![]() |
Cytat:
EDIT: Co do artykułu to widziałem. Ludzie już spekulują, które miejsca są najlepsze... Eh. |
Widzę, że nie macie dużego pojęcia o filmach 3D.
Okulary polaryzacyjne to stara technologia. Dają je w IMAKSACH i SilverScreenach. Ulepszono czerwono(różowo)-niebieskie(zielone) to nowa technologia Dolby3D i w takich ja oglądałem Avatara (Helios). @nimal - widziałeś "napisy zawieszone w obrazie", no właśnie, 2D czy 3D? Zmieniały pozycje? Jakiej były barwy? -edit- Aha, fajny artykuł - http://film-fx.blogspot.com/2009/12/...-oczu-gdy.html |
no chyba w każdym kinie 3d teraz dają okulary polaryzacyjne ,czerwono - niebieskie były dobre do oglądania truskawkowego studia...
|
wrocilismy z Avatara
co do aspect ratio - chyba faktycznie, bo byl praktycznie 4:3 a nie kinowy (jak to w IMAXie) co do jakosci - nie mam porowania, ale mam wraznienie, ze filmy dla IMAXa specjalnie robione faktycznie sa lepszej jakosci z drugiej strony jakosc i tak byla o wiele lepsza niz w normalnym kinie (nie widzialem malej ilosci fps ani analogowych artefaktow charakterystycznych dla tasmy filmowej) co do napisow - bzdura, napisy byly normalne, nie zadne podwojne, normalnie "zawieszone w obrazie" jak to w filmach IMAX moje tylko przemyslnia a propos 3D - w IMAX masz okular polaryzacyjne i absolutnie rewelacyjny efekt 3D wiec pytanie do osob, ktore byly w normalnym kinie (nie IMAX) na AVATAR 3D - dostaliscie okulary polaryzacyjne (obie szybki takie same, lekko szarawe, NIEKOLOROWE) czy takie zwykle (dwie szybki w roznych kolorach - niebieska i czerwona)? bo jak to drugie rozwiazanie to kupa szczerze mowiac ;) |
Okularki w moim kinie były bardzo solidne (sieć Silver Screen), może trochę za ciężkie i po filmie bolał nieco nos. Sam mam sporą wadę wzroku i ciężko mi czytać napisy bez okularów, ale bez problemu założyłem te do filmu na swoje własne i tak komfortowo patrzyłem :). Filmu bez okularów nie dało by się oglądać.
Co ciekawe przed seansem był pokaz demo w 3D, gościa który biegał i walczył coś ala street fighter i wtedy wyglądało to fatalnie. Wzrok mi się zmęczył w minute i zaczęły mi nawet łzy lecieć. Pomyślałem, że wpakowałem się w niezłe bagno ;). Jednak od początku Avatara wszystko już było ok, a efekt był znakomity. pozdrawiam |
Cytat:
Swoją drogą - w jaki sposób ta trójwymiarowość jest w tym filmie realizowana? Zakłada się te śmieszne okularki, czy widać bez tego? Cytat:
Cytat:
|
Smartek - tego nie wiedzialem
tak czy siak za pozno, bo biety na jutro odebralismy ze 2 h temu zobaczymy fakt faktem w Cinema City sa 3 wrsje tego filmu (Avatar, Avatar 3D cyfrowy, Avatar 3D IMAX) i pomijajac pierwszy tez sie zastanawialismy o co chodzi rezerwujac bilety w kazdym razie nic w necie nie znalezlimy tak na szybko (na ich stronie to juz zupelnie nic) a tel nie odbieral przez dobe ZADEN CinemaCity w PL i to nie byla niedziela :haha: obsluga klienta piekna w sumie wybralismy IMAXa, bo bylo na niego wiecej chetnych i z doswiadczenia wiemy, ze efekty powalaja balem sie, ze w normalnym CC dostne kolorowe okularki jak z gazety i jakosc jak z satelitarnego RTL w latach 90' (wieczorami tam pseudo 3D programy puszczali :fiu: ) |
Ja uważam, że fabuła była zupełnie dobra. Miłość i walka o swoje to w życiu jakby nie patrzeć podstawowe rzeczy. Historie tego typu nigdy nie przestaną być aktualne i nie stracą na ważności. Dodatkowo wątek potrzeby integracji i harmonii ze środowiskiem naturalnym był jak najbardziej na miejscu.
Jeśli chodzi zaś o efekty to wyglądało to znakomicie i nic od dawna nie zrobiło na mnie takiego wrażenia. Pandora została pokazana po prostu pięknie, a postacie dopracowane do perfekcji. Oceniam to po tym, że wzbudzały wśród oglądających prawdziwe emocje, nie tylko gdy walczyły i ginęły, ale nawet samymi sobą. Lubiło się je, żałowało a nawet podziwiało urodę w przypadku Neytiri. Jak dla mnie miała za małe cycki ;). Mało mnie obchodzi czym ten film zostanie okrzyknięty, ważne że mi się podobał i na pewno obejrzę go jeszcze parę razy czy to w kinie czy w domu. pozdrawiam ps. oglądajcie koniecznie w 3D :taktak: |
Cytat:
|
Avatar 2 jest już robiony.
Andrzej, bardzo źle zrobiłeś, że nie wybrałeś się na wersję w 3D, kolosalny błąd. Avatar miał być przełomem w kinie, ale głównie ze względu na efekty specjalne właśnie w trzech wymiarach, z tego co wiem, to Cameron zaprojektował własne kamery specjalnie do kręcenia tego filmu, a po napisaniu całości musiał czekać dwa lata, aż technologie w produkowaniu filmów posuną się do przodu, żeby móc go nakręcić. Zaprojektował kamery takie, które idealnie "pozorowały" naturę i rzeczywistość w 3D. Uwypuklone przedmioty, osoby i wszystkie rzeczy w 3D mają zachowane idealne proporcje, dzięki czemu np. głowa aktora mimo tego, że pokazywana na ogromnych ekranach w kinach przy oglądaniu tego filmu nie wydaje się taka duża, a co najwyżej taka, jak w rzeczywistości. Prościej mówiąc - po wyjściu z kina świat się "nie kurczy", bo wszystko ciągle jest takie samo jak wcześniej, przez 2,5h w kinie :-). W 2D na pewno "nie poczułeś" ogromu np. tych skał, po których się wspinali gdy szli po tego ptaka-demona dla Jake'a, w 3D to "czuć". Po jakichś 20 minutach oglądania człowiek zapomina, że ogląda film w trzech wymiarach i O TO CHODZI, ponieważ wszystko się zlewa, przenosisz się do filmu i przeżywasz wszystko razem z aktorami :-). Więc andrzej, naprawdę warto iść raz jeszcze, ale na wersję 3D w dobrym kinie (mają znaczenie - różne okulary, jakości świecenia, nawet napisy). Ja byłem w Heliosie, mam zamiar wybrać się jeszcze do IMAKSA, żeby mieć porównanie na przyszłość. Tak czy siak - nie zgłębiajcie się w fabułę, nie jest odkrywcza. Pójdźcie do kina na prawdziwe 3D i poczujcie jak zagłębiacie się w cała historię będąc tam prawie razem z aktorami :-). @nimal - ja nie mówię, że IMAX jest zły. Wręcz przeciwnie, jest bardzo dobry, ale do filmów, które kręcone są specjalnie dla kin IMAX (dokumentalne, nie dłuższe niż 40 minut). Wszystkie IMAKSY w Polsce poza łódzkim są analogowe, przez co twórcy Avatara musieli go skalować do "gorszej jakości". Poza tym Avatar w analogowych IMAKSACH ma złe proporcje, smużenie, napisy w 2D + dodatkowe angielskie i dźwięk gorszej jakości niż w innych kinach. Naprawdę warto trochę poczytać o kinach w Polsce i 3D, zanim gdzieś zarezerwujemy bilety. |
Smartek - tlumacz sie :D
bylem w IMAXie w Wawie, Zona byla w Wawie i w Poznaniu i nie narzekalismy swoja droga poznanski jest wlasnie w CinemaCity ;) |
No właśnie o to chodzi, że ten film jest dla mnie pokazem sztucznych ogni. I tego oczekiwałem od początku po tym filmie. To nie jest film, który sprawi, że nagle zacznę się zastanawiać nad sobą lub innymi poważnymi sprawami życiowymi.
Regularnie co jakiś czas wychodzą filmy, które mają zachwycać fajerwerkami a nie tym co przedstawiają. Dla mnie to jest właśnie taki film. Nie oczekuję tu jakichś wielkich uniesień artystycznych. Ma to być dla mnie czysta rozrywka, bezrefleksyjne podziwianie efektów specjalnych. A jak chcę czegoś więcej sięgam po dużo bardziej ambitne filmy. I tyle. |
Oczywiscie ze nie napisales tak, ale jakby zabrac calo otoczke to z filmu duzo by nie zostalo.
Fabula bardzo podobna do filmu Terra http://www.filmweb.pl/f375173/Terra+3D,2007 Ogolnie wszyscy zachwycaja sie efektami specjalnymi, czyzby ten film mial byc tylko pokazem sztucznych ogni i niczym wiecej?Za peic lat zrobia Avatar 2 albo inny film ktory przebije pierwsza czesc Avatara efektami specjalnymi (bo wiadomo 5 lat to cholernie duzo jesli chodzi o efekty specjalne) ale co z tego czy zostanie tak samo shypowany jak avatar?Jesli nie to bedzie klapa a jak tak to bedzie hitem. |
Ja też już byłem na Avatarze. Uczucia mam mieszane..
Z jednej strony nawet przyjemny film, z drugiej.. taka prosta bajeczka. Nic więcej ponad to, co setki już razy przedstawiano w podobnych produkcjach. To, co rzeczywiście zwraca pewną uwagę, to efekty, ale nie efekty same w sobie, bo te również niczym nie wyróżniają się z dziesiątek nowych filmów, ale wykreowania obcego świata jako całości. Jest to ciekawe i dobrze zrobione, choć i tutaj można by się wielu rzeczy przyczepić. Dla mnie przede wszystkim był on zbyt mało szczegółowy. Niektórzy za tą szczegółowość właśnie chwalili, ale ja mam dokładnie przeciwne odczucia. Całość wydaje się taka płytka i powierzchowna. Co zresztą poza wartą wizualną dotyczy również fabuły. Fabuła jako taka jest niestety bardzo prosta i jakiekolwiek mówienie o przełomie w filmach tego typu (no chyba, że pod względem sposobu przedstawienia) jest zupełnie nie na miejscu. Ale marketing obecny jest na każdym kroku i trudno oczekiwać, żeby tutaj było inaczej. Mamy dość prostą, banalną miejscami historyjkę, swoją drogą praktycznie w całości przedstawioną w dwuminutowym trailerze (co niestety również o czymś świadczy), o starych jak świat wątkach miłosnych i wojennych. Całość absolutnie w najmniejszym nawet stopniu nie wykracza ponad obowiązujący od wielu lat standard. Na szczęście jednocześnie jest to dość dobrze przedstawione, dzięki czemu można oglądać bez poczucia, że jest to durna bajeczka dla małych dzieci. Bajeczka to jest (i niestety nic więcej), ale względnie inteligentna i sensowna. Można spokojnie obejrzeć, trochę nawet wczuwając się w akcję i opowiedzianą historię. Zdecydowanie dobra jest gra aktorów i to zarówno ludzi, jak i ich 'avatarowych' postaci. To swoją drogą zostało przygotowane naprawdę dobrze i podobieństwo postaci avatarów, do grających ich aktorów jest bardzo fajne. Jedynie w przypadku głównej bohaterki trochę mi zajęło dojście do tego, kto ją gra. Ale to pewnie dlatego, że nie jest jeszcze bardzo znana, a ja widziałem ją raptem w dwóch filmach, z czego w jednym grała jakieś 30 sekund. W każdym razie dobrana do roli została tu bardzo dobrze i bardzo pasowała do swojej postaci. Świetnie zagrała również emocje, zwłaszcza w dwóch czy trzech scenach. Wracając jeszcze do efektów, fajne są niektóre modele postaci, zwłaszcza zwierząt zamieszkujących Pandorę. Nic to jakoś super odkrywczego, ale te jaskrawe kolory, światełka i różnorodność są bardzo miłe dla oka. Elementy bardziej 'ludzkie', czyli bronie, pojazdy i infrastruktura już mniej rzucały się w oczy, ale może i taki był zamiar. Na pewno dobrze zrobione zostały najważniejsze modele tubylców i te można oglądać z przyjemnością. Co w połączeniu z dobrą (choć nie zawsze) animacją robi dobre wizualne wrażenie. Podsumowując - żadnym przełomem Avatar zdecydowanie nie jest, a jakiekolwiek nagrody dla niego, może poza efektami, będą jak dla mnie bardziej 'polityczne' (w sensie, że głośny film, głośnego twórcy nagrodzony zostać musi), niż rzeczywiście zasłużone. Niemniej film jako taki ogląda się przyjemnie i ja wyszedłem z kina zadowolony (to powyższe narzekanie to bardziej odpowiedź na robienie ósmego cudu świata z czegoś, co na to raczej nie zasługuje - na IMDB i Filmwebie film jest już w pierwszej setce filmów wszechczasów, a przez jakiś czas był (a może i jest) w pierwsze dziesiątce. To, podobnie jak w przypadku ostatniego Batmana, duże nieporozumienie). Historia jest banalna, ale dobrze przedstawiona, efekty bez żadnej rewolucji, ale bardzo ładne, a całość całkiem nieźle zgrana ze sobą. Kilka scen można by pominąć, kilka z kolei rozwinąć (bo mam wrażenie, że całość miała jednak być trochę głębsza, ale przez nieodpowiednie przedstawienie niektórych elementów, czy scen nie zwróciły one należytej uwagi), ale ogólnie i tak jest dobrze. Na tyle, że w film można się wczuć i dopingować jedynym właściwym jego bohaterom ;) Aha, ja oglądałem wersję zwykłą (nie trójwymiarową), bo bałem się, że ta w 3D nie będzie dla mnie 'oglądalna' (tak, jak książki i obrazki w trójwymiarze mogę oglądać spokojnie, tak tych filmików w pseudo 3D z kolorowymi okularami już nie - kompletnie nic w tym nie widzę), ale jeśli efekt jest dobry, to chyba warto od razu wybrać się na taką. Zwłaszcza, że przy zwykłej coraz bardziej doskwiera jednak mała rozdzielczość na ekranie kina. To po kilku już tytułach obejrzanych nawet tylko na monitorze, ale w Blu-ray'u coraz bardziej mi przeszkadza. Niemniej nawet przy tej wersji efekty są ładne i całość atrakcyjna. Nie jest rewelacja, ani żaden przełom, ale film jest dobry (może nawet bardzo dobry) i warto go obejrzeć. Tylko nie nastawiać się na nie wiadomo jakie cudo. 8/10 ps. Jeszcze jedną zaletą filmu jest dla mnie jego długość - około 2,5 godziny. Zaletą dlatego, że jednak w większości filmu trzyma się na siłę tej półtorej godziny, spłaszczając kosztem tego fabułę. Tu tego na szczęście nie było, a pomimo długości czas w kinie się nie dłużył. Zdecydowanie bardziej wolę takie rozwiązania, chociaż po seansie doszedłem do wniosku, że można było skusić się na jeszcze inne - które mogłoby zwiększyć zyski i może dodać całości popularności. Mam na myśli rozszerzenie historii (co spokojnie można było zrobić, bo tak jak pisałem wcześniej, niektóre wątki sprawiały wrażenie pominiętych) i zrobienie z niej trylogii na wzór Matrixa czy Władcy Pierścieni. W sumie jako widz powinienem się cieszyć, że tak nie postąpiono, niemniej efekt takich trzech dwugodzinnych filmów zamiast jednego, z bardziej szczegółowa i tym samym wciągającą fabułą, byłby chyba lepszy. |
Tego nie powiedziałem.
Bo szczerze mówiąc dla mnie osobiście to tak wygląda. Idąc na ten film ja liczyłem właśnie na efekty, to chciałem zobaczyć najbardziej i tym się kierowałem przy wyborze tego filmu. Co do reszty, to nie jest taka zła. Nie przeszkadza w oglądaniu efektów ;) A tak na serio. Kwestia tego czego się oczekuje po filmie. Nie jest to jakieś wybitne dzieło, ale nie zaliczyłbym tego do kiepskich filmów. Mój zarzut największy jest taki, że historia opowiedziana w dosyć typowy sposób. Nie czuć tu powiewu czegoś nowego w scenariuszu. No, ale ile jest takich filmów w roku, które wnoszą coś nowego? Kilka. Większość niestety powiela jakiś schemat właściwy dla danego gatunku. To jest film na który poszło kupę kasy i który ma zarobić kupę kasy. Nie można oczekiwać od takich filmów doznań takich jak u Almodovara czy Bergmana. |
Jesli avatar jest warty ogladniecie tylko ze wzgledu na efekty specjalne, to chyba troche slabo?
|
Ja byłem przed Sylwestrem.
Całkiem przyjemnie się ogląda. Fabuła filmu nie jest jakaś skomplikowana i można łatwo przewidzieć, mimo to fajnie się ogląda. Efekty tu chyba robią największe wrażenie. :mruga: Swoją drogą wczoraj lecieli "Krzyżacy" na Polsacie i tak się z kolegą zastanawialiśmy, że fajnie by było zrobić Krzyżaków 3D :D Scena z niedźwiedziem w 3D :D No i wielka wspaniała bitwa, to by było coś :] |
jutro wybieram się do kina na Avatara, miejscówki już zaklepane - a skoro mówicie, że warto to :spoko:
|
Również byłem na Avatarze w 3D, powala na kolana.
Nimal - jeżeli jest to IMAX inny niż łódzki to odradzam, wybierz się do Multikina, CinemaCity, Heliosa... |
Zrobią to w blureju 3D. :>
|
idziemy w niedziele do imaxa - trzeba zobaczyc
ciekawe jak to zrobia na dvd - pewnie 3d wersja bedzie jako druga plyta z dolozonymi okularami kolorowymi :hmm: |
byłem na Avatarze w 3D, film robi duże wrażenie, polecam :)
pozdrawiam |
Zaklęci w czasie / The Time Traveler's Wife - smutny film. Trochę dołuje. 6/10
|
Cytat:
CZasem jedna wersja jest lepsza od drugiej, a czasem obie sa fajne :) |
|
ogladalismy EN, nie mam bladego, czy jest wersja PL
|
Cytat:
|
moja mała zakochała się w tym filmie,
muszę go szybko spiracić:sciana: |
Cloudy with the chance of meatballs - komedyjka animowana jakich wiele ostatnio
za to wiele genialnych gagow i tylko dla nich warto (bo fabula prosta i przewidywalna, jak to w bajkach) film z gatunku rodzinnego - dziecko ogladnie i sie ubawi, dorosly tez, choc wybuchy smiechu beda niekoniecznie w tych samych momentach ;) |
w tv to film poleci w 2 częściach po 2h każda... :sciana:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Może kiedyś, jak w telewizji puszczą, to obejrzę, ale... :niepow:
|
co wyście oglądali,:wow:
ja po trajlerze poleciałem do klopa, aby się :rzygi: |
Cytat:
Ale załatwili go inaczej: kilka miliardów ludzi poszło do piachu, a kilka setek ocalałych wpatruje się w monitory, bo tatuś nie wraca... A jak się zjawił, to oczywiście wybuch radości, ogólne gratulacje i klepanie się po plecach - typowe dla tego typu hamerykańskich produkcji. Ja na miejscu scenarzystów przerwał bym ten wybuch radości jakimś większym głazem rozwalającym ten stateczek - wszyscy giną i film od razu lepszy ;) |
owszem, ale bez przesady... co niestety w końcówce uczyniono...
|
patryjotyzm musi byc !
|
A pompatyczne/górnolotne słowa na tle gwiaździstego sztandaru były? :sciana:
:mruga: |
2012 - swietny film, szczegolnie zapieraly dech w piersiach sceny katastroficzne
szczerze polecam ale... czemu zawsze jest jakies ale :( filmu nie zalicze do dziel wybitnych, bo, jak zwykle, amerykanie bez patosu zrobic filmu (prawie) nie moga w ostatniej godzienie ponad pol to bylo wzdychanie, glebokie spojzenia i oh i ah jacy to dzielni sa bohaterowie... az sie :zygi: chcialo a naprawde szkoda, bo film byl przepiekny tylko czemu tak skopali koncowke :sciana: |
polecam obydwie część Transformers - zabawa była przenia :D
|
polecam wam ostatnie 3 epizody trzynastej serii South Park tj. 11, 12 i 13... rewelacja...
pojechali tam nieźle z najnowszym filmem Cameron'a " Avatar " czy też podali nową definicję słowa "ciota" :hahaha: |
Więcej napisz, długo trzeba będzie czekać na BDRip ;). Gravity jest choć nie wszystko w 720p...
|
właz na statku, zaciął się bo... zresztą, zobacz sam...
jeśli ktoś lubi dobre S-F, gdzie nie liczą się kanonady i efekciarskie popisy, to polecam serial Defying Gravity. niestety, zdjęty w USA po 13 odcinkach, gdyż nie zyskał uznania w oczach wybrańców świata... za to ma być kontynuowany w Kanadzie (oby)... Serial opowiada o losach astronautów, którzy wyruszają na misję, mającą trwać 6 lat. Ich celem jest przebycie całego Układu Słonecznego, a pierwszą planetą na ich drodze jest Wenus. Każdy z członków załogi na statek przyciągnęła tajemnicza siła, która z każdym odcinkiem daje coraz bardziej o sobie znać... |
Jakie wrota ? Napiszcie bo nue byłem (Ewa nie chce iść, mówi ,że woli Predatora niż katastrofy)
|
Nie zebym ostatnio nei widzial filmu gdzie obcy zabieraja wybranych i ojca zostawiaja a zabieraja tylko syna - niestety tytulu nie pamietam:)
Juz wiem knowing:) |
Cytat:
no i wykrakałem... film fajny do momentu, kiedy pojawiły się stateczki na horyzoncie... potem dyrdymały o bohaterskiej postawie prezydenta, poprzez durne piep*zenie o człowieczeństwie - oczywiście z ust obywatela narodu wybranego, branie ludzi na pokład, ckliwa scenka ojca z synkiem (nikogo nie rusza fakt, że liczy się każda sekunda, bo statek ma się rozbić o pewną górkę o wys. bagatela 8848 m.n.p.m. :P) no i standardowo oklaski i uściski wszystkich po odblokowaniu i zamknięciu wrót a do tego napawający optymizmem finał... ale ogólnie to jakieś 7,5/10 (ze względu na ostatnie 30 minut)... |
Ciezko by bylo wiecej, jest 30sec odstepu miedzy postami :)
|
Dobrze, że tylko dwa, bo przycisnąłem wyślij z dwadzieścia razy...
|
Harry Potter and The Half Blood Prince
No cóż.. Jestem - w takiej kolejności - pozytywnie zaskoczony i cholernie rozczarowany. Zaskoczony filmem w całości, bo po ostatnich dwóch częściach spodziewałem się kolejnej kiepskiej lub wręcz beznadziejnej odsłony, po której będę tylko zniesmaczony (co zrobili z serią po dobrych i bardzo dobrych pierwszych trzech częściach). Zacząłem jednak oglądać i od początku oglądało się bardzo przyjemnie. Właściwie już prawie do końca nie miałem większych uwag i całość mi się podobało. Jedyne, co raziło, to pewne uproszczenia i jak zawsze gra aktorów. Głupotą byłoby zmieniać teraz kogokolwiek, ale nie da się jednak ukryć, że główni aktorzy (dziecięcy) nie potrafią dobrze grać. Pojedyncze scenki jeszcze, ale jak przychodzi do pokazania emocji jest bardzo źle. Uproszczenia to druga sprawa i tu przyznaję, że pomysł podzielenia i tej części na dwie był jak najbardziej słuszny i należało się go trzymać. I tak generalnie poradzono sobie nieźle, ale bardzo dużo wątków bądź to ominięto bądź bardzo spłaszczono. Książka pod tym względem była dużo lepsza. No i zostaje ostatni element - finałowe sceny. Tu się naprawdę potężnie rozczarowałem. Tak jak jeszcze sama [lekki spojler] wypraca była zrobiona dobrze, tak od powrotu to już była tragedia. Zaczynając od niepotrzebne zmiany zachowania Harrego w czasie tego, co działo się na dachu, po to, co miało miejsce bezpośrednio potem - czyli spokojną ucieczkę z zamku. W książce działo się tutaj bardzo dużo (regularna bitwa), w filmie nie działo się nic. Emocje jakieś tam były, ale właściwie tylko ze względu na muzykę. Nie wiem szczerze mówiąc, po co twórcy filmu starali się pokazać, że są mądrzejsi od autorki i stworzyli sceny, które są nieporównywalnie słabsze od tych opisanych w książce. I tak jak te sceny były bardzo rozczarowujące, tak kolejne, już pod zamkiem po prostu głupie. Zachowanie wszystkich, brak jakiejkolwiek reakcji na to, co się stało (w sensie może należałoby spróbować pomóc, sprawdzić itp.). A tu wszyscy wszystko wiedzieli i stali jak te ciołki (specjalnie piszę bez szczegółów jeśli jakimś cudem ktoś nie zna rozwoju akcji). Dla mnie to było idiotyczne. Tak więc film jako całość to pozytywne zaskoczenie (8/10), końcówka.. ogromne rozczarowanie (4/10). Całość: 7+/10 |
Cytat:
zbionika na ropę :> |
Cytat:
|
własnie skonczyłem oglądać Pandorum jednak do horroru tego bym tak do konca nie zaliczyl. ale do Sci-Fi napewno. zakonczenie do dupy. warto luknac zwlaszcza ze taki gatunek filmow na rynku to rzadkosc :)
|
Nie czaje, co w tym optimusie jest ????
|
cos w tym jest :D
|
Cytat:
|
ja z moim synkiem Transformersów oglądaliśmy z dużym zainteresowaniem zarówno w wersji pierwszej jak
i drugiej :) Jaśko podziwiał Optimus Prime`a a ja .... Megan`ke :P |
Tych klientow tez szanujemy :P
|
Transformersi są świetni. Obie części.
Pod względem efektów rzecz jasna i nie uważam, że jest to film dla gimnazjalistów, a dla tych, którzy mają ochotę dobrze się bawić i rozerwać w jakiś nudny, jesienny wieczór ;-). |
Oby, bo kolejny film dla gimnazjalistow bez fabuly a'la transformers to by bylo przegiecie.
W koncu zmeczylem terminatora. Wpadka za wpadka, ale jakos sie to oglada. G.I.Joe - lepsze niz transformers a to juz sukces. |
9
specyficzny klimat, ale wciaga nie pisze nic o fabule, bo ogromna przyjemnoscia jest okrywanie o czym jest film w czasie jego ogladania ;) |
Billy & Mandy's Big Boogey Adventure
http://www.imdb.com/title/tt1000070/ 10/10 Animacja z jajem, nic wiecej nie trzeba by dobrze spedzic czas. :) polecam, oczywiscie nie wszystkim Dawno sie tak dobrze nie bawilem przed ekranem. Ostatni raz chyba przy over the hedge. |
Chyba nikt nie wspominał o Orphan. Jeden z najlepszych thrillerów ostatnich lat. Trzeba przyznać Amerykanom niebanalną fabułę. Trzyma w napięciu od początku do końca (zakończenie miażdży) :spoko:
Film należy zaliczyć do "trzeba obejrzeć". |
mnie UP nie wziął, ale moja Julka była zachwycona:spoko:
przynajmniej w spokoju i ciemności piwko sobie wypiłem:spoko: |
Obejrzałem w końcu Star Treka - świetnie to wyszło Abramsowi, jestem pełen podziwu dla jego 'organicznego' walenia w kamerę. Jak wcześniej czytałem, że Sylar (Zachary Quinto) będzie grał Spocka, to jakoś sobie tego nie wyobrażałem. A zagrał rewelacyjnie. 9/10.
Up - lubię pixarowskie opowieści, bo są to bajki, które mogą obejrzeć i dzieciaki i dorośli. Ta nawet bardziej dla dorosłych niż dla dzieci. Świetnie się ogląda - 9/10. |
Wiejską :sciana:
|
co wy tak chcecie niszczyć polskie miasta?? wystarczy tylko jedną ulice w warszawie i po kłopocie:)
|
Cytat:
|
"Moon".
Kolejny ciekawy film sf w tym roku z megacienkim budżetem (jak na takie produkcje). Podobno "całe" 5 mln $. http://www.filmweb.pl/f473111/Moon,2009 |
no, np. Radom :sciana:
|
I pewnie zaś zniszczą jakieś amerykańskie miasto.
|
Może nie do końca w temacie, ale w sumie.. warto obejrzeć :)
Susan Boyle - Singer - Britains Got Talent 2009 (With Lyrics) http://www.youtube.com/watch?v=9lp0I...1&feature=fvwp Coś jak Paul sprzed dwóch lat :) |
pewnie będą mega efekty specjalne, bohaterski naród amerykański, dyrdymały z amerykańską flagą w tle i zakończenie napawające optymizmem na lepsze jutro...
|
co do filmu District 9 po obejżeniu zapowiedzi oczekiwałem na trochę lepszy film.Podobało mi się to że akcja filmu nie toczyła się w USA.
Moim zdaniem najciekawsze były ostatnie minuty filmu które dają dużo do myślenia. A co sądzicie na temat filmu 2012 który nie długo wchodzi na ekrany bo zapowiada się ciekawie. |
Jak ktoś ma HBO może obejrzeć film dokumentalny Witajcie w mroku o fanach gotyku (Gotach)
http://www.hbo.pl/TitleDetail.aspx?TitleId=-64686 |
krótki film, ale genialny, młody aktor :sciana:
http://www.youtube.com/watch?v=u71EO...ayer_embedded# |
Kilka filmów miałem okazję ostatnio obejrzeć, tym razem trochę nowszych. I tak..
District 9 Generalnie niezłe, choć odczucia podczas oglądania miałem trochę mieszane. Zaczyna się ciekawie, forma reportażu to zawsze coś innego. Potem jest dalej nieźle, w sumie aż do momentu, kiedy z tej formy rezygnują. Wtedy zaczyna się przeciętny film z przeciętną fabułą. Coś jak pseudohorrorki z lat 70-80 tych. Film oglądałem na dwa razy i przyznam, że mniej więcej w tym momencie (40-50 minuta) zrobiłem sobie przerwę i specjalnie nie miałem ochoty do filmu wracać. Ale obejrzałem do końca i nie żałuję, bo dalej było lepiej. Formuła już w sumie do końca się nie zmieniła (nie licząc samej końcówki), ale fabuła była już trochę ciekawsza, poza tym trochę się działo i generalnie przyjemnie się oglądało. Jako całość na pewno nie jest to taka rewelacja, jak niektórzy chcą ją widzieć, ale film zdecydowanie nie jest zły. Warto obejrzeć, również z tego względu, że wykonanie filmu wyróżnia go od taśmowych hollywodzkich produkcji. To zawsze jakaś odmiana. Przyznam też, choć nie wpływa to oczywiście na jakoś samego filmu, że na ocenę wpływa też trochę to, co później o jego twórcy i powstaniu przeczytałem. I żeby nie było wątpliwości - Peter Jackson poza nazwiskiem na plakacie niewiele miał z tym wspólnego. Warto zobaczyć: 8/10 G.I.Joe Na tym filmie przyznam bardzo się przejechałem. Oczywiście wiedziałem czego się spodziewać i oglądałem go z odpowiednim nastawieniem, ale to jednak nie wystarczyło. Film jest niestety zbyt głupi i zbyt banalny. Oczywiście to drugie to w przypadku takiego kina żaden zarzut, ale już bezsens wielu scen i wątków jako takich i generalnie to, czego nie znoszę, czyli traktowanie widza jako idioty (swego czasu był artykuł na temat przeciętnego amerykańskiego widza, do którego skierowanych jest większość nowych tytułów - tutaj pasuje to idealnie) to już decydujące wady. Efekty (swoją drogą nie wszystkie takie super - niektóre sprawiały wrażenie kiepskich tworów początkującego animatora), dynamika i akcja to nie wszystko. Musi się to trzymać całośći i mieć jakiś sens. Tu tego nie było, a nadmiar głupot nie pozwalał na wciągnięcie się. Miałem nawet ochotę wymienić kilka szczególnych kwiatków, które zapadły mi w pamięć, ale generalnie było ich tyle, że szkoda wymieniać. Żałuję jedynie, że twórcom nie chciało się filmu dopracować, bo potencjał rzeczywiście był. Oczywiście nie na wielkopomne dzieło, ale coś pokroju Transformersów zdecydowanie tak. A tak te dwa tytuły, mimo że reprezentujące ten sam gatunek, dzieli ogrom. Podsumowując pomimo tematu, w którym piszę, nie polecam, nawet jak na banalne odstresowujące kino: 4/10 Push Tu z kolei zostałem pozytywnie zaskoczony. Właściwie w ogóle nie miałem ochoty tego filmu oglądać spodziewając się czegoś pokroju Jumpera, ale zobaczyłem trailer i kilku lubianych przeze mnie aktorów, więc postanowiłem zaryzykować. I było warto. Film, mimo, że od plakietki zwykłego kina akcji nie ucieknie, prezentuje się zdecydowanie lepiej niż chociażby powyższy G.I.Joe. Fabuła jest całkiem sensowna, wątków sporo, całość nadspodziewanie dobrze trzyma się kupy, a dobra gra aktorów (i sami znani (choć nie z pierwszych stron gazet) aktorzy) sprawia, że przyjemnie się to ogląda. Dla mnie to coś, jak Babylon A.D., niby zwykłe kino akcji, ale głębsze i ciekawsze niż przeciętni jego przedstawiciele. Ogólnie warto zobaczyć: 7,5/10 |
http://www.youtube.com/watch?v=0qyLV2ZK-Dk
Ma ktoś całość występu ?! :) Jest tego trochę na YT ale chciałem właśnie ten występ z tego programu :D |
Cytat:
|
Cytat:
|
Możecie się śmiać, ale ja JUŻ odkryłem House'a :)
Chyba mi się podoba. |
FLASH FORWARD - serial kreowany na następcę LOST. Nie wiem, ale mnie zaciekawił bardziej niż LOST (ten znudził mnie po 1 odcinku). Tu mamy zagadke, FBI, ciekawe postacie. Na razie dostępne są 3 odcinki, obejrzałem 2.
|
Co Ci bede pisal, google + youtube (tu byl link do stronki, a gdzies indziej info ze ost jest za free (a za free jest tylko ten utworek:))
|
Nie wiem jak to znalzles, ale dzieki.
Ja sie poddalem po znalezieniu info ze beda dopiero klecic kawalek. |
Link to nie laska dac?? Toz to z gry a nie filmu:)
http://www.evolvedgames.com/images/B...%20Silence.mp3 (darmowy utworek ze strony producenta GRY) |
Terminator Salvation: Machinima Series - mozna to nawet obejrzec.
Ale wazniejsze jest pytanie - kto tak za***iaszczo gra na koncu ? http://www.youtube.com/watch?v=9GWKtC9SIKg HELP! Google sie wypial. EDIT: Rzutem na tasme znalazlem: Erik Thunberg & Simon Viklund (vocals). Piosenki niestety jeszcze nie ma. |
The Proposal - kolejna komedyjka romantyczna z koncowka oczywista od samiutkiego poczatku
ale oglada sie bardzo przyjemnie i usmiechnac nie raz sie mozna |
Ponyo
Jak na film Hayao Miyazaki to jednak dla mnie rozczarowanie. W porówaniu do Spirited Away, czy nawet Hauru no ugoku shiro, zdecydowanie gorszy i.. trochę zbyt banalny. Może rzeczywiście dla tym razem młodszych odbiorców. W każdym razie i tak warto obejrzeć, ze względu na urokliwe jak zawsze rysunki (zwłaszcza plenery) oraz świetne udźwiękowienie. To, co mi się zawsze w tych produkcjach też podoba, to rewelacyjne przedstawienie szczegółów, najprostszsych czynności. To też tutaj jest i jak zawsze zwraca uwagę. Jeśli ktoś lubi tego typu produkcje, warto obejrzeć. Ale jeśli nie widział już wcześniej Spirited Away, to zdecydowanie polecam zacząć od tego. 5/10 http://gfx.filmweb.pl/po/92/38/41923...=1253672585000 |
No, filmy o pszczołach są spox. :D
|
Ja polecam lubiącym bajki;) film o pszczołach :taktak: bawiłem się świetnie.:tak!:
|
Cytat:
|
trylogie X-men
wczoraj zakończyłem i fajnie było sobie przypomnieć :taktak: |
Można już obejrzeć Star Trek w HD ;). Na płytę przyjdzie chwilę poczekać ale i ta będzie.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
No to jestem zdziwiony.
|
Cytat:
|
hmm... masz chyba niewielkie wymagania względem dzisiejszych filmów :>
|
Dzisiaj widziałem Transformers Revenge Of The Fallen - film super. Szybka akcja, świetne efekty specjalne i czasami może łezka polecieć ;)
Jeżeli lubisz kino syfy to film jest dla Ciebie :) Moja ocena 11/10. |
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 14:40. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.