![]() |
||
Nagrywarki |
Pliki |
Dyski twarde |
Recenzje |
Księgarnia |
Biosy |
Artykuły |
Nagrywanie od A do Z |
Słownik |
FAQ
|
||
|
|||||||
| Humor O wszystkim, co bawi i śmieszy :) |
![]() |
|
|
Opcje związane z dyskusją | Tryby wyświetlania |
|
|
|
|
#1 |
|
samotność
Data rejestracji: 08.08.2004
Lokalizacja: Klimontów
Posty: 2,940
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Może było ale idealnie pasuje do mojego ostatniego pobytu w Zakopcu
![]() Wspomnienia Taternika: "Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka. Dotarliśmy pod ścianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się ściana trochę położyła - będzie się wchodzić". Towarzystwo nie namyślało się długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć jedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy grupa ocknęła się równo ze świtem zauważyli, że brakuje wśród nich prowodyra libacji - instruktora..." I tutaj następuje wersja GOPR-owców: "Zapieprzamy gazikiem, wyjeżdżamy zza zakrętu a tu jakiś facet na środku drogi idzie na czworaka, wbija haki w asfalt i asekuruje się liną..."
__________________
|
|
|
|
| #ads | |
|
CDRinfo.pl
Reklamowiec
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zamaskowany
![]() Data rejestracji: 12.10.2005
Posty: 22,698
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Był sobie człowiek imieniem... nieważne. Miał on biuro turystyczne, które kochał nad życie. Jednak lata płynęły, a obroty spadały.
Aż tu nagle - eureka! Przyszedł pomysł na hit totalny: Sezon narciarski w Alpach! Pozostało tylko nakręcić reklamę. Facet wynajął więc (za ciężkie pieniądze) znaną agencję i czekał na efekty. Po tygodniu dostał taśmę z gotowym spotem: Szeroki plan z ogromną górą piasku. Z wierzchołka zbiega biały gość w garniturze i w goglach. Przyspiesza, pędzi, wreszcie skacze i... przypieprza głową w ceglany mur u podnóża góry. Odjazd kamery - wokół dziesiątki Murzynów uchachanych do granic możliwości. Koniec filmu. Facet nie zastanawiał się długo - łap za telefon i dzwoni do twórcy "dzieła": - Co to k*rwa ma być?! - Jak to co? Narty w Afryce! - A gdzie tu do ***** ciężkiego są narty?! - Tu jest taka...metafora... - Jaka znowu metafora!?! - No... "białe szaleństwo"... Znany operator GSM wprowadza na rynek nową taryfę "Mordo ty moja". Rozmowy do 5 wybranych numerów nie są odnotowywane w billingach. Bandyta wchodzi do banku, kradnie pieniądze z kasy po czym podchodzi do jednego z klientów i pyta: - Widziałeś co zrobiłem? - Tak i mam zamiar zadzwonić na policję. Złodziej przyłożył mu pistolet do głowy i go zastrzelił. Podszedł do następnego klienta z tym samym pytaniem na co ten odpowiada: - Nic nie widziałem i nic nie słyszałem, ale moja żona widziała Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety. 50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex... Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka. -Cześć - mówi. - Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno i tylko jedno. Zastanów się dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią. Gość się popatrzył i mówi: -Je**ij mi tu proszę mostek! Na to żabka stając na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu: -Toś qrrwwwa wydumał.... Policjant zatrzymuje faceta za przekroczenie prędkości. Kiedy podchodzi do samochodu, widzi, że ten jest bardzo zdenerwowany. - Dobry wieczór panu. Wie pan, dlaczego pana zatrzymałem? - Tak, panie władzo... Za przekroczenie prędkości, ale to sprawa życia i śmierci. - Ach tak? Dlaczego? - Naga kobieta czeka na mnie w domu. - Nie rozumiem, dlaczego miałaby to być sprawa życia i śmierci. - Jeśli nie dotrę tam przed moją żoną, będę martwy. |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Lord of the Sword
Zlotowicz
Data rejestracji: 06.04.2002
Lokalizacja: Twierdza Breslau
Posty: 4,477
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
daj dziobu, deska - pozdrowienie w j***281;zyku japo***324;skim, co***347; w rodzaju: jak si***281; masz, kochanie lub daj buzi, ***347;liczna panienko
sanepid - facet nie zanieczyszczaj***261;cy rniejsc publicznych tank bar - restauracja, melina, "meta" lub stacja benzynowa CPN |
|
|
|
|
|
#4 |
|
samotność
Data rejestracji: 08.08.2004
Lokalizacja: Klimontów
Posty: 2,940
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Janku, Janku!
- Co? - Zr***243;b ze mnie wreszcie kobiet***281;! - Hmm... Karolu, nie wiem czy to dobry pomys***322;... Podczas kursu na ska***322;kach wspina si***281; m***322;oda adeptka razem z instruktorem. Nagle dziewczyna zaczyna szuka***263; r***281;k***261; nerwowo... i m***243;wi: - Panie instruktorze, nie mam chwytu! Instruktor uspokaja: - Poszukaj, sprawd***378; po prawej. Po chwili dziewcz***281; krzyczy uradowane: - Mam! Mam szpar***281;, ca***322;a r***281;ka wchodzi! - Ty si***281; kurna nie reklamuj, tylko wspinaj. Pok***243;j w akademiku. Student: - Ch***322;opaki, szybko, gadajcie czy homoseksualizm jest w porz***261;dku? - No pewnie, ***380;e w porz***261;dku. Student zdejmuje r***281;k***281; z mikrofonu s***322;uchawki: - Halo, halo, mama? U mnie wszystko w porz***261;dku! Konferencja, temat: "kariera zawodowa, a wierno***347;***263; ma***322;***380;e***324;ska", referent wyg***322;asza: - Pierwsze miejsce je***347;li chodzi o zdrady ma***322;***380;e***324;skie zajmuj***261; lekarze; te nocne dy***380;ury sprzyjaj***261;, kilka etat***243;w naraz itd... - Drugie miejsce.. to oczywi***347;cie arty***347;ci; ci***261;gle nowe role, plany, otoczenie.. ...no a trzecie miejsce; to w***322;a***347;nie ludzie tacy jak Pa***324;stwo uczestnicy konferencji, szkole***324;, je***380;d***380;***261;cy w delegacj***281; no i... Z sali odzywa si***281; facet: protestuje! ju***380; od 20 lat wyje***380;d***380;am i nigdy mi si***281; to nie zdarzy***322;o! Na to g***322;os z ko***324;ca sali, wstaje facet i krzyczy: - I w***322;a***347;nie przez takich *******243;w jak ty mamy dopiero trzecie miejsce!! Przychodzi m***261;***380; do domu patrzy, a tu ***380;ona pod***322;og***281; myje z pup***261; wypi***281;t***261; do g***243;ry. D***322;ugo nie my***347;l***261;c, podbiega, ***322;apie za ty***322;ek, sp***243;dnice podwija, majtki w d***243;***322; i ognia. Zrobi***322; co chcia***322;, a ***380;ona odwraca si***281; do niego i m***243;wi z politowaniem: - Jeste***347; taki sam ******ny jak ch***322;opaki w robocie. Student skar***380;y si***281; w***322;a***347;cicielowi, ***380;e w wynajmowanym pokoju s***261; myszy. - To niemo***380;liwe! - Prosz***281; si***281; przekona***263; na w***322;asne oczy. Student wysypuje na ***347;rodek pokoju okruszki. Wybiega jedna myszka, druga myszka, nast***281;pnie rybka, potem jeszcze dwie myszki. W***322;a***347;ciciel patrzy zbarania***322;y: - Jakim cudem rybka? - Spraw***281; myszy mamy ustalon***261;, przejd***378;my teraz do wilgoci. Kwa***347;niewski pokaza***322;, jak nale***380;y rz***261;dzi***263;. Jaruzelski pokaza***322;, jak nie nale***380;y rz***261;dzi***263;. Wa***322;***281;sa pokaza***322;, ***380;e ka***380;dy idiota mo***380;e rz***261;dzi***263;. Kaczy***324;ski pokaza***322;, ***380;e nie ka***380;dy... Ucze***324; stoi przed tablica, rozwi***261;zuje zadanie, ale meczy si***281; niemi***322;osiernie. Za bardzo mu to nie idzie, wiec co chwile pluje w r***281;ce i wciera ***347;lin***281; we w***322;osy. Nauczycielka patrzy ze zdziwieniem pyta si***281; go: - Bogus! Dlaczego na Boga wcierasz ***347;lin***281; we w***322;osy? - Wczoraj s***322;ysza***322;em jak mamusia m***243;wi tatusiowi... po***347;li***324; g***322;***243;wk***281;, zobaczysz, ze od razu p***243;jdzie ci lepiej... Pani namawia dzieci na klasowe zdj***281;cie: - Za 40 lat popatrzycie na zdj***281;cie i powiecie: "to jest Zosia. Dzi***347; jest aktorka, a to jest Marek, dzi***347; jest lekarzem..." A z tylu cieniutki g***322;osik jej przerywa: - A to nasza pani... juz nie ***380;yje! Dwaj kumple spotykaj***261; si***281; w barze: - Stary, na parkingu stoi m***243;j samoch***243;d a w ***347;rodku nimfomanka tak napalona, ***380;e ju***380; nie mam si***322; z ni***261; baraszkowa***263;. ***346;wiat***322;o w moim samochodzie nie dzia***322;a, wi***281;c id***378; tam, ona nawet nie pozna, ***380;e to kto inny, a ty sobie pou***380;ywasz. Kolega pos***322;ucha***322; jego rady, poszed***322; do samochodu i rzeczywi***347;cie - po paru minutach baraszkowa***322; w najlepsze z tajemnicz***261; nimfomank***261; na tylnym siedzeniu samochodu. Nagle rozleg***322;o si***281; energiczne pukanie w szyb***281;. Policjant ***347;wiec***261;c latark***261; do ***347;rodka wozu upomnia***322; kochank***243;w: - Czy wiedz***261; pa***324;stwu, ***380;e nie wolno tego robi***263; w miejscu publicznym?! - Panie w***322;adzo, ale to moja ***380;ona - odpowiedzia***322; facet. - Ach, to co innego. Przepraszam, nie wiedzia***322;em - odrzek***322; policjant. - Prawd***281; m***243;wi***261;c ja te***380; nie, dop***243;ki pan nie za***347;wieci***322;. M***261;***380; i ***380;ona ***347;wi***281;tuj***261; swoj***261; 50 rocznic***281; ***347;lubu. W pewnym momencie m***261;***380; pyta ***380;on***281;: - Powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradzi***322;a***347;? - Prosz***281;, nie pytaj mnie o takie rzeczy... - Ale nalegam, powiedz mi prosz***281;! - No dobrze, zdradzi***322;am Ci***281; trzy razy. - Trzy razy, jak to si***281; sta***322;o? - M***281;***380;u, czy pami***281;tasz jak 35 lat temu chcia***322;e***347; rozkr***281;ci***263; sw***243;j w***322;asny biznes i ***380;aden bank nie chcia***322; udzieli***263; Ci kredytu? A pami***281;tasz jak sam prezes banku przyszed***322; do nas do domu pod Twoj***261; nieobecno***347;***263; i zatwierdzi***322; kredyt bez ***380;adnych dodatkowych pyta***324;? - Och kochanie, zrobi***322;a***347; to dla mnie. Szanuj***281; Ci***281; jeszcze bardziej za to co zrobi***322;a***347;. Ale kiedy by***322; ten drugi raz? - Pami***281;tasz dziesi***281;***263; lat temu sytuacj***281; kiedy mia***322;e***347; ten straszliwy atak serca i ***380;aden z lekarzy nie chcia***322; si***281; podj***261;***263; ryzykownej i skomplikowanej operacji? I wtedy ten jeden doktor zgodzi***322; si***281; Ciebie operowa***263; i dzi***281;ki temu do dzisiaj jeste***347; w tak dobrej kondycji. - Moja najdro***380;sza, nie mog***281; wprost w to uwierzy***263;, ***380;e zrobi***322;a***347; to dla mnie. Jestem Ci wdzi***281;czny. Ale powiedz mi jak to by***322;o tym trzecim razem. - Czy pami***281;tasz t***281; sytuacj***281; kiedy kilka lat temu chcia***322;e***347; zosta***263; prezesem klubu golfowego i brakowa***322;o Ci 17 g***322;os***243;w... M***261;***380; pyta ***380;on***281; po stosunku: - Mia***322;a***347; orgazm? - Tak. - I co si***281; m***243;wi? - Dzi***281;kuj***281; . Dw***243;ch przyjaci***243;***322; wybra***322;o si***281; do baru na drinka. Jeden z nich zagl***261;da do szklanki i wola do drugiego: - Stary! Pierwszy raz widz***281; kostk***281; lodu z dziurka! Drugi sm***281;tnym g***322;osem odpowiada: - Ma***322;o widzia***322;e***347;. Ja z taka ***380;yj***281; od 15 lat... Logiczne my***347;lenie m***281;***380;czyzny: Jad***281; autobusem, nie jest za lu***378;no, ale miejsce siedz***261;ce mam. Trzeba poda***263; bilet do skasowania. Obok stoi m***281;***380;czyzna. Jak si***281; do niego zwr***243;ci***263; -"Ty" czy przez "Pan"? Pomy***347;lmy logicznie: Autobus jest ekspresowy. Je***380;eli m***281;***380;czyzna nie wysiad***322; na poprzednim przystanku znaczy, ***380;e jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie pi***281;kne, znaczy to, ***380;e i kobieta jest pi***281;kna. W naszej dzielnicy s***261; dwie pi***281;kne kobiety - moja ***380;ona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jecha***263; nie mo***380;e, bo ja do niej jad***281;. Znaczy, ***380;e jedzie do mojej ***380;ony. Moja ***380;ona ma dw***243;ch kochank***243;w - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz na delegacji... - Panie Piotrze, m***243;g***322;by mi Pan skasowa***263; bilet
__________________
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
αρχή
Data rejestracji: 16.06.2001
Lokalizacja: Θεσσαλονίκη, Ελλάδα
Posty: 4,912
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
boskie
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
Guru
Data rejestracji: 31.08.2003
Lokalizacja: Białystok
Posty: 1,190
![]() |
Chłopak z dziewczyna idą ulicą.
- Co tak idziesz i milczysz? - pyta ona. - Chcę, to milczę - mówi on. - Chcesz i milczysz!? |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Guru
Data rejestracji: 01.08.2007
Posty: 3,562
![]() ![]() ![]() ![]() |
Pogrzeb. Żałobnicy się rozeszli. Przy grobie pozostała babcia, która chowała męża i grabarz.
-Ile mąż miał lat, jeśli można spytać? - 95 - A pani ile ma lat? - 90 - To warto jeszcze pani samej wracać do domu na kolację? |
|
|
|
|
|
#8 |
|
Zamaskowany
![]() Data rejestracji: 12.10.2005
Posty: 22,698
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Facet na rowerze objuczony workami staje przed celnikiem. Celnik pyta:
- Co pan przewozi? - Piasek ***8211; odpowiada facet. Po sprawdzeniu okazało się, że rzeczywiście facet przewozi piasek. I tak było wielokrotnie. Za dwudziestym razem celnik zwraca się do faceta: - Wiem, że pan coś przemyca. Przepuścimy pana, ale niech pan powie, co to jest? Na to facet: - Rowery. Ruski mafioso wybrał się na ryby i jak to ruski mafioso miał ze dwa złote łańcuchy (po pól kilo każdy) na szyi, na każdym palcu zloty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarów -oczywiście same setki. Wziął ze sobą trzy flaszki. Zimno było wiec obrócił je po kolei. Oczywiście upił się i usnął. Budzi się, a tu nie ma łańcuchów, sygnetów, ani dolarów. Zadzwonił z komórki po swoich ludzi i nie minęło pól godziny, a podjechały cztery czarne mercedesy, w każdym po pięciu ludzi, wszyscy z kałachami. Stwierdzili, ze to najprawdopodobniej ktoś z okolicznej wsi obrobił szefa. Wpadają do wsi i pytają o sołtysa. Ktoś z miejscowych wskazał dom po środku wsi. Wpadają do sołtysa, a tam naganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa złote łańcuchy na każdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarówek. Przeładowali bron i pytają skąd to wszystko ma. Sołtys mówi: - No nie uwierzycie chłopaki. Idę sobie przez las z psem na spacerze, a tu nad brzegiem jeziora leży jakiś facet w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie. No to go obrobiłem, na koniec przeleciałem go i poszedłem do domu. Chłopaki patrzą pytającym wzrokiem na szefa. Szef podchodzi do sołtysa, przygląda się chwile błyskotkom i mówi: - To nie moje. .. Syn pyta ojca: - Tato, co to jest POLITYKA? Ojciec odpowiada: - Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, wiec jestem KAPITALISTA, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, wiec jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, wiec jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasza pokojówka jest KLASA ROBOTNICZA, a wszyscy mamy jeden cel, aby sie Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ!!! Zrozumiałeś synku ![]() Chłopiec zastanawia sie i mówi, ze musi sie z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz mlodszego brata, który narobił w pieluchy i drze sie wniebogłosy. A, ze chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spala tak mocno, ze nie mógł jej dobudzić, wiec poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał sie z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, ze nie zauważyli, ze chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił wiec, ze pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go: - Synku, możesz mi powiedzieć własnymi sowami co to jest POLITYKA?? - TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZA, ZWIĄZKI ZAWODOWE sie temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie!!! |
|
|
|
|
|
#9 | |
|
Guru
Data rejestracji: 31.08.2003
Lokalizacja: Białystok
Posty: 1,190
![]() |
Cytat:
hehehe, rewelacja
|
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
Zamaskowany
![]() Data rejestracji: 12.10.2005
Posty: 22,698
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony.
Pracownik szpitala mówi: - Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki Pańskiej żony wróciły z laboratorium razem z wynikami jakiejś innej Pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne. - Co to znaczy? - Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS. - Ale chyba badania można powtórzyć? - Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta. - To co ja mam robić? - Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł Pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, po prostu proszę zrezygnować ze współżycia. Do sklepu radiowo-telewizyjnego wchodzi blondynka i prosi o radio. - Czy chciała by pani radio na długie, czy krótkie fale? - Na krótkie. Mam małe mieszkanie. Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki: - Poproszę episkopat. - Chyba epidiaskop? - Proszę pani, to ja podejmuję diecezje! - Chyba decyzje? - Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!\ |
|
|
|
|
|
#11 |
|
Guru
Data rejestracji: 01.08.2007
Posty: 3,562
![]() ![]() ![]() ![]() |
W aptece facet kupuje leki. Za nim w kolejce stoi starsza kobieta. Na samym końcu gość odbiera Viagrę. Już miał wychodzić kiedy starsza pani pyta go:
- Przepraszam a na co są te ładne niebieskie tabletki? - Na ***anie babciu, na ***anie... odpowiada facet. Babcia wykupuje swoje leki i na koniec prosi farmaceutkę: - Poproszę jeszcze te tabletki, które brał ten pan - A na co pani te tabletki, dziwi się aptekarka - No bo ten pan powiedział, że one są na ***anie, a mnie tak dziś mocno ***ie w krzyżu, odpowiada babcia. |
|
|
|
|
|
#12 |
|
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
W barze facet zapoznaje sie z niemloda ale bardzo pociagajaca pania w
wieku okolo 50 lat... Wypili, pogadali... W pewnej chwili ona pyta: - Kochales sie kiedys z matka i corka jednoczesnie? - Nie... - A chcialbys? - Kobieto, jeszcze pytasz?! - No, to farciarz jestes. Idziemy do mnie. Doszli do domu, pani otwiera drzwi, wolajac: - Mamusiu, a mamusia juz spi? Sianokosy gdzies w podlubelskiej wsi. Maz macha kosa, zona pracowicie widlami uklada siano w kupki. Nagle meza w sam czubek wywieszonego z wysilku jezyka zadli pszczola. Jezyk momentalnie nabiera ogromnych rozmiarow uniemozliwiajac mezczyznie wypowiedzenie jakiegokolwiek slowa. Podbiega do zony, szarpie ja za rekaw, wyciaga z kieszeni spodni olowek, kawalek papieru po kanapce i pisze: "Pszczola mnie ugryzla w jezyk, nie moge mowic, co robic?" Zona wyrywa mu olowek i dopisuje: "Biegnij szybko na pogotowie" Facet patrzy na nia zalzawionymi z bolu oczami i dopisuje pod spodem: "Ja slysze, ty glupia pipo" Ostatnio zmieniany przez ed hunter : 06.06.2008 o godz. 09:16 |
|
|
|
|
|
#13 |
|
Guru
Data rejestracji: 01.08.2007
Posty: 3,562
![]() ![]() ![]() ![]() |
1. Po meczu z Danią Leo podchodzi do Żurawskiego i pyta:
- Dlaczego nie strzeliłeś karnego? - For money, odpowiada Maciej. 2. Mały kibic podchodzi do Podolskiego - Poproszę pięć autografów - A na co ci tyle, dziwi się piłkarz - Bo za twoich pięć dostanę jeden Smolarka. 3. Ojciec czyta w gazecie: "Ronaldo zarabia 7 mln euro rocznie" - Wojtuś, rzuć te książki i biegnij zaraz grać z chłopakami, mówi do syna. |
|
|
|
|
|
#14 |
|
Zamaskowany
![]() Data rejestracji: 12.10.2005
Posty: 22,698
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla:
- Buraki. - Nie, bo krowy pozdychają. - No to może ziemniaki. - Nie, bo się ludzi potruje. - A to ch*j! Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy MINISTER ZDROWIA OSTRZEGA PO RAZ OSTATNI... Dyskoteka w remizie. Nagle muzyka sie urywa i na proscenium wkracza miejscowy Janusz, wyjmuje mikrofon DJowi z ręki i rzecze: -Zginęli dwa kaski od wueski. Jak się nie znajdą to dyskoteka będzie. Ale rozj*bana. Jaka jest istotna zmiana w ostatniej nowelizacji ustawy emerytalnej? - Emeryci od teraz będą mogli przechodzić przez jezdnię na czerwonym świetle. Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze jestem w ciąży i mnie zęby bolą. - To niech się Pani zdecyduje, bo nie wiem, jak fotel ustawić. Dlaczego blondynka kładzie papryczkę chili na telewizorze? - Żeby był ostrzejszy obraz. Idą dwie blondynki ulicą i się kłócą: - Dlaczego odebrałaś mi chłopaka? Na to drugą: - Jak dzwonił to odebrałam.\ |
|
|
|
|
|
#15 |
|
samotność
Data rejestracji: 08.08.2004
Lokalizacja: Klimontów
Posty: 2,940
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Kultura korporacyjna
Umieść 5 szympansów w jednym pokoju. Zawieś banana przy suficie i ustaw drabinę tak by umożliwiała dotarcie do banana. Zainstaluj system, który będzie wlewał lodowatą wodę w całym pomieszczeniu, gdy tylko któryś z szympansów zacznie wspinać się po drabinie. Szympansy szybko nauczą się, że nie należy wdrapywać się na drabinę. Po jakimś czasie wyłącz system "zlewania lodowata wodą" Teraz zastąp jednego z szympansów nowym. Ten ostatni wejdzie po drabinie i nie wiedząc czemu dostanie wpie.rdol od pozostałych. Następnie zastąp jeszcze jednego ze starych szympansów nowym. Ten też dostanie wpie.rdol i to szympans nr. 6 (ten, który był przed nim wprowadzony) będzie bił najmocniej. Kontynuuj wymianę starych szympansów na nowych, aż będą sami nowi. Zauważysz, że żaden z nich nie będzie się starał wchodzić na drabinę, jeżeli trafi się jeden, który o tym choćby pomyśli, to na pewno dostanie wpie.rdol od pozostałych. Najgorsze jest to, że żaden z nich nie wie dlaczego. Tak właśnie wykuwa się kultura korporacyjna firmy. Teraz, gdy znany jest mechanizm procesu, zrozumiałym jest dlaczego przyśpiesza się wymianę "dinozaurów" na młodych, dynamicznych, dlaczego nie dostajesz bananów i dlaczego wielu twoich współpracowników chętnie ci przykopie...
__________________
|
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| śmieszne teksty, dowcipy, humor, kawały |
|
|