![]() |
Cytat:
|
W kosmosie? :O
|
porwa go kosmici
|
no i pułkownik zaszalał... zostawił doktorka na obcej planecie :|
ciekawe, co teraz... |
To był serial - szkoda, że nie istniał naprawdę. :mruga:
|
Nie przesadzajcie, odcinek bardzo fajny... jakby wycięli część pierwszej części, to by było o wiele lepiej.
Jak dla mnie 6/10... szczególnie za ostatnie 15 minut... :) |
Cytat:
akcja z doktorkiem mi się podobała, będzie mieć teraz dużo czasu na studiowanie tego złomu. |
Justice - wybitnie wciągający, całe 2/10:
- +1 za pozbycie się na chwilę szalonego i wrednego 'naukowca'; - +1 za to, że drzwi robią tak fajnie: bzybuszyyyyyyyyyyyy. |
Eee... no co Wy? M jak miłość nie lubicie?
:D |
a tak na marginesie, co z wątkiem z poprzedniego odcinka?
myślałem, że nastąpi jego kontynuacja, a tu klops... :blee: a odcinek 9 to masakra... chyba najgorszy z całej serii. |
Łooo znaleźli prototyp krzesła i nikt nie ma ochoty na nim siadać bo nikt nie chce być ofiarą...
O ile wiem Jacko już miał kilka razy mix w głowie i mogliby użyć do tego kamieni komunikacyjnych i głowy Jacko ... przeca nie musi nikt ze statku wkładać tam głowy. A o ile pamiętam ziemia dostała w spadku wiedzę Asgardu - oni mieli technologię usunięcia z pamięci wiedzy Pradawnych... Napisałbym lepszy scenariusz niż oni... :sciana: |
Nooooo ostatnie dwa ( chociaż chyba wszyscy zgodni ) wpisy potwierdzają i moje wrażenia co to tego serialu . A taka szkoda , bo nic ciekawego w Sci-fi ( nawet V nowy jakiś inny )
|
Moje ogólne wrażenie dotyczące tego serialu - jakby nie do końca przemyślany. SG to pewien schemat, musi być temat przewodni (Wojna z Goauld, Wojna z Wraith, Ori) oraz podróże na różne planety i poznawanie różnych kultur. No i zawsze sezon "mocno" się zaczyna. A tutaj mamy rozpaczliwe "mieszanie" po statku (Atlantydę jednak lepiej opanowano, no ale tam był McKay...).
|
Stargate Universe [01x09] Life
Ocena 1/10 1 to tylko za pioseneczkę, bez tego było by 0/10 |
Co ja tu chciałem? A, Life... Jakbym chciał oglądać life, to bym oglądał m jak miłość, klan, czy inne tego typu gówno... Tak, pisałem już gdzieś - ten serial nie tylko nie powinien, ale nie ma prawa nazywać się Stargate. A jeśli nie mają własnych pomysłów na nazwę, to mogę zaproponować "Nie wiemy, czym wypełnić 42 minuty odcinka, to 3 minutowy scenariusz rozciągamy w czasie". Mamy więc pioseneczki, niekiepskie może, ale po dwa razy. Mamy lesbijki, zazdrosnego męża, czy świeżutkiego ojca z kilkuletnim dzieckiem. Nie mamy sajens-fikszyn, and any action at all. Ocena:
0/10 |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 13:10. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.