![]() |
||
Nagrywarki |
Pliki |
Dyski twarde |
Recenzje |
Księgarnia |
Biosy |
Artykuły |
Nagrywanie od A do Z |
Słownik |
FAQ
|
||
|
|||||||
| Humor O wszystkim, co bawi i śmieszy :) |
![]() |
|
|
Opcje związane z dyskusją | Tryby wyświetlania |
|
|
#2776 |
|
-=| GodFather |=-
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
![]() ![]() |
Stewardesa dostała polecenie od kapitana, by w sposób dyplomatyczny i delikatny poinformowała pasażerów o tym, że samolot ma awarię i za kilka chwil się rozbije.
Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta: - Czy wszyscy maja paszporty? Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają: - Taaak! - W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają nimi do mnie. Pasażerowie podnoszą paszporty w górę i radośnie machają. - A teraz wszyscy rolujemy paszporty nad głową, rolujemy... ciaśniutko, ciaśniutko... Pasażerowie entuzjastycznie zwijają dokumenty, ciaśniutko... - A teraz niech wszyscy wsadzą sobie je głęboko w du***ę, żeby zwłoki dało się łatwo zidentyfikować |
|
|
|
| #ads | |
|
CDRinfo.pl
Reklamowiec
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
|
|
|
|
|
|
#2777 |
|
Zamaskowany
![]() Data rejestracji: 12.10.2005
Posty: 22,698
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Pani kazała na lekcję przygotować dzieciom historyjki z morałem.
Historyjki mieli dzieciom rodzice opowiedzieć. Następnego dnia dzieci po kolei opowiadają, pierwsza jest Małgosia. - Moja mamusia i tatuś hodują kury - na mięso. Kiedyś kupiliśmy dużo piskląt, rodzice już liczyli ile zarobią, ale większość umarła. - Nie licz pieniędzy z kurczaków zanim nie dorosną - tak powiedzieli rodzice - Bardzo ładnie. Następny Mareczek: - Moi rodzice mają wylęgarnie kurcząt. Kiedyś kury zniosły dużo jaj, rodzice już liczyli ile zarobią, ale z większości wykluły się koguty. - Dobrze Mareczku a jaki z tego morał? - Nie z każdego jajka wylęga się kura - tak powiedzieli rodzice. - Bardzo ładnie. No i wreszcie grande finale czyli prymus Jasio (pani łyka valium): -: Kiedyś dziadek Staszek w czasie wojny był cicho ciemnym. No i zrzucali go na spadochronie nad Polską. Miał przy sobie tylko mundur, giwere, sto naboi, nóż i butelkę szkockiej whisky. 50 metrów nad ziemią zauważył, że leci w środek niemieckiego garnizonu. Niemcy już go wypatrzyli, więc dziadek Staszek wychlał całą whisky naraz, żeby się nie stłukła, odpiął spadochron i spadł z 20 metrów w sam środek niemieckiego garnizonu. I tu dawajta! Dziadek Staszek pruje z giwerki! Niemcy walą się na ziemię jak afgańskie domki! Juchy więcej niż na filmach z gubernatorem Arnoldem. Z 80 ubił i jak skończyły mu się pestki wyjął nóż i kosi Niemców jak Boryna zborze, pozostałych dziadek za***ał z buta i uciekł... W klasie konsternacja. Pani, mimo valium - w spazmach, pyta się: - Śliczna historyjka dziecko, ale jaki morał? - Też się taty pytałem a on na to: "Nie w****iaj dziadka Staszka jak se popije |
|
|
|
|
|
#2778 | |
|
Guru
Data rejestracji: 31.08.2003
Lokalizacja: Białystok
Posty: 1,190
![]() |
Padłem...
![]() Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#2779 |
|
liniejący leming
Zlotowicz
Data rejestracji: 20.12.2001
Lokalizacja: N-H
Posty: 12,812
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
było
__________________
c'est la vie !!! |
|
|
|
|
|
#2780 |
|
PODWÓJNY DZIADEK
Zlotowicz
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Łódź
Posty: 6,556
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Urodziły się trojaczki. Goście przyszli, oglądają. Jeden przygląda się dłużej, uważniej.
Wreszcie wskazując palcem na jednego bobasa mówi: -Jestem kynologiem. Zostawiłbym tego
__________________
|
|
|
|
|
|
#2781 |
|
Zamaskowany
![]() Data rejestracji: 12.10.2005
Posty: 22,698
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Pod numer sekstelefonu dzwoni facet i słyszy:
- Zrobię co zechcesz. Spełnię każde Twoje życzenie. - Każde? - pyta. - Tak, każde. Na to facet: - To oddzwoń do mnie Do domu dopiero co poznanej kobiety wchodzi facet i widzi pięciu chłopców w wieku od 4 do 12 lat. Nagle słyszy: - Bernard, ząbki! Bernard, koniec zabawy! Bernard, myjemy się i do sypialni! - Który to Bernard? - pyta facet. - Każdy z nich ma na imię Bernard - odpowiada kobieta, więc mówiąc do jednego, mówię do wszystkich. I oni już to wiedzą. - Dobrze - mówi lekko zdziwiony facet. A jak chcesz z każdym z osobna pogadać, to co? - To wołam ich po nazwisku. |
|
|
|
|
|
#2782 |
|
Guru
Data rejestracji: 01.08.2007
Posty: 3,562
![]() ![]() ![]() ![]() |
Facet przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle. Zatrzymuje go policjant:
- Przejechał pan skrzyżowanie na czerwonym świetle. Będzie mandat. - Przepraszam bardzo, nie zauważyłem - kaja się facet. A tak w ogóle, to ja jestem daltonistą. - No dobrze. Tym razem panu daruję odpowiada policjant. Po służbie, opowiada koledze tę sytuację: - Wiesz zatrzymałem dzisiaj daltonistę. Wyobraź sobie, że bardzo dobrze mówił po polsku. |
|
|
|
|
|
#2783 |
|
Odnowiony Cyfrowo
Data rejestracji: 23.05.2006
Lokalizacja: A.D 2019
Posty: 5,148
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
dwóch nastolatków u mnie w bloku =>
pierwszy - słyszałem że byłeś tak brzydki że stara do chrztu podawała Cie na widłach na to drugi za to twoja stara jechała do ślubu na dzikiej świni.. i tak w kółko |
|
|
|
|
|
#2784 |
|
Zamaskowany
![]() Data rejestracji: 12.10.2005
Posty: 22,698
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Do sklepu mięsnego wchodzi blondynka, staje przed ladą i wyraźnie, chcąc sobie coś przypomnieć, pyta sprzedawcę:
- Jak się nazywa taki ptak z czerwonym dziobem? - Bociek - mówi sprzedawca. - No, właśnie! - wykrzykuje blondynka. Pół kilograma boćku, proszę. |
|
|
|
|
|
#2785 |
|
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
- Jak leci?
- Super, tylko palce mnie strasznie bolą. - A, co się stało? - Wczoraj na czacie mieliśmy imprezę i całą noc śpiewaliśmy. |
|
|
|
|
|
#2786 |
|
Zamaskowany
![]() Data rejestracji: 12.10.2005
Posty: 22,698
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Dialog w Biedronce. "Przepraszam, gdzie znajdę jedzenie dla psów? Gość z obsługi na to: Panie, tu wszędzie. Wszędzie.
|
|
|
|
|
|
#2787 |
|
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
W przedziale pociągu pasażerowie zaczynają
opowiadać dowcipy - Dlaczego policjanci nie jedzą ogórków kiszonych? - ? - Bo im się głowa do słoika nie mieści Na to mała dziewczynka - Wcale nie! Mój tatuś jest policjantem i je ogórki! Odzywa się milczący dotąd pasażer - Chyba z beczki. |
|
|
|
|
|
#2788 |
|
Guru
Data rejestracji: 31.08.2003
Lokalizacja: Białystok
Posty: 1,190
![]() |
<juk> moj syn [10 lat] dzis akcje odpalil ;/
<b.Gat> jaka ? <juk> porozwalal po calym pokoju ubrania, smieci ze smietnika, butelki i puszki jakie tylko byly w domu, wlaczyl glosno techno i zaczal krzyczen teksty typu "****a jego ***ana mać".. <juk> po uslyszeniu tego zareagowalem - pytam sie go co robi... <juk> a on na to : bawie sie w studenta! <b.Gat> bedzie z niego czlowiek
|
|
|
|
|
|
#2789 |
|
-=| GodFather |=-
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
![]() ![]() |
Nad rzeka siedzi krowa i pali trawke. Zadowolona, klimat i
te sprawy. Podplywa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta: - Te krowa, co robisz? - Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK. - Daj troche, jeszcze nigdy nie kurzylem... - Jasne! Ciagnij macha, bracie, i poczuj sie cool! Bóbr wciagnal dym i od razu go wypuscil. Na to krowa: - Stary, nie taaak! Patrz: ciagniesz macha i trzymasz go w plucach dluzsza chwile. Zreszta - wiesz, co? W tym czasie jak wciagniesz, przeplyn sie kawalek pod woda w dól rzeki, wróc tu i wtedy wypusc powietrze. I mówie ci - bedzie OK. Jak uradzili tak zrobili. Bóbr sie zaciagnal, plynie pod woda, ale juz po kilku chwilach zrobilo mu sie happy. Wyszedl na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnal sie na trawe i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta: - Te bóbr, co robisz? - Aaaa, widzisz, hipciu, fazuje sobie troche... - Daj troche, stuffu, ja tez chce... - rzecze Hipcio - Podplyn w góre rzeki do krowy. Ona ci=2 0da. Hipopotam poplynal, wychodzi na brzeg, a krowa wywala galy i krzyczy: BÓBR, K...., WYPUSC POWIETRZE!!! |
|
|
|
|
|
#2790 |
|
Guru
Zlotowicz
Data rejestracji: 16.01.2002
Lokalizacja: szczecin
Posty: 10,422
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Student zdaje egzamin na wydziale weterynarii. Profesor zwraca się mówiąc do niego:
- Młody człowieku, jestem bardzo zmęczony, zadam ci tylko jedno pytanie, jeżeli odpowiesz, to zaliczę ci semestr! Czy u krowy można przeprowadzić aborcję? Student myśli ,myśli, ale nie ma zielonego pojęcia... oblał! Wraca, po drodze wstępuje do pubu i wychyla kilka głębszych.Troskliwy barman przypatruje się studentowi i pyta: - Słuchaj, powiedz mi, co cię tak dręczy? Może będę ci mógł w czymś pomoc? Student na to: - Jaaakżeeś taaki mąąądryy, too poowiedz mi czy u krowy moożna przeprowadzić aaborcjęę?.... Barman (wycierając szklanice) patrzy na delikwenta i ściszonym, współczującym głosem odpowiada: - Ale żeś się kolego wpier*** |
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| śmieszne teksty, dowcipy, humor, kawały |
|
|