![]() |
Normalne, że każdy ma swój punkt widzenia...ja też mam swój nie całkiem zgodny z oficjalnym z telewizora.
Strach przed covidem bierze się stąd, że jeszcze nie ma szczepionek ani pewnych procedur leczenia. Na szczęście jego zjadliwość, a też śmiertelność jest statystycznie niska, jednak dla osób starszych czy o obniżonej odporności jest niebezpieczny. Z grypą wiemy co i jak, a szczepionki są. Wirusy niby podobne ale nie takie same. |
Nie bedziemy sie spierac ale ja widze to inaczej i do plaskozimcow nie naleze:)
Licza zachorowan na grype rosnie bo pogoda juz nie taka jak latem, po drugie rosnie bo sie wiecej testow robi( i to jest oczywiste ze jak robisz 3x tyle testow to spodziewasz sie 3x tyle zarazonych). Po trzecie na grype tzw. sezonowa i powiklania po niej ludzie tez umieraja(spojrz na te statystyki to ci wlosy deba stana) i dlaczego od wiekow nie nosimy maseczek - przeciez zwykla grypa rownie dobrze moze zabic twoich rodzicow/dziadkow/znajomych/przechodniow jak covid19 a ludzie chodza z nia do pracy, na spacery, do kina. Juz nie wspomne ile ludzi umiera na inne choroby i nikt nie zabrania palenia papierosow, cukru, zarcia z kfc itp. itd. |
Oczywiście, że lockdown nie jest żadnym długofalowym rozwiązaniem w obecnych realiach. Miał sens na samym początku, kiedy była szansa na zduszenie wirusa w zarodku, kiedy się to nie udało to miał sens chwilę potem, kiedy chciano zyskać na czasie. Następnie przystąpiono do stworzenia procedur i zaleceń, które same w sobie były prawdopodobnie całkowicie wystarczające do trzymania pandemii w ryzach.
Winę za obecną sytuację ponoszą niemal w całości ci idioci, którzy mając niewielką wiedzę i jeszcze mniejsze zdolności do oceny faktów uparcie zaprzeczają kulistości Ziemi, zamiast tego wierząc w wielki spisek pt. "wymyśliliśmy koronawirusa". No i oczywiście wolność cenią ponad wszystko, mając w dupie, że inni mogą w swojej wolności nie życzyć sobie ich nieosłoniętych twarzy w odległości 50 cm od swoich. Zawsze lubiłem statystykę i trochę dziwiłem się i nie dowierzałem, kiedy poszczególni eksperci i politycy mówili przy wzroście wykrytych zakażeń do 1,5k/dzień o prognozach wykrywalności w najbliższych tygodniach na poziomie 2-k, a przy 2k o 2-2,5k. Kiedy widzi się trend wzrostowy, planuje się wzrosty a nie zakłada nie zapowiadane przez nic wypłaszczenie. Obecnie mówi się, że widzimy efekt powrotu do szkół, ale moim zdaniem to niewłaściwa przyczyna i raczej kłania się druga część wakacji. Niedawno rozmawiałem ze znajomym właścicielem ośrodka wypoczynkowego, który mówił że okres niepewności, nieco niższego obłożenia i wyraźnego zachowywania ostrożności trwał do mniej więcej końca lipca, po czym widać było rozluźnienie - telefony z pytaniami o domki się urywały, obłożenie cały miesiąc wynosiło 100%, a wczasowicze jak się zachowywali to przecież wiemy. Patrząc na obecny rozkład powiatów czerwonych (przy pominięciu tych "kopalnianych") mi to wygląda na efekt wakacji, a jeszcze nie szkół - ten dopiero nas czeka. Jeśli ilość osób zakażonych zaczyna się od jednej i podwaja co powiedzmy 3-4 dni, to po jakichś trzech tygodniach mamy 30-50 zakażonych, z których może 10 osób ma objawy, z których może 5 nie pomyśli że to grypa i to zgłosi. Kolejne 2 tygodnie trzeba na to, żeby z 5 objawowych osób zrobiło się kilkadziesiąt - stąd uważam, że ciekawie to dopiero będzie. Bardziej niż liczba nowych wykrytych zakażeń interesuje mnie codziennie informacja o liczbie zajętych łóżek i respiratorów. One oczywiście korelują z liczbą zakażeń, tyle że również przy opóźnieniu - mniej więcej pięciodniowym - co jest konsekwencją rozwoju choroby u tej części osób, które przechodzą ją ciężej. Zatem nawet jeśli właśnie jesteśmy w peaku nowych zachorowań (a niemal na pewno nie jesteśmy nawet blisko wypłaszczenia) to peak zapotrzebowania na łóżka i respiratory jest co najmniej 5 dni przed nami. Mamy ponoć 850 respiratorów, z czego obecnie zajętych jest 346... |
https://www.youtube.com/watch?v=W4Pu...ture=emb_title tak dla ciekawskich odnosnie WHO i covid19:)
|
Odchodzą legendy ***128557;
|
|
Cóż, wszystko będzie dobrze, dopóki ktoś o nieco słabszym systemie odporności nie zacznie przechodzić choroby ciężej. Wówczas w ćwierć minuty zapomni o chęci utrzymania normalnego trybu pracy i pogoni do szpitala. Jeśli takich osób będzie kilka, a jeszcze - nie daj Boże - któraś umrze, to chojractwo i komentarze znawców typu "ja wiem lepiej, to lekka grypa" natychmiast się skończą.
Konsekwencje dla właściciela będą zależały od zasobności portfela właściciela, choć poczesność tej sprawy, związane z nią zainteresowanie mediów i wysokość, z której na urzędników płyną naciski zdają się w tym wypadku powodować, że stan posiadania pomaga znacznie mniej niż w przypadku jakiegoś wypadku, gdzie w wyniku zaniedbań BHP jakiś anonimowy szaraczek pracujący na czarno zrobił sobie kuku... |
Tak wiem. Tam w AMI covid jest od dawna, wszyscy wiedzieli, tylko nikt nic nie robił.
A jest jeszcze bliżej mnie, w zakładzie robiącym tłumiki...pracuje tam 600 ludzi. Też na razie nikt nic nie robi i jest cisza. Sami pracownicy nie chcą zamknięcia i izolacji, oczywiście czasowo. Właściciel nie wyłazi z biura, kontakt z nim tylko zdalny. No i co na to powiesz? |
Mikstat znam z tego, że jest położony niedaleko Antonina, a według mnie nazwa znacznie bardziej pasuje do sieci stacji benzynowych niż do miasta. No i teraz Grzeniu niechaj się lęka, gdyż ognisko wirusa tam jest, że ho ho :sciana:
|
Pamiętam, jakie to miało być nowoczesne :taktak: Mi Segway (bo w języku potocznym nikt nie bawił się w skrót PT) zawsze wydawał się dziwny, bo co komu zaszkodziłoby dokręcić mu jeszcze z jedno kółko żeby się na nim nie przewracać, ale w sumie maszynka zyskała sobie miejsce w historii interesujących gadżetów :)
|
pamietacie Segway PT
bolid ochroniazy w centrach handlowych ale tez pierwszy elektryczny przemieszczacz osobisty wlasnie odszedl od nas https://www.cdrinfo.pl/news/koniec-segwaya-67115/ |
Cytat:
|
Nikt tam nie napisał, że został zatrzymany, tylko był legitymowany. A wyrok dostał za wybryk obyczajny, za który policjanci uznali pierda sugerującego gdzie ich ma :rotfl:
|
Cytat:
Zbyt sucha informacja, żeby ocenić, czy facet zasłużenie został skazany na pracę społeczną. Kontekst wskazuje, że nie został zatrzymany za niewinność. |
Najpierw zomo ocipiało, potem sędzia k***a
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 10:38. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.