Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Systemy operacyjne i aplikacje (https://forum.cdrinfo.pl/f124/)
-   -   Apple flame war (było: Apple iPad) (https://forum.cdrinfo.pl/f124/apple-flame-war-bylo-apple-ipad-84942/)

demek 26.01.2014 23:08

Obudowa jest fajna ale za mala. Biorac pod uwage, ze MUSI byc mocniejszy zasilacz to kubatura powinna wzrosnac o minimium 30% (na szybko liczac) aby sie nie przegrzewac.

andy 26.01.2014 22:21

Witam ponownie! :D
Cytat:

Napisany przez Sobrus
Temperatury są rzeczywiście zbyt wysokie. Wasze obawy o awaryjność są uzasadnione.
Zwróccie uwagę że testowana była najmocniejsza 12 rdzeniowa wersja, ale i tak liczyłem że będzie z 10 stopni mniej i wtedy byłoby OK.
Ze względu na temperaturę prędkość CPU została ograniczona Jest całkiem źle.

Wybacz ale jak na maszynkę, która ma mielić non stop takie temperatury to nieporozumienie. Przy dłuższym użytkowaniu takiego sprzętu nie wróżę niczego dobrego...
Cytat:

No coż, muszę przyznać Wam rację: to chłodzenie nie wyrabia . Zakup Maca Pro z 12 jajami mija się z celem.
Zakup tego sprzętu w każdej innej konfiguracji mija się z celem, chyba że ktoś chce go postawić na biurku aby "ładnie wyglądał".
Apple spieprzło projekt. Nie wiem czy wiesz, ale dostawy zostały przesunięte na MARZEC!
Najpierw Apple zapowiada pojawienie się Maca - po 9 miesiącach pokazują ATRAPĘ, i po kolejnych 3-4 wypuszczają znikomą ilość żeby potem znowu wstrzymać produkcję na 2 miesiące - najprawdopodobniej są poprawki wdrażane. Tylko że bez przebudowania projektu - większy zasilacz (to co jest to śmiech na sali), lepsze chłodzenie (to co jest nie daje rady) nic nie zmienią.
Podobne problemy są w MacBookach - chłodzenie nie wyrabia i robi się piekarnik.

Cytat:

Dalsze badanie wydajności nie ma sensu, skoro zestaw nie trzyma deklarowanych prędkości pod obciążeniem... to nie można go porównać ze stacjami które trzymają.
Sens ma jak najbardziej bo liczy się stacja jako całość. Sam wielokrotnie pisałeś, że liczy się końcowy wynik. Nagle zmieniasz zdanie?
Porównanie nie ma sensu nie dlatego, że Apple ma problemy ze wszystkim w tym projekcie, ale dlatego że to nie komputer do zastosowania profesjonalnego.


Cytat:

To źle myślałeś. Mój komentarz był po to bym nie musiał tłumaczyć rzeczy oczywistych. Jak zwykle stawiasz mnie w sytuacji że ja muszę tłumaczyć, a Twoja "prawda" jest objawiona, choć gadasz głupoty.
ARMv8 jest zdecydowanie wydajniejszy od ARMv7. W najlepszej super wypaśnej prądożernej konfiguracji Cortex A15 osiąga 3.5 DMPIS/Mhz. Krait 3.3DMIPS.
ARMv8 (Cortex A57) bez żadnego tuningu i przy mniejszym zużyciu energii osiąga ponad 4.7 DMIPS/Mhz. A wersja od Apple nie jest zapewne gotowcem od ARM, skoro nawet A6 nie było (Swift).
Teraz rozumiesz dlaczego A7 może mieć tylko 1.3Ghz? Tam siedzi coś a'la Cortex A57, procek o generację nowszy niż u konkurencji i w zupełnie innej klasie wydajności.

Cały Twój dalszy wywód to w tym świetle kompletna bzdura, a dlaczego Apple odnotowało tak drastyczny wzrost wydajności i wystarcza mu 1.3Ghz jest raczej oczywiste (przynajmniej dla mnie).
A dlaczego tylko 1.3Ghz i 2 rdzenie? Bo iPhone ma baterię 1500mAh, a telefony z tymi Twoimi 4 rdzeniowymi potworkami mają nawet 3100mAh (Note II).

Może dla odmiany teraz Ty zaprezentuj swoje "fakty" odnośnie AArch32 i AArch64, bo póki co prezentujesz same przypuszczenia. W dodatku wyssane z palca.
Tak Apple ma procka opartego o ARMv8, które jest dostępne od 2011 roku. Dwa wzrost wydajności np. przy AESie tak jak pisałem jest podyktowany "sprzętowym dopalaniem" a nie 64 bitami zamiast 32:
Cytat:

AES encrypt/decrypt and SHA-1/SHA-2 hashing instructions also use these registers.
Trzy konkurencja ma mocniejsze procki bazujące na ARMv7! Tak mocniejsze. W każdym teście CPU użyte u Apple jest za konkurencją. ZA. Nie ważne, że konukrencja używa większych zegarów - Apple też mogło.
Apple stosując procki jak to piszesz "o generację" dalej jest z tyłu. Konkurencja powoli też wchodzi w ARMv8 i Apple jeszcze dalej będize z tyłu :)


Co do dużych baterii. Zobacz jakie mają wyświetlacze - od 5 - 6"! Dodatkowo Android pozwala na pełny multitasking a nie to co Apple okrojony tak aby przypadkiem nie obciążyć iPhona za bardzo.
Sam iPhone wcale nie jest taki energoszczędny jak go próbujesz pokazać. Ludzie muszą go kastrować z funkcji aby wytrzymywał tyle co słuchawki z Androidem. Wystarczy poczytać fora - od Oficjalnego, po nasze MajApple aby zobacyzć jak to faktycznie wygląda.

Cytat:

Prędkość i efektywność energetyczna to np dla mnie bardzo ważna sprawa. A NFC mam w telefonie służbowym i nie używam (nawet nie widzę potrzeby). Więc nie dziw się że nie robi to na mnie wielkiego wrażenia.
Widzisz gdybym ja miał w swoim telefonie NFC to bym z niego uytek zrobił :) Podając przykład NFC chciałem pokazać tylko, że ludzie podniecają się zawsze tym co wprowadzi Apple - nie ważne, że nikt nie używa, że zerowa popularność itp. Liczy się że Apple wprowadziło. Na szczęście zbliża się powoli koniec dla takiego podejścia. Mity zaczynają wygasać...

Cytat:

Proszę, spędziłem nad tymi sterownikami godziny robiąc reverse engineering na każdej dystrybucji po kolei.
Nigdzie nie znajdziesz rozwiązania tego problemu. Nigdzie. Wysłałem gotowe do Brothera dwa lata temu i wciąż aktualizacja się nie pojawiła
Jak byś dobrze pogooglował to byś znalazł np problemy ludzi na Ubuntu, że im marginesy źle wychodzą. Powód? Prosty i pewnie tylko garstka ludzi na świecie o tym wie.
Drukarka domyślnie ma ustawiony format Letter a nie A4. Z powodu błedu nie da się tego zmienić - nawet przy ustawieniu A4 drukuje na letter. Brother DCP-357C.

Widzę że jeszcze jeden gość miał ten sam problem i sobie prawie poradził (przy okazji on też musiał wykonać kilka "magicznych" kroków żeby zainstalować stery).
http://loxdev.knc.nc/blog/ubuntu/set...57c-in-ubuntu/
Prawie, bo teraz jego drukarka drukuje zawsze na A4. Nigdy nie zmieni papieru przez CUPS albo inny interfejs, musi to robić przez brprintconf_dcp353c. Z moim parserem wszystko działa jak trzeba
Na każdym systemie znajdą się podobne problemy - są ludzie z Windowsem na którym sterownik też potrafią działać cuda i też nie można się doczekać aktualizacji. To że jest jeden taki przypadek na 1000 dobrze działających wcale nie pokazuje że Linuks ma gorsze wsparcie - tak było kiedyś, teraz się z nim liczą.

aha i nie podałeś swojego modelu urządzenia.

Cytat:

Nie napisałem ze nie ma. Ale że Windows i OSX są przede wszystkim. Linuxa trzeba sobie wyszukać. Twierdziłeś ze ponoć wsparcia nie ma OSX?
Ale co wyszukać?! Wchodzisz w model i masz sterowniki do pobrania dla Linuksa! To że na głównej nie masz Linux nie znaczy że nie masz wsparcia.

Cytat:

W tym momencie mnie nieźle ubawiłeś. Przede wszystkim używasz managera okien który korzysta z 3D (mutter). Nie dziwi więc brak problemu z 2D.
Zainstaluj sobie jakiś który korzysta z 2D (np xfwm4, marco, metacity) i zrób prosty test: obciążenie procesora podczas przenoszenia okien oraz scrollowania ekranu w firefoxie.
W przypadku otwartych użycie cpu nie przekroczny 10%, na Catalystach może skoczyć nawet do 100% a Firefox po prostu przycina. Bo akceleracja 2d na catalystach to fikcja, robote odwala CPU. Nie sprawdziłeś prawda?
A ja sprawdziłem Masz mocne CPU możesz tego nie odczuć, ale to nie znaczy że wszystko działa jak trzeba. Do mnie dotarło po miesiącu że coś nie tak. Pod compizem catalysty radziły sobie dobrze.
Używałem Ubuntu jak miał Metacity i jakoś problemu nie miałem. Nie mam też czasu na zmianę managera tylko po to aby sprawdzić jak to teraz wygląda.

Cytat:

Miałbym kłamać w rzeczach które można sprawdzić w 5 sekund? zapraszam na stronę:
http://manjaro.org/blog/
Wpis z 29 grudnia:
Cytat:
Current supported kernels:
Linux34 3.4.75 ***8211; our default kernel series for Manjaro 0.8.7
Linux38 3.8.13.14 ***8211; stable extended support kernel maintained by Canonical
Linux310 3.10.25 ***8211; our default kernel series for Manjaro 0.8.8
Linux311 3.11.10.1 ***8211; stable extended support kernel maintained by Canonical
Linux312 3.12.6 ***8211; current stable release by Linus.
Oraz na info mojego serwera:
http://warp-spider.tk/info

I co ? Dalej się śmiejesz? Nie jest to default kernel, ale jest w repo "stable" i jest jak najbardziej wspierany. Nie mam z nim żadnych problemów więc nie wiem dlaczego o takowych wspominasz?
Tylko że ta dystrybucja ma wydania ciągłe co odbija się na stabilności właśnie. Myślisz, że dlaczego stable Debian jest tak przestarzały jeżeli chodzi o wersję programów? Po to aby być stabilnym.
Manjaro, czy Arch jest dobre do desktopów dla ludzi, którzy ciągle coś muszą tam robić - szczególnie przy aktualizacji. Jak się sypnie to potem godziny w łataniu.

Oprócz Archai jego pochodnych nie było w tym czasie jak pisaliśmy prawie żadnej dystrybucji o nie ciągłych wydaniach, która miała by jajko 3.12.

Cytat:

I z tego powodu że AMD nie nadąża Catalysty wypadły z repozytorium Archa i w tamtym roku z Debian Sid/Testing (ale już wróciły).
Akurat tam był śmieszny błąd (chyba brak ifdef w jakiejś sekcji), który powodował problemy na nowszych jajkach - tera ponoć i 3.13 bryka.

Cytat:

Jassssne Final Cut się chowa. Ale troche racji masz. Ten program ma ponad 80 algorytmów. Nie jest tak prosty jak myślałem
Czy ja pisałem, że FCP się chowa? Odniosłem się tylko do twojej opinii, że oclHashcat jest twoim zdaniem prymitywną aplikacją. Pisząc to akurat nie wystawiasz sobie dobrej opinii.
Podałem ją jako przykład tak jak chciałeś.

Cytat:

Siadaj, pała. Nie to miałeś pokazać (patrz niżej).
Na chwilę obecną nie ma porównania takiego jak bym chciał. Poczekajmy do Marca lub Kwietnia a się poczyta :D
Tak czy siak iMac dorównujący tej popierdółce wiele dobrego nie wróży ;)

ed hunter 23.01.2014 11:47

Cytat:

Napisany przez Yossi (Post 1273541)
dlaczego nie mogę edytować własnego posta?

P.S.Taka ciekawostka:

"Osoby homoseksualne, biseksualne oraz transseksualne są silnie przywiązane do mediów głównego nurtu. Najchętniej jednak odwiedzają strony internetowe i blogi związane ze społecznością LGBT.
W pytaniach otwartych ankietowani wymieniali Starbucks jako markę najbardziej przyjazną społeczności LGBT. Przywoływano również JCPenney, Target, Apple oraz Amazon.
Badania z początku roku, prowadzone przez Advertising Research Foundation wykazały m.in. również, że osoby LGBT wykazują ponadprzeciętną skłonność do mówienia znajomym o ulubionych markach i firmach."

O, właśnie, zaraz zrobię sobie pedalską kawę z pianką, nie gorszą niż dają w starbusiu, bo będzie z KIMBO Top Flavour. :>

nimal 23.01.2014 09:30

Cytat:

Napisany przez Yossi (Post 1273541)
dlaczego nie mogę edytować własnego posta?

uplynol czas na edycje

Yossi 23.01.2014 09:24

dlaczego nie mogę edytować własnego posta?

P.S.Taka ciekawostka:

"Osoby homoseksualne, biseksualne oraz transseksualne są silnie przywiązane do mediów głównego nurtu. Najchętniej jednak odwiedzają strony internetowe i blogi związane ze społecznością LGBT.
W pytaniach otwartych ankietowani wymieniali Starbucks jako markę najbardziej przyjazną społeczności LGBT. Przywoływano również JCPenney, Target, Apple oraz Amazon.
Badania z początku roku, prowadzone przez Advertising Research Foundation wykazały m.in. również, że osoby LGBT wykazują ponadprzeciętną skłonność do mówienia znajomym o ulubionych markach i firmach."

Yossi 20.01.2014 14:05

Cytat:

Napisany przez Zetoxa (Post 1273259)
nie amerykanie tylko Milton Friedman
i nie " there's no free lunch"
ale "there ain't no such thing as a free lunch"

bądźmy precyzyjni :taktak:

OK, jeśli chcesz być aż tak precyzyjny:
- istnieje wiele wariantów tego powiedzenia
- jestem bardzo wdzięczny, ze przywołałeś tu Miltona Friedmana :D Cieszę się i "pląsam jak Dawid przed Arką". W tym momencie, jesli ktoś zechce ze mną polemizować, to znaczy, że jest szowinistą i antysemitą, i faszystą!
Książki Miltona Friedmana znam aż za dobrze i nie mogę ich tutaj cytować bo dostanę bana. MF jest jednym z moich idoli.
Jestem Ci głęboko wdzięczny, że przywołałeś tego właśnie autora. Tym samym wytraciłeś broń z ręki jakimkolwiek moim oponentom.

Berion 20.01.2014 13:30

Cytat:

Napisany przez Yossi (Post 1273257)
Obydwa są bardzo fajne, darmowe, działają, ale niestety - nie da się ich używać w firmie, z powodów ogólnie znanych.

Czyli jakich? Bo ja nie widzę przeciwwskazań innych niż konieczność używania szopki czy innych cadów.

Cytat:

Być może się mylę, ale czasy to już chyba przeszłość?
Nie, to codzienność. Swego czasu szwendałem się po domach i w 90% był prawie cały piracki soft poczynając od Windowsa. Te 10% to laptopy z preinstalowanym systemem, więc siłą rzeczy był oryginalny. ;) Photoshopa nigdy nie widziałem, ale standardem jest WinRAR czy tona gier "z dodatkami".

Cytat:

I drugie pytanie - dlaczego uważasz, że pakiet MS Officer nie powinien być uznany za standard? I który pakiet, której firmy w takim razie POWINIEN być uznany za standard?
O ile moja skleroza pozwala mi pamiętać, to w pakietach MS Office istnieje możliwość zapisywania dokumentów w formacie *.odt, który może bezpłatnie wykorzystywać każdy inny producent softu. Co więcej, po zainstalowaniu nowego MS Office, format .odt jest formatem domyślnym :haha:

Nie jest domyślny...

Standardem powinien zostać otwarty Open XML Document, a nie złośliwa hybryda którą MS zrobił. Niby też open i niby też XML, a jednak ze sobą niekompatybilne. Obsługa *.odt w MSO jest tak samo dobra jak *.docx w LO/OO/itd. czyli do dupy.

To zresztą była swego czasu grubsza sprawa.

Cytat:

Sam używam oryginalnego Windows, z który zapłaciłem i nie żałuję. Oprócz tego używam OpenOffice ponieważ:
Ja też używam oryginalnego Windows (tak, nie OS X :P), ale w roli pakietu używam LO - bo po prostu nie potrzebuję niczego więcej. Podobno LO/OO mają kiepskie bazy danych., ale akurat nie są mi do niczego potrzebne. Używam tylko Writera i Calc (aka Word i Excel).

sobrus 20.01.2014 11:20

Cytat:

Napisany przez Yossi (Post 1273257)
Amerykanie mówią " there's no free lunch" i mają rację niestety. Chcesz mieć darmowy system i darmowe aplikacje? Ok, możesz mieć, ale zapłacisz za to znacznie gorszą, jakością, brakiem profesjonalnego wsparcia i brakiem profesjonalnych aplikacji.

Krótko mówiąc: albo darmo, albo dobrze!

Nie jest to prawda, nie można tak uogólniać. Niektóre programy są naprawdę świetne jakościowo. Są też oczywiście braki, głównie tam gdzie stoi mur patentów. Np nie ma programu do authoringu BluRay.

Nie wiem o jakich "ogólnie znanych" problemach mówisz, bo ja używam Linuksa na codzień i pomijając pewne rzeczy to generalnie jestem naprawde zadowolony.

Są programy które spokojnie mogą konkurować z najlepszymi na rynku (np Blender, RawTherapee, x264, ogg vorbis), są też programy które choć nie są "profesjonalne" to i tak lepsze od amatorskiego badziewu na windows za 200-300zł.

Cytat:

Być może się mylę, ale czasy to już chyba przeszłość?
Niestety się mylisz i dopóki instytucje będą wymuszać na ludziach zarabiających 1500zł netto zakup pakietu za 800zł (Office Home BOX) - który w zasadzie do niczego im nie jest potrzebny tylko w celu zachowaia kompatybilności - to się prędko nie zmieni.
Microsoft się na szczęście ugina i Office 2013 można nawet przenosić na inny komputer. Cóż za zbytek łaski!

Cytat:

Zaznaczam, że to NIE jest złośliwe pytanie - do czego dzieci Twojego brata używają Linuxa?
Pytanie troche bez sensu, bo chodzi o to że skoro używają to nie jest taki trudny w obsłudze.

Cytat:

I drugie pytanie - dlaczego uważasz, że pakiet MS Officer nie powinien być uznany za standard? I który pakiet, której firmy w takim razie POWINIEN być uznany za standard?
Za standard powinien być uznany pakiet który bez problemu czyta standardowy format ODF (a MS Office tego zrobić niestety nie umie) i - jeżeli wymuszamy jego użycie - jest dostępny za darmo dla wszystkich.

Cytat:

O ile moja skleroza pozwala mi pamiętać, to w pakietach MS Office istnieje możliwość zapisywania dokumentów w formacie *.odt, który może bezpłatnie wykorzystywać każdy inny producent softu. Co więcej, po zainstalowaniu nowego MS Office, format .odt jest formatem domyślnym :haha:
Tylko szkoda że niestety czyta z błędami (tak samo jak LibreOffice z błędami czyta docx).
Cytat:

Nie zmienia do mojego zdania, że najnowszy MS Ofice zainstalowany pod Windows 8 przebija wszystkie inne produkty konkurencji o kilka poziomów.
Ale i tak go nie kupię.
Może i przebija, ale 96% użytkowników domowych będzie zadowolona z OpenOffice, więc zostawmy go tym którzy potrzebują wodotrysków i ich na to stać.

Zetoxa 20.01.2014 10:43

Cytat:

Napisany przez Yossi (Post 1273257)
Amerykanie mówią " there's no free lunch" i mają rację niestety.

nie amerykanie tylko Milton Friedman
i nie " there's no free lunch"
ale "there ain't no such thing as a free lunch"

bądźmy precyzyjni :taktak:

Yossi 20.01.2014 10:09

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1272907)
Ja też nie widzę większych szans komercyjnych, innych niż okrojona podstawka niż pod inne komercyjne produkty (Android , Steam). Po prostu idea tego systemu jest taka że użytkownik dostaje wszystko za darmo, bez reklam, kont, umów i abonamentów - więc w czystej postaci GNU nie da zarobić. GNU ma stanowić alternatywę dla zamkniętego drogiego softu, a nie jego podstawę.

Amerykanie mówią " there's no free lunch" i mają rację niestety. Chcesz mieć darmowy system i darmowe aplikacje? Ok, możesz mieć, ale zapłacisz za to znacznie gorszą, jakością, brakiem profesjonalnego wsparcia i brakiem profesjonalnych aplikacji.
Zainstalowałem sobie Linux Mint oraz Oralce Solaris (przejęty od Sun). Obydwa są bardzo fajne, darmowe, działają, ale niestety - nie da się ich używać w firmie, z powodów ogólnie znanych.
Bardzo bym chciał, żeby Linux i Solaris zyskały popularność i stały się naprawdę profesjonalne, ale to się łączy z ich komercjalizacją.

Krótko mówiąc: albo darmo, albo dobrze!

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1272907)
Nie spodziewajmy się go więc w "komercyjnym mainstreamie". Bo to ma taki sens jak tworzenie swojej armii z poborowych pacyfistów z wrogiego kraju :>

Racja, racja, racja - patrz wyżej.

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1272907)
Natomiast w domu to kwestia kultury i świadomości. Dopóki piracki Windows, Office i Photoshop będzie czymś normalnym, a nawet "wymaganym w towarzystwie"- dopóty będzie jak jest.

Być może się mylę, ale czasy to już chyba przeszłość?

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1272907)
Mój brat i jego dzieci używają już Linuksa zamiast Windows (ok pół roku) więc jeżeli się chce - to jak widać się da. Większość jednak nie chce, bo np nie działają gry.

Zaznaczam, że to NIE jest złośliwe pytanie - do czego dzieci Twojego brata używają Linuxa?

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1272907)
No cóż, widać jak Microsoft traktuje konkurencję. W sumie się mu nie dziwie, problem nie w polityce MS, ale w tym że ten pakiet nie powinien być uznany z standard.

Microsoft - jako firma, której zadaniem jest zarabiać pieniądze, traktuje konkurencję podobnie, jaki inne firmy z tej branży, z tym, że nie wytacza procesów o patent na prostokąt czy inne figury geometryczne, osiągając w ten sposób granice absurdu.
I drugie pytanie - dlaczego uważasz, że pakiet MS Officer nie powinien być uznany za standard? I który pakiet, której firmy w takim razie POWINIEN być uznany za standard?
O ile moja skleroza pozwala mi pamiętać, to w pakietach MS Office istnieje możliwość zapisywania dokumentów w formacie *.odt, który może bezpłatnie wykorzystywać każdy inny producent softu. Co więcej, po zainstalowaniu nowego MS Office, format .odt jest formatem domyślnym :haha:

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1272907)
I to jest idiotyczne, ponieważ zainstalowanie OpenOffice na wszystkich komputerach instytucji (nawet jako drugi pakiet) kosztuje dokładnie 0zł nie licząc pracy działu infrastruktury.

Sam używam oryginalnego Windows, z który zapłaciłem i nie żałuję. Oprócz tego używam OpenOffice ponieważ:
- MS Office był dla mnie za drogi (nawet dla mnie, jako zarejestrowanego beta-testera, z dużą zniżką)
- OpenOffice spełnia wszelkie moje codzienne oczekiwania, mogę go mieć i nawet komercyjnie używać za darmo
- uważam, że należy popierać takie projekty, ponieważ wymuszają obniżki cen dla produktów komercyjnych

Nie zmienia do mojego zdania, że najnowszy MS Ofice zainstalowany pod Windows 8 przebija wszystkie inne produkty konkurencji o kilka poziomów.
Ale i tak go nie kupię.

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1273104)
Chciałbym abyś usunął ten cytat ze swojego podpisu. ;)

Z szacunkiem i zgodnie z życzeniem :spoko:
Choćby dlatego, że jako moderator - mogłeś mi dać za to bana, a nie dałeś!

Berion 18.01.2014 18:20

Żyjemy w tak zepsutym świecie, że tam gdzie liczą się pieniądze, moralność itd. nie mają żadnego znaczenia dla firmy, która chce zarabiać pieniądze - więcej i więcej - a do tego nie narażać się pewnym środowiskom. Cieszę się, że otworzyłem Ci oczy na świat. ;)

Oczywiście nie usprawiedliwiam, mnie się to też nie podoba, Apple nie lubię i można je krytykować... Poprzedni Yossi już się o tym przekonał...

Chciałbym abyś usunął ten cytat ze swojego podpisu. ;)

Yossi 18.01.2014 09:51

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1272926)
Denerwujesz mnie i nie powinienem w ogóle odpowiadać na ten post.

No to po co odpowiadasz??? Przecież możesz dać mi ignora i w ogóle się nie denerwować, ze ktoś ośmiela się bezczelnie krytykować Apple.

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1272926)
Jakaś forma promocji tego jest, nie da się ukryć ale zauważ że Apple to firma, a firma chce zarabiać pieniądze bez znaczenia czy na białych heteroseksualnych czy na dewiantach.

Brawo! Właśnie o to mi chodziło - Apple jest gotowe zarabiać na dewiantach, jeśli tylko to przynosi im cash. Cash "uber alles" bez względu na psychiczne spustoszenia, jakie ich religia czyni w myślach bardzo młodych ludzi!
Dziękuję, dziękuję, dziękuję. Dzięki Tobie nie muszę już nic więcej pisać!

Ten cytat wkleję sobie do stopki!!!

Berion 16.01.2014 13:41

Denerwujesz mnie i nie powinienem w ogóle odpowiadać na ten post.

Cytat:

Napisany przez Yossi (Post 1272906)
Rozumiem, że jeśli chodzi o Apple, to argumentacja typu "to nie ja, to kolega", jest całkowicie usprawiedliwiona i wybaczalna.
Zdjęcie gołych cycków jest całkowicie niewybaczalne, ale promowanie homoseksualizmu wśród 12-latków - jak najbardziej.
No i - oczywiście - pozostaje jeszcze kwestia tolerancji, lub wręcz promowania zboczeń. Bo przecież "nie będzie tolerancji dla wrogów tolerancji" jak grzmiał nasz najnowszy, polski, świecki święty.
Przecież wiadomo, że najgorszą zakałą ludzkości i wszechświatowego postępu jest biały, heteroseksualny mężczyzna!

Jakaś forma promocji tego jest, nie da się ukryć ale zauważ że Apple to firma, a firma chce zarabiać pieniądze bez znaczenia czy na białych heteroseksualnych czy na dewiantach. Już pisałem, że jedyną ich winą jest akceptacja przedziału wiekowego. Ja tej aplikacji nie widziałem (i nie chcę widzieć ;)) ale chyba nie ma tam gołych siurków na ekranie, więc argument z gołymi cyckami nie jest trafny.

Cytat:

Jeśli nie zrozumiałeś intencji, to małe wyjaśnienie:
Jeśli nie rozumiesz że żart powtarzany wiele razy nie jest śmieszny to małe wyjaśnienie: było o tym w tym temacie już bardzo wiele razy.

Nie wiem który to jest teraz Yossi, ale powinniście zatrudnić poprzedniego. Miał mniejszą sklerozę. ;)

sobrus 16.01.2014 09:47

Cytat:

Napisany przez Yossi (Post 1272819)
Mała modyfikacja:

Dobre :) :spoko: :haha:

Cytat:

Nie mam nic do Linuxa i życzę mu jak najlepiej, jednak każdy chyba musi przyznać, że przez kilkanaście lat obecności na szerokim rynku, darmowego dostępu i całkiem niezłej reklamy, ten system DALEJ pozostaje systemem niszowym, tylko dla fanatyków i na szerszą skalę nie ma szans na powodzenie.
A już w środowisku "domowym" jest skazany na całkowitą porażkę.
Podkreślam - życzę Linuxowi jak najlepiej, ale szans na jego powodzenie komercyjne - nie widzę.
Ja też nie widzę większych szans komercyjnych, innych niż okrojona podstawka niż pod inne komercyjne produkty (Android , Steam). Po prostu idea tego systemu jest taka że użytkownik dostaje wszystko za darmo, bez reklam, kont, umów i abonamentów - więc w czystej postaci GNU nie da zarobić. GNU ma stanowić alternatywę dla zamkniętego drogiego softu, a nie jego podstawę.

Nie spodziewajmy się go więc w "komercyjnym mainstreamie". Bo to ma taki sens jak tworzenie swojej armii z poborowych pacyfistów z wrogiego kraju :>

Oczywiście można dodawać swoje płatne usługi i na nich zarabiać, ale w GNU/Linuksie użytkownik zawsze będzie mógł je wyrzucić zachowując pełną funkcjonalność, a gdy go wkurzymy przejdzie na inną dystrybucję. Plus konkurencja ze strony darmowych odpowiedników i licencja GPL chroniąca otwartość kodu - to nie jest dobra podstawa do sprzedaży oprogramowania.

Natomiast w domu to kwestia kultury i świadomości. Dopóki piracki Windows, Office i Photoshop będzie czymś normalnym, a nawet "wymaganym w towarzystwie"- dopóty będzie jak jest.

Mój brat i jego dzieci używają już Linuksa zamiast Windows (ok pół roku) więc jeżeli się chce - to jak widać się da. Większość jednak nie chce, bo np nie działają gry.

Cytat:

Niestety, MsOffice na OSX został zrobiony tylko z litości dla nieszczęsnych ofiar ściśle zamkniętego rezerwatu Apple, które nie mogły się odnaleźć w realnym świecie. Nawet działa, ale to pełnej funkcjonalności dużo mu brakuje.
No cóż, widać jak Microsoft traktuje konkurencję. W sumie się mu nie dziwie, problem nie w polityce MS, ale w tym że ten pakiet nie powinien być uznany z standard.

Cytat:

Jednak, jak na razie, jak nie masz dokumentu w formacie *.doc, to możesz zapomnieć o przesłaniu go jakiejkolwiek instytucji.
I to jest idiotyczne, ponieważ zainstalowanie OpenOffice na wszystkich komputerach instytucji (nawet jako drugi pakiet) kosztuje dokładnie 0zł nie licząc pracy działu infrastruktury.

Ponieważ jednak
Cytat:

W rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 11 października 2005 r. w sprawie minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych[3] znalazło się unormowanie uwzględniające format OpenDocument 1.0 jako jeden z podstawowych (razem z TXT i RTF) formatów dokumentu tekstowego lub tekstowo graficznego dla administracji publicznej (formaty DOC i PDF na mocy rozporządzenia zostały dopuszczone dla analogicznych dokumentów przeznaczonych tylko do odczytu).
Myśle że nie mieliby wyboru jak tylko przyjąć ten dokument, chyba że to firma prywatna.

PS. Nigdy nie widziałem reklamy Linuksa. Sporo się o nim mówi ale na zasadzie Yeti które ktoś gdzieś podobno widział i utartych stereotypach, z których wiele od lat jest nieaktualna. Mój brat też myślał że przejście na Linuksa będzie bolało, a teraz nie chce wracać.

Yossi 16.01.2014 09:26

UWAGA! POdejrzerwam, że ten post dostene dozywotniegop bana, bo on narusza interesy i dobre imoe najpotężnieszego, srodowiskowego lobhy na świecie.
Jeśli to będzie mój ostatni post na tym forum - trudno!

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1272892)
Ale to nie jest aplikacja Apple. Jedyną winę Jabłka jaką widzę to akceptacja klasyfikacji wiekowej jaką dewianci sobie dla niej wymyślili.

Rozumiem, że jeśli chodzi o Apple, to argumentacja typu "to nie ja, to kolega", jest całkowicie usprawiedliwiona i wybaczalna.
Zdjęcie gołych cycków jest całkowicie niewybaczalne, ale promowanie homoseksualizmu wśród 12-latków - jak najbardziej.
No i - oczywiście - pozostaje jeszcze kwestia tolerancji, lub wręcz promowania zboczeń. Bo przecież "nie będzie tolerancji dla wrogów tolerancji" jak grzmiał nasz najnowszy, polski, świecki święty.
Przecież wiadomo, że najgorszą zakałą ludzkości i wszechświatowego postępu jest biały, heteroseksualny mężczyzna!

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1272892)
Co do wyświetlacza to wiem do czego pijesz, ale cierpisz chyba na sklerozę. Już to wytykałeś M@X'owi. W związku do czego nawiązujesz o tym ponownie?

Jeśli nie zrozumiałeś intencji, to małe wyjaśnienie:
wyświetlacz jest tylko przykładem potwornej hipokryzji applistów. Jeśli Apple czegoś nie ma to " to jest niepotrzebne, nikt tego nie używa, zamula system, itp".
Jeśli Apple ponownie wynajdzie (re-invent) takką samą funkcję, to jest to najbardziej innowacyjne osiągnięcie w dziejach ludzkości., i wszystkie inne firmy kopiują (z wyprzedzeniem) od Apple.
Na życzenie podejmuje się podać szereg przykładów.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 09:13.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.