![]() |
W czym montujesz?
Jesli PC + Premiere, to moze warto pomyslec nad Quadro? Daje wiekszego "kopa" niz CUDA przy kodowaniu w oprogramowaniu, ktore wspiera te karty (u Adobe'iego jest to standard). No i warto przemyslec Display Port - HDMI ogranicza Cie do 1920x1080 na koncowce. Na preview sie nada, ale na timeline dobrze miec duzo miejsca (2560x1440?). |
Chyba te dwie z 512 MB pamięci też można sobie darować...
|
|
chcę kupić grafę GTS 450.
Ale jaką? :) Pomożecie? Minimalnie 1 wyjście hdmi, karta z przeznaczeniem do montażu video. http://www.komputronik.pl/search/pl/...Uw/category/1/ |
Normalne - miałem na myśli standardowe.
Od wielu lat standardem w Polsce i UE jest ODF. Więc nie widze potrzeby produkowania starych .doc, .xls, .ppt. Jeżeli nowy Excel ma faktycznie takie funkcje, że w ODF zapisać się tego nie da (ze względu na ograniczenia formatu a nie politykę microsoftu, który tego formatu nie lubi) to rzeczywiście masz rację - ale takich przypadków jest może 5%. |
Cytat:
Ale cały czas są to "normalne pliki" ;) |
Musi być syf bo zaraz by M$ pozwali za monopol :taktak:
Pod Linuksem jest pare innych prostszych pakietów, jakiś KOffice itd. Ale po co bawić się w półśrodki? :hmm: Jak mam problem z plikami doc/ppt/xls to zazwyczaj nie jest to mój problem. Niech się nauczą tworzyć normalne pliki, ja tego poprawiać nie zamierzam. Nowe MS Office zapisują ODF, a przynajmniej powinny. Jeżeli nie zapisują to nie wiem po co ktoś miałby wydawać pieniądze na coś co nawet standardu ISO nie czyta :hmm: |
Mówisz i masz rację. :)
Jeszcze jedna rzecz, czy wszystkim w domowych warunkach potrzebne jest coś takiego ja Office, albo OO? W system powinien być wbudowany podstawowy edytor tekstów, ale działający, a nie tak jak ten syf Wordpad w Windows. Przyznam się, że nawet nie sprawdzałem jak to działa w W7, ale też nie mam zamiaru sprawdzać po wcześniejszych doświadczeniach. :] |
O tym wlasnie mowie :-)!
|
Niby wszystko się da poprawić błyskawicznie jak nie ma za dużo stron, no ale jak do roboty, to monopolista pozostaje. :]
|
Bo generalnie jest nieźle, ale dziś miałem wydrukować jakiś list motywacyjny i niestety były drobne różnice w układzie tekstu. Usłyszałem więc coś w stylu "a no tak by ty masz tego szmelca".
:sciana: Jasssne :haha: |
Właśnie ostatnio dostałem instrukcję w formacie .doc i oczom nie mogłem uwierzyć :wow:
I to taką ze zdjęciami! OO dał radę bez problemu. |
No tak, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że sam Microsoft ma problemy z docami ze starszych wersji pakietu. Podobnie są problemy z wymianą docx miedzy MS2007 a MS2010.
M$ nigdy nie opublikował specyfikacji doc, więc i tak jest bardzo dobrze. Ale ten format powinien już trafić do lamusa jakieś 5 lat temu. Od tego są standardy, żeby je stosować :taktak:. |
Ale jak jest prosty tekst bez cudów zapisany w .doc nowym OO, to chyba się otworzy na wszystkim bez problemów. Przecież pliki Worda są bardzo kiepsko kompatybilne wstecz, więc nie ma co psioczyć.
|
No właśnie najbardziej denerwuje jak ktoś ma jakiegoś starego MS Office (<2007?) i nie potrafi przeczytać normalnych plików, albo co gorsza produkuje jakieś niestandardowe pliki .doc :sciana:.
Czasem spotykam takie średniowiecze. Jeszcze niech Worda 6.0 odkopią. :rotfl: I weź tu wymyślaj żeby im się czytało...tylko PDF zostaje :sciana: |
Ale jak musisz komuś cos przesłać to pojawia się ryzyko..
Chociaż ja w sumie i tak już wszystko w PDF przesyłam, żeby nie mieć problemów, jak ktoś ma jakąś starą wersję Office'a.. A pracę magisterską pisałem w OO :) |
Naprawdę kupowania, lub piracenie MS Office do tego, żeby napisać coś w domu, nawet dużo, to głupota niepojęta dla mnie, OO w obecnej postaci działa naprawdę świetnie, tylko trzeba się do drania przyzwyczaić jak ktoś nie używał. Ja piszę pewnie raz na miesiąc jakieś pismo, czasami kilkadziesiąt w miesiącu i jest dobrze, po prostu dobrze. Jak siądę gdzieś na Office, to też nie mam problemów, co prawda nie znam skrótów klawiaturowych, ale w sumie w OO też nie znam. :D
Co innego jak ktoś na tym pracuje na co dzień. Problemów z otwieraniem plików tekstowych z Worda nie ma żadnych, kiedyś spotkałem się z rozjeżdżaniem się plików kalkulacyjnych, ale naprawdę, w domu, to nieważne, a jak ktoś robi w firmie, która wymaga prac domowych, to niech mu fundnie, albo się chociaż dołoży do Office. :] |
Ze mną jest jeszcze gorzej, ostatni ms office jakiego używałem to 2000 :sciana:
Ale miałem 2003 oryginalnego.... triala :D z hologramem ;) Musiał dobrze zakłócać radary policyjne :taktak: |
Cytat:
...płyta jest nawet ładniejsza z wyglądu ;) |
Cytat:
|
Bardzo ładnie wygląda na półce! :serdusz:
|
I jak się sprawdza w związku z tym? :hahaha:
|
Też takiego kupiłem - wciąż leży w zafoliowanym pudełku. :haha:
|
Nie obserwuję dokładnie dyskusji, ale ja Office'a 2007 (dalej zupełnie wystarczający) - do domowego użytku, na 3 stanowiska kupiłem za 174 zł (box, nowy, w sklepie). To nie jest wygórowana cena.
|
Cytat:
Jak ktoś szuka Office po sklepach typu Vobis to nic dziwnego że kasują go po 500 zł ... k***a Przeglądam teraz allegro i trochę podrożały ale nadal w rozsądnej cenie można nabyć Tutaj Cytat:
|
Cytat:
Ale tylko możesz, bo niestety microsoft sam podaje sprzeczne informacje na ten temat. Jeszcze bardziej zawiła jest sprawa reinstalacji softu (pomijam przypadek po studiach - bo taka reinstalacja jest nielegalna). Nawet wydziały biorące udział w programie mają sprzeczne zeznania... Sama licencja czy też FAQ też są napisane beznadziejnie, bo dla nich niekomercyjne=domowe=edukacyjne a przecież to zupełnie różne pojęcia :sciana:. Czy ja w domu muszę się uczyć? Generalnie wychodze z założenia że nie ma nic za darmo. MSDNAA jest po to, by młodzi programiści od razu wiedzieli z czego mają korzystać, a nie po to by studenci mieli coś za free ;) A na przykład pierwszy lepszy link http://informatyka.studentnews.pl/se...pok=7620&s=236 Cytat:
|
Do domu moze i OO wystarczy, ale w firmie nie ma o tym mowy, bo nie ma miejsca na chocby jedna niezgodnosc formatow gdy trzeba cos natychmiast poprawic i odeslac. Jedno rozjechanie sie tabel czy tekstu moze kosztowac Cie dziesiatki tysiecy PLN. Nawet ja jestem skazany na uzywanie MS Office dla OS X.
MS Office to standard biznesowy. MS dobrze o tym wie, dlatego pod kluczem trzyma specyfikacje standardu i nigdy go nie otworzy bo straciliby glowne zrodlo dochodu. Kto chce uzywac edytora tekstu, arkusza kalkulacyjnego czy programu do prezentacji w srodowisku biznesowym - musi miec MS Office i kropka. Choc w wypadku tego ostatniego prowadzilem ostatnio prezentacje via Keynote na iPadzie i bylo zgrabnie - ludzie maja dosc nudnych animacji z PowerPointa, a Keynote przyciaga oko efektami, ktore sa bardziej cool :-)! |
Of'coz... Tylko podyskutuj o swoim uważaniu z Microsoftem, a nie z nami. Piracie... ||
|
Cytat:
Z OO już walczyłem, chciałem być modny, ale pewne rozwiązania mnie w nim zniechęcają. 185 i 186 i inne wszystko się zgadza, tylko przeczytaj ze zrozumieniem - słowo klucz: "produkcyjnie", "moi współpracownicy", "moja organizacja". Te punkty napisano w klimacie firmowym. Dlatego nie ma na końcu AA (MSDN AA a MSDN troszkę się różni). Nadal uważam, że jako student i członek MSDN AA na uczelni bez problemu możesz używać takiego systemu do rozwiązywania zadań, porozumiewania się z kumplami, ściąganiem/wysyłaniem korespondencji prywatnej tj. tej od kumpla z roku oraz od babci oraz oglądania DVD, wypełniania pism (skoro do uczelni można to gdzie indziej też)- wszystko w klimacie prywatnym, niezwiązanym z pieniądzem. |
W moim laptopie z zeszłego roku jest Office Starter i to dobre jest. Word, Excel. Było to już w laptopie.
Nie wiem czego tam brakuje, bo użyłem z pięć razy, no ale wszystko co potrzebowałem, to zrobiłem. |
Cytat:
|
Otrzymałem informację że mój Petrol nie został jeszcze wysłany, więc go anulowałem...
Dopłace i pewnie wezme Agility 4 w komputroniku :taktak:. Everest 2, 200MB/s zapis, a w razie padnięcia po prostu im będę odnosił ... || edit: zamówiony :spoko: |
No to lepiej :taktak:. Widać na komputroniku się pomylili.
|
Licencja domowa jest na trzy komputery ... wi***281;c wydatek dla trzech komputerow to wydatek 215 z***322; dla 6 to 430 z***322;
Wysy***322;ane z mojego HTC Sensation Z710e za pomoc***261; Tapatalk 2 |
Męczyć? Używam OO od wersji 1.x, pisałem na nim prace magisterską i jakoś sie nie męczyłem :) Tym bardziej teraz na 3.5 się nie męczę.
MS Office kosztuje mniej, bo 215zł http://allegro.pl/ms-office-2010-pl-...481111199.html ale załóżmy że chciałbym go na 3 komputerach i laptopie hmm 860zł :ysz: Obecnie pakietu biurowego używam "od święta" i wydać 860zł dla jakiejś wstążki :fiu:? Poza tym MS Office wymaga Windowsa, to też spora wada :taktak: |
Cytat:
Wysy***322;ane z mojego HTC Sensation Z710e za pomoc***261; Tapatalk 2 |
http://www.microsoft.com/poland/piratnie/faq16.aspx
Pytanie 185 i 186. Jeżeli ktoś na codzień używa jedynie Visual Studio to może go taka licencja uszczęśliwia.... Użytek prywatny czy nie - "na codzień" tego używać nie można. Jedynie licencja na MS Office ma mniejsze restrykcje, ale w dobie LibreOffice chyba nikogo to specjalnie nie urządza... Ja też mam Windowsy z MSDNAA ale leżą w szafie, chyba je wywale bo nawet studentem juz nie jestem. |
Cytat:
A gimpa możesz mieć pod warunkiem, że prywatnie, office dla studentów też itd. itd. Bez przesady sobrus. |
Dzięki, mam nadzieje, ze tak źle nie będzie, ew że ja płacić nie będę po 20zł za kuriera :sciana:
Bo już po zakupie z nudów zacząłem czytać komentarze, że na przykład na 3 kupione sztuki 3 były padnięte...z tego czasem sie trafia że w ogóle dysku od nowości nie widać w BIOS! OCZ naprawdę daje czadu, w negatywnym sensie rzecz jasna. Żaden nowy dysk OCZ nie ma SandForce, a mimo to padają (a M4 na tym samym procku co Petrol - jakoś nie pada). Czyli co? Mają naprawdę "utalentowanych inaczej" programistów firmware? Intel ma dyski na SandForce i one ... nie padają (ponoć załatali bugi). Więc jednak sie da zrobić dobry dysk nawet na SF, a OCZ potrafi spierdzielić nawet dysk na Marvellu :w00t: Trzeba mieć talent. Indilinx Infused ;) Ja bym powiedzial raczej "Indillix Infested" :hahaha: @Patrix "produkcyjne użycie" to według Microsoftu zainstalowanie sobie Battlefielda czy GIMPa. Licencja MSDNAA jest tak rygorystyczna, że w praktyce nie opłaca się tego instalować poza VirtualBoxem. |
Cytat:
Choć na wszelki wypadek sprawdź zapisy gwarancji i w razie czego korzystaj z niezgodności towaru z umową. |
Jakby Win8 był za darmo :> ...
... to bym zrobił dual boot || Linux na SSD i Winda na HDD || |
Cytat:
Jak nie to nie ma się czym przejmować... |
Cytat:
|
Dysk jest już niestety/stety zamówiony, tylko sklep coś się nie popisuje (już powinienem go mieć). Jutro będę ich katować, jak nie mają to wycofam zamówienie i niech oddają kasę.
Crucial M4 czy Samsung 830 to świetne dyski, jednak cenowo są po prostu niekonkurencyjne, a konkurencja nie śpi. Taki M4 w wersji 64GB wcale nie jest tak rewelacyjnie szybki niestety (95MB/s zapisu to tyle co Petrol - Agility 4 64GB pewnie zje na śniadanie mając nowszy kontroler Marvella i 200MB/s zapisu). A w dodatku A4 jest tańszy. Czasy SandForce u OCZ to przeszłość - kontroler z M4 jest teraz w Petrolu... Natomiast w klasie 350zł+ celowałbym już w coś 128GB i dlatego Samsung 830 też odpada. Petrol czy Octane 128GB też są szybkie. Może nie aż tak ale szybkie, a dwa razy większe... Na wielki plus M4, 830 i Intela jest ich niezawodność. OCZ to kicha, dno i metro mułu, gdyby nie to że Petrol kosztuje 199zł i ma 3 lata gwarancji to w ogóle bym na nich nie spojrzał ;). Jednak tu popełniłem bład i zamówiłem wysyłkowo. Co mi po gwarancji jak przesyłki będą kosztować fortune :/ PS. Ja mam kilka komputerów, dlatego dysk SSD (jak dożyje) będzie służyć dłuuuugo, nowy komputer na pewno dostanie nowy dysk, może już na SATA IV. |
Sobrus, kup Samsunga 830 lub Cruciala M4. I nie patrz na SATA II, bo kiedyś komputer będziesz zmieniał.
|
Linux potrafi znacznie szybciej, ale ja mam stary komputer z SATAII - więc dysk do niego też będzie budżetowy (a dokładnie OCZ Petrol 64GB).
Choć teraz sie zastanawiam czy może Agility 4 nie byłoby lepszym wyborem. Nawet nie ze względu na prędkość ale słyszałem że Petrole są bardzo zawodne :/ A Agility mogłem wziąć w komputroniku z odbiorem osobistym :/ |
Cytat:
Skoro 7 w tyle czasu potrafi wstać, ciekawe ile zajęło by to w przypadku Linux'a |
10 sekund do Win7 - :spoko: :wow:
Ciekawe czy uda mi się do tylu zejść na budżetowym SSD z Linuksem. Na razie mój rekord to 25 sekund z pendrive ... :szczerb: |
tak 2x4 mała literówka :)
|
Pamięć to chyba 2x4 GB? :>
|
No dobra, zatwierdzam...
|
Komputer jest już zakupiony, działa już miesiąc więc można coś o nim powiedzieć.
Konfiguracja przedstawia się następująco:
Całość kontrolowana przez oryginalny Windows 7 Pro 64 bity wersja OEM - miała być wersja MSDN AA ale po dogłębnej analizie licencji stwierdziłem że już lepiej OEM mieć, a że Windows 8 mnie zniechęca, wybór padł na 7 k***a
Jestem pozytywnie zaskoczony, że tak szybko może włączać się Windows ze wszystkimi programami w auto starcie. W dalszej kolejności zostanie dodany napęd BD, ale to dopiero jak zacznie brakować miejsca na dysku :) |
podobno Ivy bardzo się grzeją...
|
Nie bardzo jest dziś co wymyślać, AMD dało ciała z Bulldozerem, Intel rządzi.
i5 - średnia półka wysoka wydajność - ja bym brał 2500K i kręcił bo ten procesor aż o to błaga, osiągając ponad 4Ghz!. Nie wiem czy aktualnie jest na rynku coś mocniejszego (i relatywnie taniego) od podkręconego i5. Karta graficzna do gier rzecz święta, dobry wybór mocna i niedroga, o mniejszym apetycie na prąd niż odpowiednik nVidii GTX560. Wielbiciele ciszy i energooszczędności mogą rozważyć słabszego acz świeższego HD7770. Jak SSD ma być tylko na system to ja bym brał Samsunga 830 64GB , nawet windowsa ciężko jest bardziej utuczyć. btw. Nie wiem czy to dobry czas na zakupy Sandy o obliczu premiery Ivy. http://www.komputronik.pl/product/15...0_GHz_BOX.html Ależ to sie musi kręcić...4,6Ghz ...:spoko: |
Witam ponownie,
HDD nie ma znaczenie bo mam w domu 4TB, w dużej mierze są one używane niemal non stop, ale są, dlatego też na sam system chce wziąć SSD, na pozostałe rzeczy będą HDD. Dzięki Pierwszemu za to podorędzie, przyjrzę się, to już jakieś światełko w gąszczu możliwości. Jednak może jeszcze ktoś coś wymyśli ;) |
Cytat:
|
Też tak uważam, ale już nie chciałem się wtrącać.
SSD jest przydatny głównie do operowania na małych plikach ze względu na czas dostępu, skraca czas reakcji itd - idealny na system. Jednak do video, gdzie duże pliki są czytane zazwyczaj sekwencyjnie zwykłe HDD w zupełności wystarczy. W dodatku prędkości zapisu SSD wcale nie są takie rewelacyjne (choć na pewno lepsze niż w HDD). 120GB, z czego 30GB na system i programy - to stanowczo za mało. Pomijam kwestie gier, bo tu SSD nic nie da, co najwyżej skróci czas ładowania gdy z 10 sekund na 5 - dla gracza w zasadzie bez różnicy. |
@crowbme, dysk SSD ma swoje niewątpliwe zalety, ale jeśli piszesz edycja/montaż a/v to ja bym brał zwykłego HDD, albo ew. jakiś duet SSD + HDD, co jednak znacznie zwiększy koszt pamięci masowej. Dlaczego? Dlatego, że sam bawię się a/v i mimo posiadania 1TB w dyskach chronicznie cierpię na braki wolnego miejsca. O ile prędkość, skądinąd istotna, ma wpływ na czas operacji we/wy przy montażu, to braku miejsca na dysku już nie przeskoczymy.
|
w cenie do 500zł grafikę polecił bym GTX550Ti wersja OC(rdzeń ok.950mhz) producent bez znaczenia osobiście polecam w tej kolejności Zotac, Gigabyte, Asus i karta z max 1gb. ramu
kupowanie grafik low end z 2gb nie ma sensu karta nigdy nie wykorzysta takiej ilości i tak jak napisał @crowbme że monitor mniejszy jak 24" |
@crowbme: moja propozycja
http://www.morele.net/inventory/info/4D6MYz/ procesor jak i mobo nie dają możliwości OC, można coś urwać na obudowie i głośnikach za co bym dorzucił do ssd samsunga 830 i może do drugiej kości ramu Można też wziąć tańszą k. graficzną np hd6850 i próbować mobo na p67 plus i5 2500k |
Cytat:
nie wiem co mu polecić.... ciężka sprawa ja mam klapki na oczach obecnie tylko widzę przed oczami GTX 680 a to 3/4 budżetu kolegi na cały zestaw |
Kolega się pyta o komputer a wy się jajkami podniecacie. :P
Wstyd. :kreci_gl: |
Najnowsze gry może tak, ja zatrzymałem sie w rozwoju growym. Ale gry z natury ciężej napisać wielowątkowo niż inne aplikacje.
Zazwyczaj to było robione tak że jeden rdzeń robił grafikę, drugi fizyke trzeci resztę. Ale to nie do końca jest dobre bo rdzenie nie są równomiernie obciążone. Wątki musza być z sobą zsynchronizowane, jak jeden skończy wcześniej musi czekać, coś musi nadzorować ich wykonywanie i synchronizację. W grafice 3d z tego co sie orientuje nie bardzo da sie to łatwo zrobić, bo scena do przeliczenia jest jedna i nie bardzo da się ją sprawiedliwie podzielić na niezależne zadania. Prawdziwy program wielowątkowy może wykorzystać zawsze tyle wątków ile ma do dyspozycji (np kodeki video tak są pisane), jeżeli potrafi max 2 czy 4 - to prawdopodobnie znaczy że jest sztucznie na sztywno "uwątkowiany" ;) |
a ja jak zawsze w innym świecie Diablo 3 tez korzysta z 4 rdzeni co miałem okazje sprawdzić :)
|
RawTherapee 4 (x64) z którego obecnie korzystam robi użytek z wszystkich czterech (a i ośmioma by nie pogardził pewnie), a mhz mam 3300 więc duzo wyżej nie pofrune, chyba że i5-2500K @ 4Ghz :)
Silkypix co najwyżej 2 jaja używał, ale on i tak badziewie - zdjęcia z LX5 robi gorzej niż JPEGi z aparatu, w porywach ciut lepiej :ysz: RAM 4GB - starcza. W życiu nie widziałem zeby system ruszył swapa nawet bajt, więc więcej sie nie przyda. |
Cytat:
|
Nowy komputer
Witam Panowie,
czytam forum cdrinfo.pl od dłuższego czasu. Choć rzadko się wypowiadam. Z racji wieku wypadłem już nieco z obiegu ;), dlatego też wolę czytać i sie douczyć niż się wymądrzać. Jesteście bardziej doświadczeni i zapewne młodsi, dlatego pytam Was o radę. Mam do dyspozycji 3 tyś zł. Chce za tę kwotę złożyć komputer dla 8 latka, do grania, ale też dla własnych potrzeb (edycja i montaż a/v, konwersja). W skład komputera powinny wejść następująca podzespoły: - płyta główna - procesor - ram - k. graficzna ( zakładam, że wymiana tego podzespołu za około 2-3 lata umożliwi jeszcze korzystanie z tego zestawu jako komputera do grania) - dysk (najlepiej ssd nie mniejszy niż 120GB) - zasilacz - obudowa - głosniki Monitor jest w posiadaniu, w prawdzie nie fullhd, ale to jest kwestia drugorzędna, na te chwile, karta gr-a powinna jednak obsługiwać hd. Głośniki bez szaleństw, ale żeby "jakoś grały". Napęd optyczny jest. Czekam na Wasze propozycje, choć wiem, że kwota nie pozwoli na rozwiniecie wyobraźni, to jednak liczę na konstruktywne podejście i porady. Pozdrawiam Adam |
Źle mnie zrozumieliście - ja nie czekam na SATA4 ani USB4. Ale cholera wie co będzie jak będę zmieniał kompa.
Tak jak napisałem - praktycznie nie gram. Siedze pod Linuksem i ten C2Q mi wystarcza do wywoływania RAWów czy obróbki video i na pewno radzi sobie w tych rzeczach lepiej niż i3-2100. Poza tym komfort pracy na czterech jajach jest inny (multitasking sobie lepiej radzi). Pobór mocy w idle ~100W. W stresie ~180W. Liczone razem z monitorem 23 cale na wyjściu UPSa (on sam bierze z 10W na ładowanie) z dwoma napędami optycznymi i dwoma dyskami 7200rpm. Dlatego przez najbliższe 2 lata nie planuje zmiany, co najwyżej dodam SSD. Jak zmieniać- to tak żeby poczuć różnicę. i5-2500K pozwalające na OC na pewno jest zauważalnie szybsze niestety cenowo ~1200zł. Jak dla mnie nie warto. |
natywne sata3 mają też płyty na B75 np. http://www.morele.net/plyta-glowna-g...5m-d3v-458748/
nie używam gpu z procka - w użyciu gf8800gs |
Cytat:
Na USB4 i SATA4 nie ma co czekać. Ja jeszcze mam SATA2 u siebie. Może za dwa lata zmienię komputer, kupię SSD, to wykorzystam moc SATA3. Jeśli nawet w ciągu dwóch lat wyjdzie SATA4, to urządzenia będą cholernie drogie. |
tez o tym czytałem że kontroler pamięci w Sandy jest w procku i dlatego maja taka wydajność kolejny krok do przodu.
z tymi SATA i USB 4... to będzie jak z 3 Ja USB 3.0 do dziś nie wykorzystuje a SATA 3.0 dopiero od pół roku odkąd mam SSD i okazuje się ze kontroler Marvela do końca nie jest SATA 3.0 tylko takie SATA 2.5 dopiero natywne wsparcie MB da pełna przepustowość SATA 3.0 np. X79 albo Z77 jedno jest za to pewne AMD nadal nie potrafi nawiązać walki z Intelem dlaczego mi się tak przypomniało bo wczoraj znajomy przyniósł Barthona 2500+ żebym na niego popatrzył bo się komp nie odpala :) jak widzę kolejna reklamę tego typu to mnie śmiech bierze na GT520 to nic nie działa... a reklama dotyczy komputera dla gracza. ba ale najważniejsze jest 2gb pamięci własnej. @Pierwszy używasz GPU z procka ? |
Twój obecny manewr niczym się nie różni od mojego - miałem Pentium E i jak poczułem niedostatek mocy przeszedłem na C2Q. Ale komputer ma już prawie 5 lat, jeszcze ze 2 pożyje i będzie po prostu nowy.
Ale znacznie lepszy, nie porównywalny, ale lepszy - 8 rdzeni albo coś takiego, USB4 SATA4...|| Quady nie są do gier, gry ciężko zrównoleglić i nie wykorzystują tej mocy. Owszem czasem jakiś minimalny fps wzrośnie ale generalnie i3 i i7 z tym samym zegarem wypadną podobnie. I raczej lepiej od C2Q z tym samym zegarem. btw. kontroler pamięci w sandy jest chyba taki sam we wszystkich procesorach, tzn i3 też wypada tak samo jak i7 jeżeli ma te same pamięci do dyspozycji. Więc tak wiele mojemu komputerowi do Sandy nie brakuje. Ale i7 na 1366 miażdży. |
Cytat:
I podobny manewr radziłem koledze szymek509 - tanio przejść z c2q na i3, ale widzi on sens posiadania dwóch mocnych stacjonarek (na i7 i c2q w zapasie...) |
i3/i5/i7 mają kontroler pamięci w procesorze nie na mostku i przez to wydajność pamieci jest większa.
Dzięki temu wydajność na mhz jest większa. Ale dwukrotnie większej liczby rdzeni to nie równoważy, dlatego dla mnie jedynym sensownym upgrade byłby i5-2500K.Wykręcony na 4Ghz na pewno byłby sporo szybszy od mojego w każdym możliwym teście. |
hehe bo to Sandy :)
ja czekam na Ivy jak pisałem pod LGA2011 |
Ilość załączników: 1
Mój celeron G530 za całe 150zł na mobo za 170 :)
Załącznik 59507 |
U mnie to wygląda tak:
Niestety nie mam P45 aby pojechać wyżej z FSB, procek jest na domyślnym napięciu. To najnowsza chyba rewizja Q8300 ze sprzętową wirtualizacją. Pamieci GeIL Black Dragon DDR2 1066Mhz 5-5-5-12 na normalnym 1.8V Płyta Foxconn P35A (na dwurdzeniowych osiąga FSB rzędu 530, ale nie na quadach) PS. Ta płyta i można powiedzieć komputer jest z roku 2007. quada kupiłem sobie rok temu - używka za 300 z czymś. http://89.186.7.106/img/aida.png |
Ilość załączników: 1
to test z quada od kumpla jak będę u niego to pogonimy go do @3.0 i zobaczymy ile to da
Załącznik 59502 |
jasne, ale to po południu bo teraz jestem w robocie.
Wyedytowałem mojego posta i nie bardzo wiadomo o co chodzi ;) Więc dopisze tu że moje screny będą z Q8300@3.3, 1750FSB i pamieci 1050Mhz 5-5-5-12, chipset P35 edit: z triple channel to na pewno szans nie mam ;) |
Ilość załączników: 1
sorbus mógłbyś zapodać screenem z testu Cache and Memory Benchmark z AIDA64
Załącznik 59499 i ewentualnie jak by ktoś miał od i3 |
Wszystko zależy od tytułu. Prawdą jest że Q6600 który ma fabrycznie FSB1066 w kwestii przepustowości pamięci prezentuje się dziś mizernie. Jeżeli gra nie korzysta z 4 rdzeni (a mam wrażenie że większość jeszcze nie korzysta) to i3 będzie lepsze, bo ma lepszą wydajność na rdzeń. Według mnie do gier póki co lepiej mieć mniej szybkich rdzeni.
Ja z praktycznie nie gram, stąd wolałbym (i mam) quada. Jak się obciąży komputer wieloma aplikacjami to rdzeni nigdy nie za wiele. Ale nie wiadomo jak się zachowa LGA775 z szybkimi pamięciami DDR3. Poziomu SB nie osiągnie ale na pewno by nie zaszkodziły ;) No i nie wydaje mi sie aby i3 wyprzedził Q6600 po O/C w jakiś zauważalny sposób. Natomiast gdy gry zaczną wykorzystywać w pełni 4 rdzenie to może być różnie. |
to prawda niczym :)
tyle ze nie kupił bym i3... bo np. dane mi było brać udział w closed beta D3 a potem w open beta i i5 650 z GTX 460 i 4gb wymiękało podczas dużej zadymy na ekranie kumpel miał pokaz slajdów a większość nowych gier korzysta już z 4rdzeni a D3 nie ma super grafiki tylko dzieje sie dość dużo albo mega dużo na ekranie i są za***iście rozległe lokalizacje p.s. swoje poglądy co do sprzętu opieram tylko i wyłącznie i pod kątem sprzętu do grania |
to fajnie, że uważasz pogonionego q6600 za pogromce i3 ale potrafisz to czymś podeprzeć? :fiu: czy mamy Ci wierzyć na słowo?
jeśli koledze brakuje "tylko" mobo to sprawa jest prosta, a jeśli dochodzi wymiana cpu i ramu to już jest skomplikowane niczym kod leonarda :haha: rok temu lga775 było fajną podstawką ale dziś... już nie jest |
czyli standard 2 strony jedni za drudzy przeciw
Ja też uważam że Q6600 pogoniony do @3.0 będzie szybszy jak i3stock bo na H61 tak się go podkręcić nie da co 4 jajka to nie 2+2 wirtualne no i 8mb cache i3 energooszczedniejszy TAK chłodniejszy TAK cichszy wszystko zależy od chłodzenia. mój i7 950 zTDP 130w. na Noctua NH-D14 podczas używania W7 wentylatory nawet nie startują... 100% bezszelestny dla mnie sprawa jest prosta bo koledze brakuje Cytat:
co innego jeśli trzeba kupować wszystko od podstaw obecnie rynek nowych MBO pod LGA775 jest zerowy w sensie nei ma wyboru ale niecały rok temu właśnie kupowałem dla znajomego pod Q6600 Asusa P5G43T-M PRO jak dla mnie rewelka DDR3 PCIe 2.0 i chipset ich10r a cena wtedy chyba 230zł z tego co pamiętam EDIT: @sorbus czym mierzysz ile W pobiera ci zestaw ja w sumie nie chce myśleć jak zacznę grać ile to wszystko u mnie ciągnie prądu :-) nie liczą się Waty ale FPS :-) |
A no tak do gier to się zgodze. Jednak tam gdzie potrzebne są cztery jajka do czystych obliczeń podkręcony Q6600 będzie szybszy nie ma przeproś :nie:
Quady nie są do gier (póki co). W grach bardziej liczy się GPU i dwa jaja wystarczą (im szybsze tym lepiej) i dlatego i3 w grach praktycznie nie ustępuje i7. Q6600 niestety traci sporo punktów przez przepustowość pamięci, zazwyczaj jest sparowany ze starymi DDR2-800 i w grach będzie gorszy :( LGA775 mogłaby bronić się tylko w przypadku penryna i chipsetu P45 z pamięciami DDR3 lub DDR2-1066. Jeżeli komp będzie do gier i faktycznie wyjdzie 100zł drożej to warto :taktak: btw coś żarłoczne te komputery u tego gościa: mój w idlu bierze 90 a w stresie 180W, dwa napędy optyczne, dwa dyski 7200rpm i monitor 23 cale. Mierzone na wejściu UPSa, który też sam z siebie 10W bierze na ładowanie baterii. |
nie, nie zapędziłem się
http://forum.pclab.pl/topic/761330-I...#entry10151449 i podobnych przykładów jest masa |
No z tym szybszy (Q6600 po OC) to troche się zapędziłeś :)
Ale reszta sie zgadza. |
q6600 można w tej chwili opchnąć za 350zł czyli do i3 trzeba dołożyć ~100zł
na taniej płycie z H61 i5/i7 będzie pięknie śmigał ale bez podkręcania, czyli kupujemy bez literki K na końcu (taniej) już wyszły biosy z dodaną obsługą ivy bridge do płyt na H61 jeśli kolega ma ddr2 to jeszcze lepiej! - za pieniądze ze sprzedaży 2GB ddr2 można kupić 4GB ddr3 po co ładować się w OC q6600 jak i3-nonOC jest szybszy, chłodniejszy, cichszy, energooszczędny... |
Cytat:
|
no tak bo i3 to kwota około 450zł +- i jeśli do tego kupimy MB z najniższej półki to 200zł +- a na takiej płycie to i7 na pewno skrzydeł nie rozwinie i nie jestem pewien czy będą miały wsparcie dla Ivy Bridge.
doradzam tak żeby dziś wydać min. i wstrzymać się z kupnem podczas przesiadki na całkowicie nowa platformę. jeśli posiada DDR2 to kupno używanej MBO za 300zł nie wychodzi jeszcze tak drogo a pozwoli na przyzwoite OC quada :-) |
Wszystko zależy od ceny.
Jeżeli nie trzeba dużo dopłacać to ok, a jeżeli trzeba - to wolałbym poczekać na Haswella a na razie kręcić quada. Kolega nic nie mówi o pamieciach, czy ma jakieś DDR2 czy nie. Ale jeżeli kupować to dziś tylko trójki. HD4870 jest jak najbardziej ok zwłaszcza jeżeli nie mamy FullHD. Może nie do najbardziej wymagających tytułów, ale za wcześnie by go skreślać. U mnie na HD5670 (ciut wolniejszy) Skyrim śmiga w FullHD na pełnych detalach, więc karty tego segmentu to jeszcze nie śmieci. |
@seku: sam sobie zaprzeczasz
z jednej strony radzisz zostać przy c2q na lga775, (który jest słabszy nawet po OC od i3 non-OC), z drugiej strony piszesz, że nie uznajesz półśrodków jak i3/i5 (i3 do kompa biurowego... ale c2q cacy :ysz: ) TYLKO i7! ale jak? skoro doradzasz zostać na lga775? teraz kolega ma okazje tanio przejść na podstawkę gotową przyjąć za rok czy dwa i7 sb czy ivy... inaczej za rok czy dwa wywali ~3tys na zupełnie nowy komp, a to co miałby teraz (c2q+lga775) będzie nic nie warte... teraz ma okazje tanio przejść na wyższą półkę. edit: i jeszcze doradzasz kupno mobo za ~300zł na martwą podstawkę... kasa w błoto... |
to fakt zawsze jest dylemat modernizować czy kupić nowy... ale i3 też nie jest demonem prędkości
do grania podstawa to wydajne nowe GPU |
Cytat:
porównanie w moim poprzednim poście pokazuje co innego z resztą jest kupa testów, recenzji, opinii które tylko to potwierdzają np. http://en.inpai.com.cn/doc/enshowcon...86&pageid=8148 raczej wątpię żeby q6600@3GHz zyskał 22fps i więcej (bo niby ma być szybszy od i3 2120 i to bez kręcenia...) |
można gdybać na wszystkie sposoby LGA 775 jest R.I.P. ale jeśli kolega ma Q6600 to nie warto go sprzedawać bo pogoniony do 3.0 na pewno będzie szybszy jak i3
dobra płyta pod LGA 775 to P45,X38,X48 ale to już raczej tylko używki Cytat:
moje zdanie jest takie kup płytę pod LGA775 np. ASUS P5G41... lub szukaj używki np. takiej http://allegro.pl/asus-rampage-formu...320852612.html do tego kupisz 2x 4gb DDR3 1333mhz(150zł) i będą jak znalazł do nowego kompa kiedyś... EDIT: jako "gracz" uważam że i3 jest dobre do kompa biurowego... i5 szkoda kasy na półśrodki... jeśli kupować to tylko i7 grafika do grania absolutne min. to GTX 550Ti wiem że sam procesor i7 kosztuje tyle co cały zestaw ale jak widzę opisy na alllegro zestaw dla gracza z AMD Fx... i GT520 to mnie śmiech bierze czekam aż pojawia się Ivy Bridge na LGA2011 i przesiadka z wysłużonej LGA 1366 :) |
Cytat:
|
Może jakiejś wielkiej przewagi nie będzie, ale na pewno będzie taniej. Dziś wyda 200zł a za rok-dwa sobie kupi Haswella.
Z tego co pamiętam OC i3 (nawet to małe) możliwe jest tylko na płytach z odpowiednim chipsetem (bez obsługi zintegrowanej karty graficznej). Ale nie wiem czy jest się o co bić dla 200Mhz. Mojego Q8300 podkręciłem z 2.5 na 3.3 a to też nie jest jakaś rewelacja i chciałby więcej (nawet napięć nie podnosiłem, ale nie mam P45 zeby pojechać dalej, FSB już 1750 :( ). edit: a tak na marginesie to faktycznie ładnie sobie to i3 radzi :spoko: |
Z haswellem rzeczywiście się trochę zapędziłem - jednak będzie nowa podstawka lga1150 :/
O OC nawet nie wspominam, bo intel każe sobie sporo dopłacać do tej przyjemności - droższe procesory z literką K na końcu, potrzebne droższe mobo na P67 plus mocny zasilacz i dobre chłodzenie imo gra warta świeczki tylko dla zapaleńców. Z resztą na lga775 jest podobnie - też musimy posiadać mobo z dobrą sekcją zasilania i odp opcjami w biosie (nie wiem jak to wygląda w najtańszych dostępnych mobo), mocny zasilacz, dobre chłodzenie cpu. i3 można lekko podkręcić na H61 o jakieś ~200MHz max poprzez zmianę BCLK, ale nie wiem czy akurat na zaproponowanej przez mnie płycie jest taka możliwość. Imo Q6600 po OC do tych 3GHz co najwyżej doścignie i3, o dużej przewadze nie ma mowy. |
Haswella to na pewno nie, ale można sie zastanowić.
Najtaniej chyba wyjdzie kupić używaną tania płytę 775 , bo faktycznie inwestować w tą platformę nie ma co. Przykładowo (to tylko przykład, nie wybrana dobra oferta!). http://allegro.pl/4core1600twins-p35...299722790.html Trzeba tylko zwrócić uwagę, aby obsługiwała tańsze pamięci DDR3. Q6600 nie bez powodu jest drogi, ładnie się kręci w przeciwieństwie do i3. Z dobrym chłodzeniem nawet 3.3Ghz jest w zasięgu (choć osobiście liczyłbym bardziej na coś w okolicach 3.0) i wtedy od i3 będzie dużo szybszy. Płyta nie powinna wynieść więcej niż 200zł. |
Może trochę odważniej i zmienić podstawkę na aktualną?
Jeśli masz hdd i dvdrw na sata, ddr3 to imo nie co się pchać w stary socket. Sprzedaj tego quada (sprzedają się bdb i za bdb $ na allegro) i kup np. to: http://www.morele.net/inventory/info/0YMOWM/ zyskujesz chłodny i energooszczędny procesor (boxowe chłodzenie wystarczające), podstawka pod i5/i7 także ivy bridge, a nawet pod haswell'a prawdopodobnie i oczywiście proc raczej wydajniejszy od Twojego obecnego porównanie c2q 6600 vs i3 2100 plus mobo z usb3 sata3 |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:44. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.