Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Fotografia (https://forum.cdrinfo.pl/f42/)
-   -   Wybór aparatu, co kupić, osprzęt - filtry, obiektywy, itp (https://forum.cdrinfo.pl/f42/wybor-aparatu-co-kupic-osprzet-filtry-obiektywy-itp-55075/)

sobrus 14.07.2012 14:01

Ja nie uważam ani że kompakt>lustro ani że lustro>kompakt.
Najlepiej mieć oba, zależy do czego.
A drugi odważnik wkurza bardzo, to prawda. Przede wszystkim brakuje rąk na obsługę obu i można czasem coś upuścić, albo obwiesić się sprzętem jak Schwarzenegger w Commando i jeszcze zmieniać szkło.
Bardzo wygodne gdy np przechodzimy przez wąwóz Samaria, albo po prostu wybraliśmy się na spacer...czy potrzeba nam wtedy ISO pierdylion?

ed hunter 14.07.2012 13:05

Jest jeszcze dawno już poruszana sprawa, że dla normalnego śmiertelnika niezły aparat kręcący dobre filmy to wygoda, nie trzeba praktycznie mieć drugiego kosztownego odważnika z sobą, a z doświadczenia wiem, że te filmy, szczególnie te długie beznadzieje z wakacji, bardzo rzadko się ogląda. :]

sobrus 14.07.2012 11:51

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1215462)
Raczej odwrotnie ;)

I generalnie tak - bo tak jest (poza nielicznymi wyjątkami, o których wspomniałem - oczywiście, każdy ma inne potrzeby i tym samym inaczej postrzega wady i zalety każdego segmentu)



Według mnie sporo przesadzasz. LX5 to z pewnością dobry aparat, ale jednak dla mnie jego jakość zdjęć to inna klasa niż lustrzanki typu Canon EOS 600 (czy teraz 650). To dobry kompakt, ale tylko kompakt.

Tak, oczywiście odwrotnie :)

Co do LX5 vs lustro - pomijając że porównywanie jest bez sensu bo to dwa inne światy - o ile w przypadku matrycy jest dokładnie jak mówisz o tyle w przypadku optyki jest dokładnie na odwrót. LX5 zjada kit Canona na śniadanie (mam 2 takie kity 18-55), a kitowe światło F3.5-F5.6 pożre większość zysku z większej matrycy. Oczywiście nie pożre właściwości fizycznych - np ładnego rozmycia tła, niedostępnego w kompakcie, ale zdjęć 24mm też nie zrobi...
Ponadto trzebaby raczej porównać EOSa 550 bo LX ma już dwa lata.

edit: żeby kitem zrobić ostre zdjęcia z ostrymi brzegami kadru należy zejść z przysłoną do powiedzmy F8, minimum F5.6. To znaczy że będziemy robić zdjęcia najczęściej w zakresie ISO400-ISO1600.
Podczas gdy w LX najczęściej nie opuszczamy ISO80, bo jest ostry już przy F2 z niewielką poprawą przy F3.2.
Aż takiej przewagi matryca lustrzanki nie ma i na zdjęciach z lustra też są szumy.

andrzejj9 14.07.2012 11:38

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1215452)
Zakładasz że
lustro<bezlusterkowiec<kompakt

Raczej odwrotnie ;)

I generalnie tak - bo tak jest (poza nielicznymi wyjątkami, o których wspomniałem - oczywiście, każdy ma inne potrzeby i tym samym inaczej postrzega wady i zalety każdego segmentu)

Cytat:

Zaawansowane kompakty są warte więcej niż trzeba za nie zapłacić.
Teraz czasy się zmieniły ale gdy kupowałem LX5 sytuacja była mniej więcej taka: zawiera w sobie obiektyw Leica za 10-20tys (gdybym chciał do lustra), kamerę wideo za ~6-10tys (24mm, F2, CCD 1/1.6, podwójny stabilizator optyczny - ruchoma soczewka+przesuwany elektronicznie sensor), zapłaciłem niecałe 2....

Posiadacze luster pytają się mnie czy nie chciałbym im go odsprzedać w związku z nadchodzącą premierą następcy...
Według mnie sporo przesadzasz. LX5 to z pewnością dobry aparat, ale jednak dla mnie jego jakość zdjęć to inna klasa niż lustrzanki typu Canon EOS 600 (czy teraz 650). To dobry kompakt, ale tylko kompakt.

sobrus 14.07.2012 11:12

A dlaczego miałby nie służyć do filmów?
Kręci, w dodatku na poziomie kamer wielokrotnie od niego droższych.
Bezlusterkowce kręcą filmy na poziomie kamer za $3000.

Budowa cyfrowego aparatu i kamery jest w zasadzie identyczna.
Kamerę dostajemy gratis.

Funkcjonalność wideo nie kłóci się z aparatem, jeżeli nie ma lustra.
W lustrzance trzeba się go na chwile pozbyć (podnieść lustro) i przełączyć na kontrastowy AF.
Ale ostatnio coraz częściej do filmów wykorzystuje się także lustrzanki, a ich możliwości rosną. Można powiedzieć że lustrzanki nabywają niektóre cechy kompaktów (np. kontrastowy AF).

Mój brat kręci czasem Canonem 50D z Magic Lantern i jakość jest powalajaca :wow: :w00t: To nie jest nawet poziom kamer za 20tys bo miałem taką w domu... nie wiem w zasadzie jaki to jest poziom. A to tylko stary 50D...

loki7777 14.07.2012 11:09

Filmy nakrecisz, ale czy aparat sluzy do krecenia filmow - nawet jest sa w HD?

sobrus 14.07.2012 10:51

Oczywiście że nie zrobie wszystkiego kompaktem, niestety tak jak mówisz do portretów LX5 się nie nadaje. Przyznaje bez bicia. Tyle że ja portretów po prostu nie robię i miałem tego świadomość przy zakupie.

Co do kompaktów z większymi matrycami, to też masz racje. LX5 czy X10 to nie ta liga, ale są tańsze i mają obiektywy zmiennoogniskowe. Jak dla mnie to spory plus, nawet jeżeli jakość zdjęć jest gorsza. Fizyki się nie oszuka - albo duża matryca, albo zoom, albo nieostra optyka. Albo armata w cenie samochodu.

Lustrzanką zrobie praktycznie wszystko ale za jakie pieniądze. Trzy-cztery obiektywy to minimum, a to już wydatek jak dla mnie po prosty za duży.
Szerokokątny stabilizowany jasny obiektyw na którym mi zależało, w dodatku ostry, to koszt kosmiczny.
Nie wezmę takiego zestawu na spacer, rower czy wycieczkę - bo za duży za drogi i za ciężki. I nie kręci filmów (przynajmniej 2 lata temu tak było).

Znam Leicę M9, ale ona nie jest kompaktem :D To korpus z wymiennymi obiektywami.
Tam jest pełnoklatkowa matryca CCD bez filtra dolnoprzepustowego co jak dla mnie usprawiedliwia cenę ;)
Nikt inny obecnie nie porywa się na tak wielkie CCD ze względu na koszty, matryce tego typu mają dziś raczej teleskopy niż aparaty, tam mogli sobie na to pozwolić :)

Ale jeżeli uznać M9 za kompakt to tylko potwierdza moją opinię że kompakt może kosztować ile chce. 23 tys za 3 letni aparat to niezły wynik :)

Kris 14.07.2012 10:48

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1215452)
Zakładasz że
lustro<bezlusterkowiec<kompakt
a to nie jest prawda.
To jest tylko typ, rodzaj budowy - i nic nie mówi o wartości urządzenia czy jakości zdjęć.

Wiadomo większość kompaktów jest dla pstrykaczy, ale spójrz na Krisa jak się rozmarzył na samą myśl o Fuji X100 za 4 tysiące...
Przecież nie po to żeby robić nim słabe zdjęcia :)

(...)

Sobrus, nie zrobisz wszystkiego kompaktem.
Nie ta wielkość matrycy. :mruga:

LX5 to nie ta liga. Obiektyw dla tak małej matrycy łatwiej zbudować, ale nie zrobisz portretu z pięknym bokehem takim aparatem.

Te zaawansowane bezlusterkowce/dalmierze cyfrowe mają matryce wielkości APS-C lub pełną klatkę. Inna 'plastyka' zdjęć, inne możliwości sterowania głębią ostrości, szczegółowość obrazu, odwzorowanie barw itp. Stąd wysokie koszty takiego aparatu. Zobacz ile kosztuje Leica M9. :D

sobrus 14.07.2012 10:22

Zakładasz że
lustro<bezlusterkowiec<kompakt
a to nie jest prawda.
To jest tylko typ, rodzaj budowy - i nic nie mówi o wartości urządzenia czy jakości zdjęć.

Wiadomo większość kompaktów jest dla pstrykaczy, ale spójrz na Krisa jak się rozmarzył na samą myśl o Fuji X100 za 4 tysiące...
Przecież nie po to żeby robić nim słabe zdjęcia :)

Zaawansowane kompakty są warte więcej niż trzeba za nie zapłacić.
Teraz czasy się zmieniły ale gdy kupowałem LX5 sytuacja była mniej więcej taka: zawiera w sobie obiektyw Leica za 10-20tys (gdybym chciał do lustra), kamerę wideo za ~6-10tys (24mm, F2, CCD 1/1.6, podwójny stabilizator optyczny - ruchoma soczewka+przesuwany elektronicznie sensor), zapłaciłem niecałe 2....

Posiadacze luster pytają się mnie czy nie chciałbym im go odsprzedać w związku z nadchodzącą premierą następcy...

andrzejj9 14.07.2012 10:14

Każdy ma oczywiście własne preferencje, ale ja to widzę tak:

- kompakt poniżej 1000 zł

- zaawansowany kompakt / superzoom od 1000 do 2000 zł

- bezlusterkowce w okolicach 2 tys. (max 2,5 przy naprawdę udanych modelach)

- lustrzanki 2000 - 3000 zł (oczywiście amatorskie - ale dobre)


To są poziomy cenowe, których raczej nie jestem skłonny przekroczyć. I nie chodzi o pieniąddze, ale po prostu rzeczywista wartość takch urządzeń (pomijając bardzo nieliczne jednak wyjątki)

sobrus 14.07.2012 09:59

Dla większośći ludzi jest to cena nieakceptowalna, chociażby ze względu na małe bezlusterkowce.

Ale mówimy teraz o kompaktach dla profesjonalistów i one mogą kosztować ile chcą. Mówimy o tych tańszych :D
Leica X1 czy Fuji X100 to wydatek ok 5tys zł.

Te aparaty zabiera się tam, gdzie lustrzanki zabrać nie można i robi się zdjęcia których lustrzanką zrobić się nie da.
Przykładowo obiektyw z LX5, 24-90mm F2.0-F3.3 stabilizowany 4EV do lustrzanki - gdyby istniał (a zrobienie czegoś takiego póki co jest niemożliwe) - kosztowałby pewnie z 10-20tys więc LX5 wcale nie jest taki drogi...

Ale masz racje ja też przy 2,5-3k bardzo mocno bym się już zastanawiał nad Panasonikiem G3 lub tanim lustrem. Jednak trzeba mieć świadomość że bez dokupowania nowych obiektywów w większości zastosowań nie są one lepsze od kompaktu z jasnym szkłem :nie:. A ja na przykład nie chciałbym wydawać jeszcze paru tysiecy zeby stwierdzić ze zrobiłem upgrade :hmm:

andrzejj9 13.07.2012 20:35

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1215349)
18 lipca ponoć ma być prezentacja Lumixa LX6/7.

Ciekawe co tym razem zademonstrują?
CCD czy CMOS?
1/1.6 cala czy 1 cal?
F2.0 a może jaśniej?
FullHD?
No i co z optyką?

Sytuacja o tyle ciekawa że LX5 teoretycznie nie da się łatwo poprawić.
Nie za te pieniądze.
Zwiększenie matrycy "zepsuje" optykę, która i tak nieco ponoć ucierpiała w stosunku do LX3.
Zwiększenie obu powiększy aparat i cenę, a to dla wielu zepsuje cały sens tego urządzenia.

Sensory CMOS też choć coraz lepsze - mają swoje wady.

Gorsza jednorodność pikseli, cross-talk między pikselami, problem z pixel-binnigniem (matryca CCD w LX5 w trybie video ma non-stop pixel binning, czyste ISO1600 i minimalne oświetlenie 3 lux - ponoć przy CMOSie tego zrobić się nie da).

W małych aparatach jak S100 wciąż widze pewne problemy z CMOSami, np lekki bloom na zdjęciach.
Szumy w wysokim ISO są faktycznie niższe, ale obraz w niskim ISO jest jakiś trochę ... dziwny... w stosunku do CCD.
Póki co tylko Samsung w EX2 zdecydował się na CMOSa 1/1.7 cala, ale z obiektywem F1.4. Reszta się poddała albo ma większe matryce.
Nie ma G13, nie ma XZ-2 ...

A może jednak Panasonic pójdzie pod prąd i zrobi nowe CCD, może nawet CCD 1 cal :D? Chyba by było za drogo do aparatu z tej półki.
Myśle jednak, że na 80% będzie to CMOS, chociażby ze względu na FullHD i koszty.
Ale według starych planów z 2010 na rok 2012 była jednak przewidziana matryca High Sensitivity II - następca tego co jest w LX5.
http://43rumors.com/wp-content/uploa...admap-2010.jpg

Dlatego uważnie śledze, nie dlatego by go kupic, ale żeby zobaczyć co tym razem wypuszczą :D

Jest jeszcze jedna kwestia - patrząc na ceny sensownych nowych aparatów tego typu, to nawet jeśli uda im się trochę ulepszyć to, co do tej pory i niczego przy okazji nie spieprzyć, to poziom cenowy pewnie będzie >3000 zł.

Nie wiem, ale dla mnie jest to nieakceptowalna cena za kompakt (nawet zaawansowany).

sobrus 13.07.2012 19:42

X10 to bardzo dobry aparat, wart swojej ceny :taktak:
Obiektywnie patrząc jest chyba lepszy od LX, ale też droższy.

Większa matryca, tryb EXR, manualny zoom...
Jedynie optyka dość znacznie ustępuje Panasowi - zdjęcia są zdecydowanie mniej ostre. Podejrzewam nawet że tak naprawde jest to bardziej aparat 6Mpix niż 12, co nie zmienia faktu że zdjęcia robi świetne.

Trzeba tylko poszukać nowego egzemplarza z poprawionym sensorem, bo pierwsze mają "white orbs". W razie czego o ile wiem Fuji wymienia sensor na swój koszt. Aparaty z nowym sensorem mają ponoć niebieską kropkę na pudełku..ponoć...

pali 13.07.2012 16:21

Na tak jasnym szkle łatwiej fioleta złapać, ale przez lomo, Polaroid & Instagram szoł przestało to być wadą ;P

---------------

Fujifilm X10 prezentuje się znakomicie:

http://www.optyczne.pl/upload2/52063_550_X10_user.jpg

w futerale LC-X10

http://www.cameraworld.co.uk/images/.../LC-X10_2a.jpg

Kupiłbym, ale on ma takie zapięcie:
http://i39.tinypic.com/nlsjdz.jpg
to są napy, a powinno być jedno centralne obrotowe jak w Zenitach, wtedy flip-top swobodnie obraca sie i zwisa oraz nie odepnie z tych napów

Kiedy na to wpadną japońscy inżynierowie....

A może jakaś cholera ma na to patent?!

sobrus 13.07.2012 14:38

18 lipca ponoć ma być prezentacja Lumixa LX6/7.

Ciekawe co tym razem zademonstrują?
CCD czy CMOS?
1/1.6 cala czy 1 cal?
F2.0 a może jaśniej?
FullHD?
No i co z optyką?

Sytuacja o tyle ciekawa że LX5 teoretycznie nie da się łatwo poprawić.
Nie za te pieniądze.
Zwiększenie matrycy "zepsuje" optykę, która i tak nieco ponoć ucierpiała w stosunku do LX3.
Zwiększenie obu powiększy aparat i cenę, a to dla wielu zepsuje cały sens tego urządzenia.

Sensory CMOS też choć coraz lepsze - mają swoje wady.

Gorsza jednorodność pikseli, cross-talk między pikselami, problem z pixel-binnigniem (matryca CCD w LX5 w trybie video ma non-stop pixel binning, czyste ISO1600 i minimalne oświetlenie 3 lux - ponoć przy CMOSie tego zrobić się nie da).

W małych aparatach jak S100 wciąż widze pewne problemy z CMOSami, np lekki bloom na zdjęciach.
Szumy w wysokim ISO są faktycznie niższe, ale obraz w niskim ISO jest jakiś trochę ... dziwny... w stosunku do CCD.
Póki co tylko Samsung w EX2 zdecydował się na CMOSa 1/1.7 cala, ale z obiektywem F1.4. Reszta się poddała albo ma większe matryce.
Nie ma G13, nie ma XZ-2 ...

A może jednak Panasonic pójdzie pod prąd i zrobi nowe CCD, może nawet CCD 1 cal :D? Chyba by było za drogo do aparatu z tej półki.
Myśle jednak, że na 80% będzie to CMOS, chociażby ze względu na FullHD i koszty.
Ale według starych planów z 2010 na rok 2012 była jednak przewidziana matryca High Sensitivity II - następca tego co jest w LX5.
http://43rumors.com/wp-content/uploa...admap-2010.jpg

Dlatego uważnie śledze, nie dlatego by go kupic, ale żeby zobaczyć co tym razem wypuszczą :D


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 13:19.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.