![]() |
byłem wczoraj na Listy do M 2 z Żona :-) i ciężko mi powiedzieć czy mi się podobało... byłem zobaczyłem i tyle.
co do nowej francuskiej produkcji to 2x w tym tyg. widziałem zwiastuny w Multikinie i ciekawe może być ale do kina to raczej na to się nie wybieram ostatni dobry francuski film jaki widziałem to Lato w Prowansji z Jean Reno Polecam :-) |
Kurde.. wczoraj się w pracy tym testamentem zachwycali.. (w sensie na razie, że chca iść). A ja też w kinie widziałem trailer i.. mam wrażenie, że widziałem już cały film (jeden z tych trailerów, gdzie pokazują praktycznie 80% fabuły)..
|
Cytat:
Tez czekam na premiere i zamierzam wybrac sie do kina ;-)! |
Wiem. Ale mimo wszystko w poprzednich częściach coś było, dokądś to prowadziło. Regularnie zmuszony jestem ;) do oglądania starych serii przez syna, więc to nie tylko wspomnienie sagi.
Tu natomiast? Pobiegali, postrzelali sobie, polatali i koniec. Może miałem za wysokie oczekiwania... Czarny charakter - zero. Rey, przebudzenie mocy - tylko czekałem jak się rozpłacze... Efekty fajne, owszem, ale IMO nic poza tym. Najbardziej z seansu podobała mi się zapowiedź francuskiego filmu "Zupełnie nowy testament" ;) |
Czegoś się spodziewał?
Przecież to film (już siódmy z serii) robiony dla rozrywki. Jak żądasz fabuły i postaci to idź na Bessona/Tarantino/Polańskiego/Scotta/Demme/Gilliama/itp (niepotrzebne skreślić). Z całym szacunkiem, ale idąc na film pokroju SW, jakiś transformers, batman czy jurassic cośtam nie oczekuj głębokich doznań artystycznych, bo nie po to te filmy powstały. :) |
Byłem, obejrzałem - chyba się zestarzałem... Kylo, Poe, Finn, Rey, nawet Leia, słabe postacie, fabuły brak - 5/10 za Hana, BB-8 i Sokoła Millenium.
|
Zaklepałem bilet na jutro. (17 + 3 za okularki)
Niech Moc będzie z nami! ;) |
przesadziłem :( się rozpędziłem wielce przepraszam
|
Aleś naspoilerował. :sciana:
|
jestem po wymianie zdań z wieloma znajomymi i krytykują że słabe że zła postać
Kylo Ren te dziecko jak zdjął maskę... tak właśnie odbiera to "kowalski" który nie zna historii Star Wars i nie słucha ze zrozumieniem Kylo Ren to dalej "uczeń" jest powiedziane że musi ukończyć szkolenie. wiec na próżno szukać epickich pojedynków Rycerzy Jedi czy Mistrzów Jedi na miecze świetlne... bo kto niby miał by walczyć ? tak jak w poprzednich częściach Pierwsza scena z Kylo Ren dla mnie rewelacja do tej pory nie było tak mocnego wejścia ciemnej strony. Harison Ford u mnie 10/10 za role Hana Solo zagrał tak jak powinien :-) z humorem. to ze ginie pewnie nie chciał zagrać w kolejnych częściach. Fabuła przypomina "Nowa Nadzieję" schemat filmu jest niemal że identyczny brakowało mi więcej pobocznych rozbudowanych wątków takich jak z 1czesci wyścigu ścigaczy czy z 2giej części wyprawy na planetę Kamino inspekcja przygotowań armii klonów. Ja odbieram to tak że w 7 jest główny watek i każdy nowy bohater jest do niego wciągany i akcja filmu biegnie dalej głównym schematem. to taki mały - ale i tak Rewelacja :-) |
Cytat:
Potwierdzam bylem widzialem film i 10/10 obejrzany w 3D efekty zajefajne , i sie absolutnie zgadzam trzeba zobaczyc poprzednie wersje zeby miec z tego przyjemnosc inaczej film jest nieco bezsensowny i nie ma sensu, i nawet przedmowa niedaje pelni tego co sie dzieje ;) |
Cytat:
|
Gwiezdne Wojny VII
byłem wczoraj wersja 2D z napisami jako film 10/10 co tu dużo mówić film oglądałem na jednym oddechu :-) to było to "coś" jedyny minus za krótki nie czytałem recenzji tylko zwiastuny z TV. gdzieś usłyszałem ze film jest też odpowiedni dla nowego widza który nie zna poprzednich trylogii i to jest wielki błąd. osobiście uważam że pójście do kina na Star Wars 7 bez wcześniejszego obejrzenia poprzednich części jest wielkim błędem cały film jest kontynuacja i nowy widz będzie zdezorientowany w całej sytuacji. co przełoży się u niego na słaby film. |
obejzalem z cora Przygody Tintina - bardzo fajna przygodowka, oboje sie swietnie bawilismy
taki animowany Indiana Jones ;) |
Cytat:
To w sumie było moje jedyne - niewielkie - zastrzeżenie do filmu. Że było tych kilka momentów, podobnie jak w poprzednich częściach, gdzie mógłby być efekt WOW i mogłyby utkwić w pamięci, a tu.. nic. Zrobione, jak każda inna scena. Może to i dobrze, ale dla mnie można to było wykorzystać, jako taką wisienkę na torcie, bo poza tym film rzeczywiście pzyjemny. I humor, co ciekawe, wprowadzony tak, że autentycznie w kilku miejscach potrafił rozśmieszyć, a jednocześnie nie był wprowadzony na siłę i nie wzbudzał politowania. Ogólnie na plus. Dla mnie koło 8/10 Obejrzałem natomiast w ten weekend Marsjanina i tu mam bardzo mieszane wrażenia. Ogólnie pomysł fajny i realizacja w większości też, ale.. tak gdzieś do 2/3 filmu. Potem robi się jakaś masakra - patrząc na ogólny poziom filmu. Tak, jak ta piersza część to faktycznie Ridley Scott, tak druga.. to jakieś durne Avengersy czy (sic) Iron Man, mający mniej więcej tyle samo sensu i realizmu (nawet uwzględniaąc miejscówkę). A wszystko kompletnie z punktu widzenia filmu i fabuły niepotrzebne.. Całość może z 6/10, choć w tym pierwsza część zdecydowanie z 8 (a druga gdzieś 4..) |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 23:12. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.