to w IMAXie)
co do jakosci - nie mam porowania, ale mam wraznienie, ze filmy dla IMAXa specjalnie robione faktycznie sa lepszej jakosci
z drugiej strony jakosc i tak byla o wiele lepsza niz w normalnym kinie (nie widzialem malej ilosci fps ani analogowych artefaktow charakterystycznych dla tasmy filmowej)
co do napisow - bzdura, napisy byly normalne, nie zadne podwojne, normalnie "zawieszone w obrazie" jak to w filmach IMAX
moje tylko przemyslnia a propos 3D - w IMAX masz okular polaryzacyjne i absolutnie rewelacyjny efekt 3D
wiec pytanie do osob, ktore byly w normalnym kinie (nie IMAX) na AVATAR 3D - dostaliscie okulary polaryzacyjne (obie szybki takie same, lekko szarawe, NIEKOLOROWE) czy takie zwykle (dwie szybki w roznych kolorach - niebieska i czerwona)?
bo jak to drugie rozwiazanie to kupa szczerze mowiac ;)

Arepo 02.01.2010 16:34

Okularki w moim kinie były bardzo solidne (sieć Silver Screen), może trochę za ciężkie i po filmie bolał nieco nos. Sam mam sporą wadę wzroku i ciężko mi czytać napisy bez okularów, ale bez problemu założyłem te do filmu na swoje własne i tak komfortowo patrzyłem :). Filmu bez okularów nie dało by się oglądać.

Co ciekawe przed seansem był pokaz demo w 3D, gościa który biegał i walczył coś ala street fighter i wtedy wyglądało to fatalnie. Wzrok mi się zmęczył w minute i zaczęły mi nawet łzy lecieć. Pomyślałem, że wpakowałem się w niezłe bagno ;). Jednak od początku Avatara wszystko już było ok, a efekt był znakomity.

pozdrawiam

andrzejj9 02.01.2010 16:06

Cytat:

Napisany przez Smartek (Post 1071818)
Avatar 2 jest już robiony.
Andrzej, bardzo źle zrobiłeś, że nie wybrałeś się na wersję w 3D, kolosalny błąd.

Błąd lub nie.. Wyobraź sobie, że musisz oglądać trójwymiarowy film w telewizji bez okularów - bo ja tak mniej więcej go widzę (nie wiem, czy to przez lekkie niedowidzenie jednego oka, czy przez co) - trochę szkoda wydawać kilkadziesiąt złotych nie mając pewności, czy będzie się w stanie skorzystać z efektu, za jaki się płaci. Dlatego chciałem wcześniej zobaczyć chociaż kawałek w 3D, ale akurat w kinie, w którym byłem, nie wyświetlali tej wersji.

Swoją drogą - w jaki sposób ta trójwymiarowość jest w tym filmie realizowana? Zakłada się te śmieszne okularki, czy widać bez tego?


Cytat:

Avatar miał być przełomem w kinie, ale głównie ze względu na efekty specjalne właśnie w trzech wymiarach, z tego co wiem, to Cameron zaprojektował własne kamery specjalnie do kręcenia tego filmu, a po napisaniu całości musiał czekać dwa lata, aż technologie w produkowaniu filmów posuną się do przodu, żeby móc go nakręcić.
Tak, czytałem o tym sporo. I chociaż dużo w tym jak zawsze marketingowego bełkotu (czekanie z pomysłem aż ukaże się technologia, potem tworzenie własnej.. ładnie brzmi), to faktem jest, że specjalne kamery imitujące ludzkie postrzeganie w przestrzeni zostały do tego opracowane. Efekt mnie ciekawi, ale tak, jak mówię - chcę mieć najpierw pewność, że jestem w stanie go w ogóle zobaczyć.


Cytat:

Więc andrzej, naprawdę warto iść raz jeszcze, ale na wersję 3D w dobrym kinie (mają znaczenie - różne okulary, jakości świecenia, nawet napisy).
Ja byłem w Heliosie, mam zamiar wybrać się jeszcze do IMAKSA, żeby mieć porównanie na przyszłość.
W sumie chętnie się wybiorę, jeśli uda mi się najpierw tę trójwymiarowość 'przetestować'. We Wrocławiu Imax'a niestety nie ma, a w jednym Heliosie w 3D nie wyświetlają (nie wiem, jak w drugim). Zostaje Cinema City i Multikino, zobaczę jak tam.

nimal 02.01.2010 15:02

Smartek - tego nie wiedzialem
tak czy siak za pozno, bo biety na jutro odebralismy ze 2 h temu
zobaczymy

fakt faktem w Cinema City sa 3 wrsje tego filmu (Avatar, Avatar 3D cyfrowy, Avatar 3D IMAX) i pomijajac pierwszy tez sie zastanawialismy o co chodzi rezerwujac bilety
w kazdym razie nic w necie nie znalezlimy tak na szybko (na ich stronie to juz zupelnie nic) a tel nie odbieral przez dobe ZADEN CinemaCity w PL
i to nie byla niedziela :haha: obsluga klienta piekna
w sumie wybralismy IMAXa, bo bylo na niego wiecej chetnych i z doswiadczenia wiemy, ze efekty powalaja
balem sie, ze w normalnym CC dostne kolorowe okularki jak z gazety i jakosc jak z satelitarnego RTL w latach 90' (wieczorami tam pseudo 3D programy puszczali :fiu: )

Arepo 02.01.2010 15:01

Ja uważam, że fabuła była zupełnie dobra. Miłość i walka o swoje to w życiu jakby nie patrzeć podstawowe rzeczy. Historie tego typu nigdy nie przestaną być aktualne i nie stracą na ważności. Dodatkowo wątek potrzeby integracji i harmonii ze środowiskiem naturalnym był jak najbardziej na miejscu.

Jeśli chodzi zaś o efekty to wyglądało to znakomicie i nic od dawna nie zrobiło na mnie takiego wrażenia. Pandora została pokazana po prostu pięknie, a postacie dopracowane do perfekcji. Oceniam to po tym, że wzbudzały wśród oglądających prawdziwe emocje, nie tylko gdy walczyły i ginęły, ale nawet samymi sobą. Lubiło się je, żałowało a nawet podziwiało urodę w przypadku Neytiri. Jak dla mnie miała za małe cycki ;).

Mało mnie obchodzi czym ten film zostanie okrzyknięty, ważne że mi się podobał i na pewno obejrzę go jeszcze parę razy czy to w kinie czy w domu.


pozdrawiam

ps. oglądajcie koniecznie w 3D :taktak:

Reetou 02.01.2010 14:49

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1071783)
Zwłaszcza, że przy zwykłej coraz bardziej doskwiera jednak mała rozdzielczość na ekranie kina. To po kilku już tytułach obejrzanych nawet tylko na monitorze, ale w Blu-ray'u coraz bardziej mi przeszkadza.

Czuję się dobity...

Smartek 02.01.2010 14:02

Avatar 2 jest już robiony.
Andrzej, bardzo źle zrobiłeś, że nie wybrałeś się na wersję w 3D, kolosalny błąd.
Avatar miał być przełomem w kinie, ale głównie ze względu na efekty specjalne właśnie w trzech wymiarach, z tego co wiem, to Cameron zaprojektował własne kamery specjalnie do kręcenia tego filmu, a po napisaniu całości musiał czekać dwa lata, aż technologie w produkowaniu filmów posuną się do przodu, żeby móc go nakręcić.
Zaprojektował kamery takie, które idealnie "pozorowały" naturę i rzeczywistość w 3D. Uwypuklone przedmioty, osoby i wszystkie rzeczy w 3D mają zachowane idealne proporcje, dzięki czemu np. głowa aktora mimo tego, że pokazywana na ogromnych ekranach w kinach przy oglądaniu tego filmu nie wydaje się taka duża, a co najwyżej taka, jak w rzeczywistości. Prościej mówiąc - po wyjściu z kina świat się "nie kurczy", bo wszystko ciągle jest takie samo jak wcześniej, przez 2,5h w kinie :-).
W 2D na pewno "nie poczułeś" ogromu np. tych skał, po których się wspinali gdy szli po tego ptaka-demona dla Jake'a, w 3D to "czuć".
Po jakichś 20 minutach oglądania człowiek zapomina, że ogląda film w trzech wymiarach i O TO CHODZI, ponieważ wszystko się zlewa, przenosisz się do filmu i przeżywasz wszystko razem z aktorami :-).
Więc andrzej, naprawdę warto iść raz jeszcze, ale na wersję 3D w dobrym kinie (mają znaczenie - różne okulary, jakości świecenia, nawet napisy).
Ja byłem w Heliosie, mam zamiar wybrać się jeszcze do IMAKSA, żeby mieć porównanie na przyszłość.

Tak czy siak - nie zgłębiajcie się w fabułę, nie jest odkrywcza. Pójdźcie do kina na prawdziwe 3D i poczujcie jak zagłębiacie się w cała historię będąc tam prawie razem z aktorami :-).

@nimal - ja nie mówię, że IMAX jest zły. Wręcz przeciwnie, jest bardzo dobry, ale do filmów, które kręcone są specjalnie dla kin IMAX (dokumentalne, nie dłuższe niż 40 minut). Wszystkie IMAKSY w Polsce poza łódzkim są analogowe, przez co twórcy Avatara musieli go skalować do "gorszej jakości". Poza tym Avatar w analogowych IMAKSACH ma złe proporcje, smużenie, napisy w 2D + dodatkowe angielskie i dźwięk gorszej jakości niż w innych kinach.
Naprawdę warto trochę poczytać o kinach w Polsce i 3D, zanim gdzieś zarezerwujemy bilety.

nimal 02.01.2010 14:00

Smartek - tlumacz sie :D
bylem w IMAXie w Wawie, Zona byla w Wawie i w Poznaniu i nie narzekalismy
swoja droga poznanski jest wlasnie w CinemaCity ;)

Prezesik 02.01.2010 13:54

No właśnie o to chodzi, że ten film jest dla mnie pokazem sztucznych ogni. I tego oczekiwałem od początku po tym filmie. To nie jest film, który sprawi, że nagle zacznę się zastanawiać nad sobą lub innymi poważnymi sprawami życiowymi.
Regularnie co jakiś czas wychodzą filmy, które mają zachwycać fajerwerkami a nie tym co przedstawiają.
Dla mnie to jest właśnie taki film. Nie oczekuję tu jakichś wielkich uniesień artystycznych.
Ma to być dla mnie czysta rozrywka, bezrefleksyjne podziwianie efektów specjalnych.
A jak chcę czegoś więcej sięgam po dużo bardziej ambitne filmy. I tyle.

loki7777 02.01.2010 13:40

Oczywiscie ze nie napisales tak, ale jakby zabrac calo otoczke to z filmu duzo by nie zostalo.
Fabula bardzo podobna do filmu Terra
http://www.filmweb.pl/f375173/Terra+3D,2007
Ogolnie wszyscy zachwycaja sie efektami specjalnymi, czyzby ten film mial byc tylko pokazem sztucznych ogni i niczym wiecej?Za peic lat zrobia Avatar 2 albo inny film ktory przebije pierwsza czesc Avatara efektami specjalnymi (bo wiadomo 5 lat to cholernie duzo jesli chodzi o efekty specjalne) ale co z tego czy zostanie tak samo shypowany jak avatar?Jesli nie to bedzie klapa a jak tak to bedzie hitem.

andrzejj9 02.01.2010 13:36

Ja też już byłem na Avatarze. Uczucia mam mieszane..

Z jednej strony nawet przyjemny film, z drugiej.. taka prosta bajeczka. Nic więcej ponad to, co setki już razy przedstawiano w podobnych produkcjach.

To, co rzeczywiście zwraca pewną uwagę, to efekty, ale nie efekty same w sobie, bo te również niczym nie wyróżniają się z dziesiątek nowych filmów, ale wykreowania obcego świata jako całości. Jest to ciekawe i dobrze zrobione, choć i tutaj można by się wielu rzeczy przyczepić. Dla mnie przede wszystkim był on zbyt mało szczegółowy. Niektórzy za tą szczegółowość właśnie chwalili, ale ja mam dokładnie przeciwne odczucia. Całość wydaje się taka płytka i powierzchowna. Co zresztą poza wartą wizualną dotyczy również fabuły.

Fabuła jako taka jest niestety bardzo prosta i jakiekolwiek mówienie o przełomie w filmach tego typu (no chyba, że pod względem sposobu przedstawienia) jest zupełnie nie na miejscu. Ale marketing obecny jest na każdym kroku i trudno oczekiwać, żeby tutaj było inaczej. Mamy dość prostą, banalną miejscami historyjkę, swoją drogą praktycznie w całości przedstawioną w dwuminutowym trailerze (co niestety również o czymś świadczy), o starych jak świat wątkach miłosnych i wojennych. Całość absolutnie w najmniejszym nawet stopniu nie wykracza ponad obowiązujący od wielu lat standard. Na szczęście jednocześnie jest to dość dobrze przedstawione, dzięki czemu można oglądać bez poczucia, że jest to durna bajeczka dla małych dzieci. Bajeczka to jest (i niestety nic więcej), ale względnie inteligentna i sensowna. Można spokojnie obejrzeć, trochę nawet wczuwając się w akcję i opowiedzianą historię.

Zdecydowanie dobra jest gra aktorów i to zarówno ludzi, jak i ich 'avatarowych' postaci. To swoją drogą zostało przygotowane naprawdę dobrze i podobieństwo postaci avatarów, do grających ich aktorów jest bardzo fajne. Jedynie w przypadku głównej bohaterki trochę mi zajęło dojście do tego, kto ją gra. Ale to pewnie dlatego, że nie jest jeszcze bardzo znana, a ja widziałem ją raptem w dwóch filmach, z czego w jednym grała jakieś 30 sekund. W każdym razie dobrana do roli została tu bardzo dobrze i bardzo pasowała do swojej postaci. Świetnie zagrała również emocje, zwłaszcza w dwóch czy trzech scenach.

Wracając jeszcze do efektów, fajne są niektóre modele postaci, zwłaszcza zwierząt zamieszkujących Pandorę. Nic to jakoś super odkrywczego, ale te jaskrawe kolory, światełka i różnorodność są bardzo miłe dla oka. Elementy bardziej 'ludzkie', czyli bronie, pojazdy i infrastruktura już mniej rzucały się w oczy, ale może i taki był zamiar. Na pewno dobrze zrobione zostały najważniejsze modele tubylców i te można oglądać z przyjemnością. Co w połączeniu z dobrą (choć nie zawsze) animacją robi dobre wizualne wrażenie.


Podsumowując - żadnym przełomem Avatar zdecydowanie nie jest, a jakiekolwiek nagrody dla niego, może poza efektami, będą jak dla mnie bardziej 'polityczne' (w sensie, że głośny film, głośnego twórcy nagrodzony zostać musi), niż rzeczywiście zasłużone. Niemniej film jako taki ogląda się przyjemnie i ja wyszedłem z kina zadowolony (to powyższe narzekanie to bardziej odpowiedź na robienie ósmego cudu świata z czegoś, co na to raczej nie zasługuje - na IMDB i Filmwebie film jest już w pierwszej setce filmów wszechczasów, a przez jakiś czas był (a może i jest) w pierwsze dziesiątce. To, podobnie jak w przypadku ostatniego Batmana, duże nieporozumienie). Historia jest banalna, ale dobrze przedstawiona, efekty bez żadnej rewolucji, ale bardzo ładne, a całość całkiem nieźle zgrana ze sobą. Kilka scen można by pominąć, kilka z kolei rozwinąć (bo mam wrażenie, że całość miała jednak być trochę głębsza, ale przez nieodpowiednie przedstawienie niektórych elementów, czy scen nie zwróciły one należytej uwagi), ale ogólnie i tak jest dobrze. Na tyle, że w film można się wczuć i dopingować jedynym właściwym jego bohaterom ;)

Aha, ja oglądałem wersję zwykłą (nie trójwymiarową), bo bałem się, że ta w 3D nie będzie dla mnie 'oglądalna' (tak, jak książki i obrazki w trójwymiarze mogę oglądać spokojnie, tak tych filmików w pseudo 3D z kolorowymi okularami już nie - kompletnie nic w tym nie widzę), ale jeśli efekt jest dobry, to chyba warto od razu wybrać się na taką. Zwłaszcza, że przy zwykłej coraz bardziej doskwiera jednak mała rozdzielczość na ekranie kina. To po kilku już tytułach obejrzanych nawet tylko na monitorze, ale w Blu-ray'u coraz bardziej mi przeszkadza. Niemniej nawet przy tej wersji efekty są ładne i całość atrakcyjna. Nie jest rewelacja, ani żaden przełom, ale film jest dobry (może nawet bardzo dobry) i warto go obejrzeć. Tylko nie nastawiać się na nie wiadomo jakie cudo.

8/10


ps. Jeszcze jedną zaletą filmu jest dla mnie jego długość - około 2,5 godziny. Zaletą dlatego, że jednak w większości filmu trzyma się na siłę tej półtorej godziny, spłaszczając kosztem tego fabułę. Tu tego na szczęście nie było, a pomimo długości czas w kinie się nie dłużył. Zdecydowanie bardziej wolę takie rozwiązania, chociaż po seansie doszedłem do wniosku, że można było skusić się na jeszcze inne - które mogłoby zwiększyć zyski i może dodać całości popularności. Mam na myśli rozszerzenie historii (co spokojnie można było zrobić, bo tak jak pisałem wcześniej, niektóre wątki sprawiały wrażenie pominiętych) i zrobienie z niej trylogii na wzór Matrixa czy Władcy Pierścieni. W sumie jako widz powinienem się cieszyć, że tak nie postąpiono, niemniej efekt takich trzech dwugodzinnych filmów zamiast jednego, z bardziej szczegółowa i tym samym wciągającą fabułą, byłby chyba lepszy.

Prezesik 02.01.2010 13:27

Tego nie powiedziałem.
Bo szczerze mówiąc dla mnie osobiście to tak wygląda. Idąc na ten film ja liczyłem właśnie na efekty, to chciałem zobaczyć najbardziej i tym się kierowałem przy wyborze tego filmu.
Co do reszty, to nie jest taka zła. Nie przeszkadza w oglądaniu efektów ;)
A tak na serio.
Kwestia tego czego się oczekuje po filmie. Nie jest to jakieś wybitne dzieło, ale nie zaliczyłbym tego do kiepskich filmów. Mój zarzut największy jest taki, że historia opowiedziana w dosyć typowy sposób. Nie czuć tu powiewu czegoś nowego w scenariuszu. No, ale ile jest takich filmów w roku, które wnoszą coś nowego?
Kilka. Większość niestety powiela jakiś schemat właściwy dla danego gatunku.
To jest film na który poszło kupę kasy i który ma zarobić kupę kasy.
Nie można oczekiwać od takich filmów doznań takich jak u Almodovara czy Bergmana.

loki7777 02.01.2010 13:15

Jesli avatar jest warty ogladniecie tylko ze wzgledu na efekty specjalne, to chyba troche slabo?

Prezesik 02.01.2010 13:10

Ja byłem przed Sylwestrem.
Całkiem przyjemnie się ogląda.
Fabuła filmu nie jest jakaś skomplikowana i można łatwo przewidzieć, mimo to fajnie się ogląda. Efekty tu chyba robią największe wrażenie. :mruga:

Swoją drogą wczoraj lecieli "Krzyżacy" na Polsacie i tak się z kolegą zastanawialiśmy, że fajnie by było zrobić Krzyżaków 3D :D
Scena z niedźwiedziem w 3D :D
No i wielka wspaniała bitwa, to by było coś :]

s_tuden_t 02.01.2010 11:40

jutro wybieram się do kina na Avatara, miejscówki już zaklepane - a skoro mówicie, że warto to :spoko:

Smartek 02.01.2010 11:16

Również byłem na Avatarze w 3D, powala na kolana.
Nimal - jeżeli jest to IMAX inny niż łódzki to odradzam, wybierz się do Multikina, CinemaCity, Heliosa...

joujoujou 02.01.2010 00:55

Zrobią to w blureju 3D. :>

nimal 01.01.2010 23:48

idziemy w niedziele do imaxa - trzeba zobaczyc
ciekawe jak to zrobia na dvd - pewnie 3d wersja bedzie jako druga plyta z dolozonymi okularami kolorowymi :hmm:

Arepo 01.01.2010 23:33

byłem na Avatarze w 3D, film robi duże wrażenie, polecam :)


pozdrawiam

Jabba the Hutt 01.01.2010 23:27

Zaklęci w czasie / The Time Traveler's Wife - smutny film. Trochę dołuje. 6/10

Sunna 30.12.2009 12:54

Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1070509)
ogladalismy EN, nie mam bladego, czy jest wersja PL

O dowcipy mi chodzilo.
CZasem jedna wersja jest lepsza od drugiej, a czasem obie sa fajne :)

Zetoxa 30.12.2009 12:43

byłem dawno temu z córką w kinie:spoko:

http://www.filmweb.pl/f394386/Klopsi...+pogodowe,2009

nimal 30.12.2009 10:27

ogladalismy EN, nie mam bladego, czy jest wersja PL

Sunna 30.12.2009 10:10

Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1070387)
Cloudy with the chance of meatballs - komedyjka animowana jakich wiele ostatnio
za to wiele genialnych gagow i tylko dla nich warto (bo fabula prosta i przewidywalna, jak to w bajkach)
film z gatunku rodzinnego - dziecko ogladnie i sie ubawi, dorosly tez, choc wybuchy smiechu beda niekoniecznie w tych samych momentach ;)

pL CZY ENG ?

Zetoxa 30.12.2009 07:15

moja mała zakochała się w tym filmie,
muszę go szybko spiracić:sciana:

nimal 29.12.2009 22:07

Cloudy with the chance of meatballs - komedyjka animowana jakich wiele ostatnio
za to wiele genialnych gagow i tylko dla nich warto (bo fabula prosta i przewidywalna, jak to w bajkach)
film z gatunku rodzinnego - dziecko ogladnie i sie ubawi, dorosly tez, choc wybuchy smiechu beda niekoniecznie w tych samych momentach ;)

woitas 20.12.2009 14:35

w tv to film poleci w 2 częściach po 2h każda... :sciana:

joujoujou 19.12.2009 17:36

Cytat:

Napisany przez - Deckard - (Post 1067623)
:> chyba do pierwszej reklamy :D

Tych kanałów nie oglądam. :nieee:

- Deckard - 19.12.2009 17:12

Cytat:

Napisany przez joujoujou (Post 1067595)
Może kiedyś, jak w telewizji puszczą, to obejrzę, ale... :niepow:

:> chyba do pierwszej reklamy :D

joujoujou 19.12.2009 15:45

Może kiedyś, jak w telewizji puszczą, to obejrzę, ale... :niepow:

Zetoxa 19.12.2009 15:24

co wyście oglądali,:wow:
ja po trajlerze poleciałem do klopa,
aby się :rzygi:

Reetou 18.12.2009 18:42

Cytat:

Napisany przez joujoujou (Post 1067447)
A pompatyczne/górnolotne słowa na tle gwiaździstego sztandaru były? :sciana:

:mruga:

Nawet niespecjalnie dużo. Jakoś mnie nie tknęło.

Ale załatwili go inaczej: kilka miliardów ludzi poszło do piachu, a kilka setek ocalałych wpatruje się w monitory, bo tatuś nie wraca... A jak się zjawił, to oczywiście wybuch radości, ogólne gratulacje i klepanie się po plecach - typowe dla tego typu hamerykańskich produkcji. Ja na miejscu scenarzystów przerwał bym ten wybuch radości jakimś większym głazem rozwalającym ten stateczek - wszyscy giną i film od razu lepszy ;)

woitas 18.12.2009 17:43

owszem, ale bez przesady... co niestety w końcówce uczyniono...

zorg 18.12.2009 15:46

patryjotyzm musi byc !

joujoujou 18.12.2009 14:25

A pompatyczne/górnolotne słowa na tle gwiaździstego sztandaru były? :sciana:

:mruga:

nimal 18.12.2009 14:17

2012 - swietny film, szczegolnie zapieraly dech w piersiach sceny katastroficzne
szczerze polecam
ale... czemu zawsze jest jakies ale :(
filmu nie zalicze do dziel wybitnych, bo, jak zwykle, amerykanie bez patosu zrobic filmu (prawie) nie moga
w ostatniej godzienie ponad pol to bylo wzdychanie, glebokie spojzenia i oh i ah jacy to dzielni sa bohaterowie... az sie :zygi: chcialo
a naprawde szkoda, bo film byl przepiekny
tylko czemu tak skopali koncowke :sciana:

ciacho78 24.11.2009 08:49

polecam obydwie część Transformers - zabawa była przenia :D

woitas 16.11.2009 20:27

polecam wam ostatnie 3 epizody trzynastej serii South Park tj. 11, 12 i 13... rewelacja...
pojechali tam nieźle z najnowszym filmem Cameron'a " Avatar " czy też podali nową definicję słowa "ciota" :hahaha:

Jabba the Hutt 15.11.2009 10:09

Więcej napisz, długo trzeba będzie czekać na BDRip ;). Gravity jest choć nie wszystko w 720p...

woitas 15.11.2009 01:02

właz na statku, zaciął się bo... zresztą, zobacz sam...

jeśli ktoś lubi dobre S-F, gdzie nie liczą się kanonady i efekciarskie popisy, to polecam serial Defying Gravity.
niestety, zdjęty w USA po 13 odcinkach, gdyż nie zyskał uznania w oczach wybrańców świata... za to ma być kontynuowany w Kanadzie (oby)...

Serial opowiada o losach astronautów, którzy wyruszają na misję, mającą trwać 6 lat. Ich celem jest przebycie całego Układu Słonecznego, a pierwszą planetą na ich drodze jest Wenus. Każdy z członków załogi na statek przyciągnęła tajemnicza siła, która z każdym odcinkiem daje coraz bardziej o sobie znać...

Jabba the Hutt 15.11.2009 00:22

Jakie wrota ? Napiszcie bo nue byłem (Ewa nie chce iść, mówi ,że woli Predatora niż katastrofy)

loki7777 14.11.2009 22:22

Nie zebym ostatnio nei widzial filmu gdzie obcy zabieraja wybranych i ojca zostawiaja a zabieraja tylko syna - niestety tytulu nie pamietam:)
Juz wiem knowing:)

woitas 14.11.2009 22:18

Cytat:

Napisany przez woitas (Post 1055193)
pewnie będą mega efekty specjalne, bohaterski naród amerykański, dyrdymały z amerykańską flagą w tle i zakończenie napawające optymizmem na lepsze jutro...

2012...

no i wykrakałem... film fajny do momentu, kiedy pojawiły się stateczki na horyzoncie...
potem dyrdymały o bohaterskiej postawie prezydenta, poprzez durne piep*zenie o człowieczeństwie - oczywiście z ust obywatela narodu wybranego, branie ludzi na pokład, ckliwa scenka ojca z synkiem (nikogo nie rusza fakt, że liczy się każda sekunda, bo statek ma się rozbić o pewną górkę o wys. bagatela 8848 m.n.p.m. :P) no i standardowo oklaski i uściski wszystkich po odblokowaniu i zamknięciu wrót

a do tego napawający optymizmem finał...

ale ogólnie to jakieś 7,5/10 (ze względu na ostatnie 30 minut)...

Sunna 11.11.2009 18:52

Ciezko by bylo wiecej, jest 30sec odstepu miedzy postami :)

andrzejj9 11.11.2009 18:22

Dobrze, że tylko dwa, bo przycisnąłem wyślij z dwadzieścia razy...

andrzejj9 11.11.2009 18:19

Harry Potter and The Half Blood Prince

No cóż.. Jestem - w takiej kolejności - pozytywnie zaskoczony i cholernie rozczarowany.
Zaskoczony filmem w całości, bo po ostatnich dwóch częściach spodziewałem się kolejnej kiepskiej lub wręcz beznadziejnej odsłony, po której będę tylko zniesmaczony (co zrobili z serią po dobrych i bardzo dobrych pierwszych trzech częściach). Zacząłem jednak oglądać i od początku oglądało się bardzo przyjemnie. Właściwie już prawie do końca nie miałem większych uwag i całość mi się podobało. Jedyne, co raziło, to pewne uproszczenia i jak zawsze gra aktorów. Głupotą byłoby zmieniać teraz kogokolwiek, ale nie da się jednak ukryć, że główni aktorzy (dziecięcy) nie potrafią dobrze grać. Pojedyncze scenki jeszcze, ale jak przychodzi do pokazania emocji jest bardzo źle.

Uproszczenia to druga sprawa i tu przyznaję, że pomysł podzielenia i tej części na dwie był jak najbardziej słuszny i należało się go trzymać. I tak generalnie poradzono sobie nieźle, ale bardzo dużo wątków bądź to ominięto bądź bardzo spłaszczono. Książka pod tym względem była dużo lepsza.


No i zostaje ostatni element - finałowe sceny. Tu się naprawdę potężnie rozczarowałem. Tak jak jeszcze sama [lekki spojler] wypraca była zrobiona dobrze, tak od powrotu to już była tragedia. Zaczynając od niepotrzebne zmiany zachowania Harrego w czasie tego, co działo się na dachu, po to, co miało miejsce bezpośrednio potem - czyli spokojną ucieczkę z zamku. W książce działo się tutaj bardzo dużo (regularna bitwa), w filmie nie działo się nic. Emocje jakieś tam były, ale właściwie tylko ze względu na muzykę. Nie wiem szczerze mówiąc, po co twórcy filmu starali się pokazać, że są mądrzejsi od autorki i stworzyli sceny, które są nieporównywalnie słabsze od tych opisanych w książce. I tak jak te sceny były bardzo rozczarowujące, tak kolejne, już pod zamkiem po prostu głupie. Zachowanie wszystkich, brak jakiejkolwiek reakcji na to, co się stało (w sensie może należałoby spróbować pomóc, sprawdzić itp.). A tu wszyscy wszystko wiedzieli i stali jak te ciołki (specjalnie piszę bez szczegółów jeśli jakimś cudem ktoś nie zna rozwoju akcji). Dla mnie to było idiotyczne.


Tak więc film jako całość to pozytywne zaskoczenie (8/10), końcówka.. ogromne rozczarowanie (4/10).

Całość: 7+/10

icemac 10.11.2009 13:11

Cytat:

Napisany przez Jabba the Hutt (Post 1058226)
On jest PRAJM, niektórym to imponuje...

może wielkiego ma ... :hmm:

zbionika na ropę :>

Jabba the Hutt 10.11.2009 13:00

Cytat:

Napisany przez Sunna (Post 1058153)
Nie czaje, co w tym optimusie jest ????

On jest PRAJM, niektórym to imponuje...

Diabolique 10.11.2009 01:24

własnie skonczyłem oglądać Pandorum jednak do horroru tego bym tak do konca nie zaliczyl. ale do Sci-Fi napewno. zakonczenie do dupy. warto luknac zwlaszcza ze taki gatunek filmow na rynku to rzadkosc :)

Sunna 09.11.2009 22:46

Nie czaje, co w tym optimusie jest ????

nimal 09.11.2009 22:34

cos w tym jest :D

Matefusz 09.11.2009 22:33

Cytat:

Napisany przez czechoj (Post 1058139)
ja z moim synkiem Transformersów oglądaliśmy z dużym zainteresowaniem zarówno w wersji pierwszej jak
i drugiej :) Jaśko podziwiał Optimus Prime`a a ja .... Megan`ke :P

Włącz mu transformersy za lat 15 :D

czechoj 09.11.2009 22:25

ja z moim synkiem Transformersów oglądaliśmy z dużym zainteresowaniem zarówno w wersji pierwszej jak
i drugiej :) Jaśko podziwiał Optimus Prime`a a ja .... Megan`ke :P

Sunna 09.11.2009 20:41

Tych klientow tez szanujemy :P

Smartek 09.11.2009 19:32

Transformersi są świetni. Obie części.
Pod względem efektów rzecz jasna i nie uważam, że jest to film dla gimnazjalistów, a dla tych, którzy mają ochotę dobrze się bawić i rozerwać w jakiś nudny, jesienny wieczór ;-).

Sunna 08.11.2009 12:39

Oby, bo kolejny film dla gimnazjalistow bez fabuly a'la transformers to by bylo przegiecie.

W koncu zmeczylem terminatora. Wpadka za wpadka, ale jakos sie to oglada.

G.I.Joe - lepsze niz transformers a to juz sukces.

nimal 03.11.2009 20:20

9
specyficzny klimat, ale wciaga
nie pisze nic o fabule, bo ogromna przyjemnoscia jest okrywanie o czym jest film w czasie jego ogladania ;)

Sunna 01.11.2009 22:48

Billy & Mandy's Big Boogey Adventure
http://www.imdb.com/title/tt1000070/
10/10
Animacja z jajem, nic wiecej nie trzeba by dobrze spedzic czas. :) polecam, oczywiscie nie wszystkim
Dawno sie tak dobrze nie bawilem przed ekranem. Ostatni raz chyba przy over the hedge.

jesi 31.10.2009 11:14

Chyba nikt nie wspominał o Orphan. Jeden z najlepszych thrillerów ostatnich lat. Trzeba przyznać Amerykanom niebanalną fabułę. Trzyma w napięciu od początku do końca (zakończenie miażdży) :spoko:
Film należy zaliczyć do "trzeba obejrzeć".

Zetoxa 28.10.2009 13:57

mnie UP nie wziął, ale moja Julka była zachwycona:spoko:
przynajmniej w spokoju i ciemności piwko sobie wypiłem:spoko:

Reetou 28.10.2009 13:47

Obejrzałem w końcu Star Treka - świetnie to wyszło Abramsowi, jestem pełen podziwu dla jego 'organicznego' walenia w kamerę. Jak wcześniej czytałem, że Sylar (Zachary Quinto) będzie grał Spocka, to jakoś sobie tego nie wyobrażałem. A zagrał rewelacyjnie. 9/10.

Up - lubię pixarowskie opowieści, bo są to bajki, które mogą obejrzeć i dzieciaki i dorośli. Ta nawet bardziej dla dorosłych niż dla dzieci. Świetnie się ogląda - 9/10.

Zetoxa 28.10.2009 13:14

Wiejską :sciana:

radeksc 28.10.2009 12:54

co wy tak chcecie niszczyć polskie miasta?? wystarczy tylko jedną ulice w warszawie i po kłopocie:)

Sunna 27.10.2009 19:12

Cytat:

Napisany przez Zetoxa (Post 1055384)
no, np. Radom :sciana:

Nie ma. Jest tylko lądek zdrój.

salawalas 27.10.2009 16:35

"Moon".
Kolejny ciekawy film sf w tym roku z megacienkim budżetem (jak na takie produkcje). Podobno "całe" 5 mln $.
http://www.filmweb.pl/f473111/Moon,2009

Zetoxa 27.10.2009 15:21

no, np. Radom :sciana:

radeksc 27.10.2009 13:07

I pewnie zaś zniszczą jakieś amerykańskie miasto.

andrzejj9 26.10.2009 16:56

Może nie do końca w temacie, ale w sumie.. warto obejrzeć :)

Susan Boyle - Singer - Britains Got Talent 2009 (With Lyrics)
http://www.youtube.com/watch?v=9lp0I...1&feature=fvwp

Coś jak Paul sprzed dwóch lat :)

woitas 26.10.2009 16:51

pewnie będą mega efekty specjalne, bohaterski naród amerykański, dyrdymały z amerykańską flagą w tle i zakończenie napawające optymizmem na lepsze jutro...

radeksc 26.10.2009 16:01

co do filmu District 9 po obejżeniu zapowiedzi oczekiwałem na trochę lepszy film.Podobało mi się to że akcja filmu nie toczyła się w USA.
Moim zdaniem najciekawsze były ostatnie minuty filmu które dają dużo do myślenia.

A co sądzicie na temat filmu 2012 który nie długo wchodzi na ekrany bo zapowiada się ciekawie.

Jabba the Hutt 25.10.2009 09:37

Jak ktoś ma HBO może obejrzeć film dokumentalny Witajcie w mroku o fanach gotyku (Gotach)
http://www.hbo.pl/TitleDetail.aspx?TitleId=-64686

Zetoxa 16.10.2009 15:39

krótki film, ale genialny, młody aktor :sciana:
http://www.youtube.com/watch?v=u71EO...ayer_embedded#

andrzejj9 14.10.2009 20:53

Kilka filmów miałem okazję ostatnio obejrzeć, tym razem trochę nowszych. I tak..

District 9

Generalnie niezłe, choć odczucia podczas oglądania miałem trochę mieszane. Zaczyna się ciekawie, forma reportażu to zawsze coś innego. Potem jest dalej nieźle, w sumie aż do momentu, kiedy z tej formy rezygnują. Wtedy zaczyna się przeciętny film z przeciętną fabułą. Coś jak pseudohorrorki z lat 70-80 tych. Film oglądałem na dwa razy i przyznam, że mniej więcej w tym momencie (40-50 minuta) zrobiłem sobie przerwę i specjalnie nie miałem ochoty do filmu wracać. Ale obejrzałem do końca i nie żałuję, bo dalej było lepiej. Formuła już w sumie do końca się nie zmieniła (nie licząc samej końcówki), ale fabuła była już trochę ciekawsza, poza tym trochę się działo i generalnie przyjemnie się oglądało.

Jako całość na pewno nie jest to taka rewelacja, jak niektórzy chcą ją widzieć, ale film zdecydowanie nie jest zły. Warto obejrzeć, również z tego względu, że wykonanie filmu wyróżnia go od taśmowych hollywodzkich produkcji. To zawsze jakaś odmiana.


Przyznam też, choć nie wpływa to oczywiście na jakoś samego filmu, że na ocenę wpływa też trochę to, co później o jego twórcy i powstaniu przeczytałem. I żeby nie było wątpliwości - Peter Jackson poza nazwiskiem na plakacie niewiele miał z tym wspólnego.

Warto zobaczyć: 8/10



G.I.Joe

Na tym filmie przyznam bardzo się przejechałem. Oczywiście wiedziałem czego się spodziewać i oglądałem go z odpowiednim nastawieniem, ale to jednak nie wystarczyło. Film jest niestety zbyt głupi i zbyt banalny. Oczywiście to drugie to w przypadku takiego kina żaden zarzut, ale już bezsens wielu scen i wątków jako takich i generalnie to, czego nie znoszę, czyli traktowanie widza jako idioty (swego czasu był artykuł na temat przeciętnego amerykańskiego widza, do którego skierowanych jest większość nowych tytułów - tutaj pasuje to idealnie) to już decydujące wady. Efekty (swoją drogą nie wszystkie takie super - niektóre sprawiały wrażenie kiepskich tworów początkującego animatora), dynamika i akcja to nie wszystko. Musi się to trzymać całośći i mieć jakiś sens. Tu tego nie było, a nadmiar głupot nie pozwalał na wciągnięcie się.

Miałem nawet ochotę wymienić kilka szczególnych kwiatków, które zapadły mi w pamięć, ale generalnie było ich tyle, że szkoda wymieniać. Żałuję jedynie, że twórcom nie chciało się filmu dopracować, bo potencjał rzeczywiście był. Oczywiście nie na wielkopomne dzieło, ale coś pokroju Transformersów zdecydowanie tak. A tak te dwa tytuły, mimo że reprezentujące ten sam gatunek, dzieli ogrom.


Podsumowując pomimo tematu, w którym piszę, nie polecam, nawet jak na banalne odstresowujące kino: 4/10



Push

Tu z kolei zostałem pozytywnie zaskoczony. Właściwie w ogóle nie miałem ochoty tego filmu oglądać spodziewając się czegoś pokroju Jumpera, ale zobaczyłem trailer i kilku lubianych przeze mnie aktorów, więc postanowiłem zaryzykować. I było warto. Film, mimo, że od plakietki zwykłego kina akcji nie ucieknie, prezentuje się zdecydowanie lepiej niż chociażby powyższy G.I.Joe. Fabuła jest całkiem sensowna, wątków sporo, całość nadspodziewanie dobrze trzyma się kupy, a dobra gra aktorów (i sami znani (choć nie z pierwszych stron gazet) aktorzy) sprawia, że przyjemnie się to ogląda. Dla mnie to coś, jak Babylon A.D., niby zwykłe kino akcji, ale głębsze i ciekawsze niż przeciętni jego przedstawiciele.

Ogólnie warto zobaczyć: 7,5/10

Patrix 14.10.2009 14:22

http://www.youtube.com/watch?v=0qyLV2ZK-Dk

Ma ktoś całość występu ?! :)
Jest tego trochę na YT ale chciałem właśnie ten występ z tego programu :D

Jabba the Hutt 14.10.2009 08:39

Cytat:

Napisany przez mensir67pl (Post 1052528)

Na razie serial wydaje się lepszy od LOSTa, którego nie byłem w stanie oglądać.Nie wiem jak dalej. Ale liczę na fajną akcję.

mensir67pl 13.10.2009 23:53

Cytat:

Napisany przez Jabba the Hutt (Post 1052446)
FLASH FORWARD .

http://www.popcorner.pl/popcorner/1,...pca_Lost_.html

superrrmario 13.10.2009 21:18

Możecie się śmiać, ale ja JUŻ odkryłem House'a :)
Chyba mi się podoba.

Jabba the Hutt 13.10.2009 20:59

FLASH FORWARD - serial kreowany na następcę LOST. Nie wiem, ale mnie zaciekawił bardziej niż LOST (ten znudził mnie po 1 odcinku). Tu mamy zagadke, FBI, ciekawe postacie. Na razie dostępne są 3 odcinki, obejrzałem 2.

loki7777 11.10.2009 20:14

Co Ci bede pisal, google + youtube (tu byl link do stronki, a gdzies indziej info ze ost jest za free (a za free jest tylko ten utworek:))

Sunna 11.10.2009 19:14

Nie wiem jak to znalzles, ale dzieki.
Ja sie poddalem po znalezieniu info ze beda dopiero klecic kawalek.

loki7777 11.10.2009 18:43

Link to nie laska dac?? Toz to z gry a nie filmu:)
http://www.evolvedgames.com/images/B...%20Silence.mp3 (darmowy utworek ze strony producenta GRY)

Sunna 11.10.2009 16:22

Terminator Salvation: Machinima Series - mozna to nawet obejrzec.
Ale wazniejsze jest pytanie - kto tak za***iaszczo gra na koncu ?
http://www.youtube.com/watch?v=9GWKtC9SIKg

HELP!
Google sie wypial.

EDIT:
Rzutem na tasme znalazlem: Erik Thunberg & Simon Viklund (vocals).
Piosenki niestety jeszcze nie ma.

nimal 05.10.2009 20:33

The Proposal - kolejna komedyjka romantyczna z koncowka oczywista od samiutkiego poczatku
ale oglada sie bardzo przyjemnie i usmiechnac nie raz sie mozna

andrzejj9 03.10.2009 21:28

Ponyo

Jak na film Hayao Miyazaki to jednak dla mnie rozczarowanie. W porówaniu do Spirited Away, czy nawet Hauru no ugoku shiro, zdecydowanie gorszy i.. trochę zbyt banalny. Może rzeczywiście dla tym razem młodszych odbiorców.

W każdym razie i tak warto obejrzeć, ze względu na urokliwe jak zawsze rysunki (zwłaszcza plenery) oraz świetne udźwiękowienie. To, co mi się zawsze w tych produkcjach też podoba, to rewelacyjne przedstawienie szczegółów, najprostszsych czynności. To też tutaj jest i jak zawsze zwraca uwagę.

Jeśli ktoś lubi tego typu produkcje, warto obejrzeć. Ale jeśli nie widział już wcześniej Spirited Away, to zdecydowanie polecam zacząć od tego.

5/10


http://gfx.filmweb.pl/po/92/38/41923...=1253672585000

joujoujou 01.10.2009 21:18

No, filmy o pszczołach są spox. :D


DejaVu 01.10.2009 20:29

Ja polecam lubiącym bajki;) film o pszczołach :taktak: bawiłem się świetnie.:tak!:

Sunna 01.10.2009 20:04

Cytat:

Napisany przez Jabba the Hutt (Post 1049127)
Ale kultowy jest ARMY OF DARKNESS !!!

No ba :D

icemac 01.10.2009 18:52

trylogie X-men

wczoraj zakończyłem i fajnie było sobie przypomnieć :taktak:

Jabba the Hutt 01.10.2009 14:37

Można już obejrzeć Star Trek w HD ;). Na płytę przyjdzie chwilę poczekać ale i ta będzie.

jesi 28.09.2009 11:00

Cytat:

Napisany przez Sunna (Post 1048998)
http://www.imdb.com/title/tt1127180/
Drag Me to Hell

Koncowka mnie zniszczyla :) 10/10

Heh, obejrzałem wczoraj. Nawet dobrze się na to patrzyło. Ta końcówka mnie też zniszczyła :D

loki7777 28.09.2009 09:58

Cytat:

Napisany przez Sunna (Post 1049041)
No to jestem zdziwiony.

No coz:) Niestety drag me to hell nie przemowilo do mnie:)

Jabba the Hutt 28.09.2009 08:24

Cytat:

Napisany przez Sunna (Post 1049041)
No to jestem zdziwiony.

Ale kultowy jest ARMY OF DARKNESS !!!

Sunna 27.09.2009 19:24

No to jestem zdziwiony.

loki7777 27.09.2009 18:03

Cytat:

Napisany przez Sunna (Post 1049021)
Wiec pewnie o evil dead nawet nie slyszales :)

Zdziwil bys sie:)

andrzejj9 27.09.2009 17:53

hmm... masz chyba niewielkie wymagania względem dzisiejszych filmów :>

andy 27.09.2009 17:37

Dzisiaj widziałem Transformers Revenge Of The Fallen - film super. Szybka akcja, świetne efekty specjalne i czasami może łezka polecieć ;)

Jeżeli lubisz kino syfy to film jest dla Ciebie :)

Moja ocena 11/10.

Sunna 27.09.2009 16:45

Cytat:

Napisany przez loki7777 (Post 1049002)
Jak na komedie to 5/10:) Do polowy jako tako a pozniej kiszka.

Wiec pewnie o evil dead nawet nie slyszales :)


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 14:40.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.