![]() |
Bo ta skórka nie pasuje do lustra, ale w taki Fuji czy Leica M9 w takim futeraliku... uch! :D
|
Nie, były przez cały czas, tylko to bardzo mało popularna u nas klasa aparatów.
Większość w tej cenie woli kupić lustrzankę. |
Tradycyjne futerały wracają do łask? :D
|
Pamietam pamietam, mam jeszcze ze dwa zenity w domu :)
Ja chyba złe linki dałem, to tania podróbka :) Używając futerału, przynajmniej tego oryginalnego, czyli DMW-CLX5, aparatu nie trzeba wyciągać do zrobienia zdjęcia. A sam aparat jest do futerału przyczepiony. Cytat:
http://i.ebayimg.com/00/$%28KGrHqF,!..._id=8800005007 Jest tylko jeden zonk - kosztuje ok 400zł :w00t: :sciana: Natomiast do Fuji X10 można dokupić takie ustrojstwo: http://www.pentaxforums.com/forums/a...ns-cap-x10.jpg Albo takie (może to to samo): http://fotozakupy.pl/torba/fujifilm-...e-black,16463s Myśle że jakbyś poszukał, niekoniecznie wśród akcesoriów oryginalnych, to byś coś znalazł dla siebie. |
Ilość załączników: 1
Hmm, no nie wiem, przecież jak to otworzysz, to ta ruchoma część będzie sterczeć do góry.
To raczej piterek, kabura do paska - kolejny futerał, który jest osobną częścią zestawu. Załącznik 59834 Pamiętasz jak to było w Zenitach, Pentaksach z NRD? Aparat był tam przykręcany do futerału w gwint statywowy, a ruchoma część futeralu opadała na dół pod aparat, można ją też było łatwo zdjąć (futerał był w zasadzie dwuczęściowy). Przecież to było genialne. Jak się Zenita wpięło, to tylko na wymianę filmu trzeba było go wyjąć. |
Ja nie mam ale coś takiego można dokupić:
http://allegro.pl/panasonic-lumix-dm...451594080.html http://www.ebay.pl/itm/Camera-Leathe...item2eb2d3b882 Nie trzeba wyciągać aparatu z futerału, by zrobić zdjęcie. Inni producenci na pewno też mają takie wynalazki. |
No tak tak, a futerał?
|
Cytat:
S100 jest niezły, ale to faktycznie troche kieszonkowa zabawka. Ja zasuwam ze starym (już) Pasikonikiem LX5 +filtry+lampa Metz AF36 i uśmiech z twarzy mi nie schodzi ;) W miare to małe, szybkie, a fotki wychodzą super. Fuji X10 ponoć jest nawet lepszy. Wiadomo nie są to kieszonkowe Nikony D4 ale przyjemności mogą dać sporo. Jak ktoś potrzebuje coś więcej to już pojawiają się kompakty z matrycami 1 cal i jasnym szkłem. LX6 może będzie własnie taki. A jak ktoś chce wymienną optykę to cała gama Pasikoników G,GH,GH, Olympusów, NEXów... są małe obsługiwane przez mały dotykowy ekran, są i duże. Obiektywy zoom 10x F4.0-F5.6 oraz obiektywy f/0.95. Lub aparaty ze stałoogniskowymi obiektywami i wielkimi matrycami. Serio ciężko nie znaleźć czegoś dla siebie, cena czasem jest ciężka do przełkniecia - ale to nie znaczy że takich aparatów nie ma :) Co do totalnych amatorów z lustrzankami to temat stary jak świat. Kiedyś widziałem człowieka który Nikonem bodajże D300 robił zdjęcie słońcu przez okulary przeciwsłoneczne, bo za jasno wychodziły. Sam jego obiektyw był na oko warty dwa razy więcej niż mój LX5 no i co z tego...:sciana: Nie to żebym ja był jakiś profesjonalista, ale myślałem że padne :rotfl: |
Ja bym chętnie przygarnął bezlusterkowca z matrycą APS-C lub pełnoklatkową za 3 kawałki. :D
Fuji X-Pro1 czy Olympus OM-D E-M5 - piękne bezlusterkowce ze świetną matrycą... tylko ta cena... Albo coś z Samsunga NX. Mniam! |
Dostałem kiedyś książkę dziadka mojej koleżanki, Jerzego Płażewskiego, o fotografowaniu.
Przez całą książkę tłumaczył on namiętnie, że cała ta technika jest kompletnie nieważna, bo przede wszystkim trzeba mieć dobry humor, potem liczy się ogólne pojęcie o kompozycji, dialog ze sztuką a technika jest na końcu. Widziałem wielu zapaleńców ze sprzętem za 10-20 tysięcy, ale ich technika wcale nie ograniczała, bo i tak nie mieli pojęcia co to np. jest szara karta. |
Ostatnio czekałem na coś i miałem chwilę wolnego czasu, więc żeby się nie nudzić zająłem się obejrzeniem kilku odcinków Piątek: the series. W jednym z nich Barański mówił o dzisiejszych fotoamatorach z lustrzankami i w pełni zgadzam się z jego opinią.
Byłem jakiś czas temu na jednym wydarzeniu, swój kompaktowy aparat zostawiłem w samochodzie (zabrany na wszelki wypadek), a kiedy zorientowałem się, że są osoby z lustrzankami, już po niego nie wracałem. Kiedy później obejrzałem zdjęcia miałem ochotę się pochlastać - prawie żadne do ciężkiej cholery nie było ostre! Już nie mówię - dobrze skadrowane, z odpowiednio dobranymi parametrami, ale po prostu ostre! To po jaką cholerę takim osobom lustrzanka? Nie mówiąc już, że takim osobom w ogóle należałoby zabrać możliwość ustawienia jakiegokolwiek innego trybu niż auto, bo tylko s****lą zdjęcie. Z innych ciekawostek, słuchałem kilka dni temu na poprawinach u znajomych rozmowę trzech osób o fotografii (dwie z dość przyzwoitymi lustrami) - jedna powiedziała, że tryb RAW jest do dupy, gdyż zdjęcia wychodzą ziarniste a JPEGi są fajne i ładne, natomiast w razie co z JPEGa zawsze można zrobić RAW, choć nie ma po co. Przynajmniej jedna z pozostałych osób skwapliwie się z tym zgodziła. I dlaczego się dziwić, że zdjęcia z nowego iPhone'a wychodzą lepsze niż z lustra za 4k zł? |
No, f2.0 / 24 mm to niezły wynik, ale i tak po co mu ten zoom.
Brak stopki pod lampę. Niewymienna optyka. Nie widzę, czy jest gwint statywowy. Najważniejsze: jest do niego skórzany albo inny futerał, który nie rozpada się na kawałki po rozpięciu i jest przymocowany do aparatu? To tylko kompakt. Odpada :ysz: |
Canon s100?
|
Ja wiem co to dobry wizjer. Wizjer Nikon F100 to sala kinowa, to jest Stadion Narodowy; jak ktoś nie widział, to nie pojmie. Zresztą to nie tylko moja opinia. Nie miałem w ręku tych najwyższych dSLR Canon/Nikon, ale podobno ledwo dorównują.
Ale coś za coś :) Mimo paru propozycji, ciągle na rynku brakuje aparatów dla normalnego człowieka, coś lepszego od kompaktu a zgrabniejszego od lustra. Miałem Olympus Komachi, ale sprzedałem bo górna część skórzanego futerału po odpięciu nie trzymała się na zawiasie, jak w Zenitach. I co ja niby mam z tym futerałem zrobić, na głowę sobie założyć? Brakuje aparatów dla ludzi, którzy chcą po prostu z uśmiechem fotografować. W sieci najlepsze zdjęcia pojawiają się z iPhone 4Gs i nic dziwnego. |
sorki, ale miedzy EVF a OVF roznica jest KOLOSALNA
co prawda istnieja juz wizjery elektroniczne wysokiej rozdzielczosci (news na stronie glownej z 2 miesiace temu) ale na razie nie sa stosowane w zadnym aparacie nie da sie ustawic ostrosci manualnie ne EVF - po prostu sie nie da na ta chwile i jeszcze dlugo sie nie bedzie dawalo i to jest roznica miedzy lustrem a nielustrem - zreszta, po to jest lusto w lustrzance, jakby ktos budowy nie znal ;) |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 13:19. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.