![]() |
A na ekranie jaką masz rozdzielczość? 3000x2000?
Jak chcę oglądać zdjęcia na monitorze/plazmie to skaluję je do rozdzielczości urządzenia. |
Ja w ogóle nie robie odbitek, zdjęcia zazwyczaj są oglądane na ekranie.
Jeżeli trzeba odbitkę komuś pokazać drukuje na domowej drukarce :D W lustrzance rzeczywiście nie ma sensu odszumiać, ale w kompakcie to wiesz - nawet ISO100 nie jest wolne od szumu. W FZ8 odszumianie ISO400 to konieczność, chyba że sie lubi kolorowe kropki. Po skompresowaniu kropek do JPEG wychodzi całkiem paskudna papka, a plik bardzo rośnie. Pomijam fakt, że operacje takie jak wyostrzanie wyostrzają też niestety szum. Gdyby nie NeatImage zostałbym przy JPEG, bo pewnie efekt uzyskania lepszej jakosci byłby odwrotny i cała zabawa nie ma sensu :D Poza tym nie dawałoby mi spokoju, gdybym wiedział że mogłem zrobić to lepiej ale nie zrobiłem :P |
Sobrus, po cholerę odszumiać? Jakie odbitki z tego robisz? A1? Na wydruku szumu bardzo często nie widać. Tracisz czas i szczegóły na zdjęciach.
Przeskaluj zdjęcie do 96dpi i rozmiarów, powiedzmy 20x30cm, ciut podostrz i zobacz czy widać jakikolwiek szum. |
Dla zawodowego fotografa to na pewno mało, ale jednak poustawiać 40 zdjęć, wywołać i jeszcze każde z osobna potraktować NeatImage, to troche czasu zajmuje.
I potem rodzinka czeka na zdjecia w najlepszym wypadku tydzień :D A jak sie obijam to ilość RAWów do przerobienia rośnie zastraszająco. Ale niestety masz racje, nawet w lustrzankach wywołanie z RAW dają ogromną różnicę, a co dopiero w kompakcie. |
Cytat:
Niestety, jeśli chcesz mieć dobrą jakość, musisz zaczynać od dobrej jakości a to daje tylko tryb RAW. |
Ale zaraz moment, na LX z RAW też można daleko polecieć :D
No nie tak jak w D200 rzecz jasna, ale można :) To jest zwykły JPG, tyle że zrobiony w trybie "wysokiej dynamiki". A w JPG lustro też bardzo często przepala niebo. RAWami jeszcze sie nie bawiłem, jestem na etapie tuningu JPG (ale doceniam dołaczone SilkyPix 3.1 bo lubie ten program).... Według recenzji DCRP w RAW można uzyskać sporo lepszą jakosć (jak zwykle). Jednym z powodów zmiany aparatu był fakt, że chciałem sie uwolnić od RAWów. Jak po sesji FZ8 miałem 40 rawów do wywołania i odszumienia, to mi ręce opadały. LX robi dużo lepsze JPG, wiec RAW zostawie na specjalne okazje ;) Nawiasem mówiąc Kris, świetna fotka :) :spoko: |
Z jednego.
D200 na niskich iso ma taką DR, że nie trzeba się mocno starać, aby dobry HDR zrobić... o pół działki góra/dół i jest dobrze. :D |
Cytat:
@Kris, wywoływane z jednego RAWa? |
A co Ty... lustro? Absolutnie! Ta mała kamerka zjada nawet Hassela na śniadanie! :D
HDR z mojego lustra: http://img7.imageshack.us/img7/8044/dsc0103phdr.jpg |
@Sorbus, lustro by się nie poddało ;) to wystarczy jeden suwak w CameraRAW przesunąć i już masz odzyskane niebo :) (pod warunkiem, że go całkowicie nie przepalisz)
|
Przykład HDR:
Trudne warunki, prawie białe niebo i cień pod drzewami. Chyba nawet lustro by sie poddało ;) Całe niebo prześwietlone. http://www.imghost.eu/img825/9959/44p1000088.th.jpg HDR: http://www.imghost.eu/img688/1779/87p1000089.th.jpg Domowy orzech po raz pierwszy w historii w całej okazałości - pionowe 16:9 || http://www.imghost.eu/img844/8278/50p1000097.th.jpg Intelligent Exposure w akcji: http://www.imghost.eu/img689/5139/36p1000106.th.jpg Przykład zdjęcia w słabym świetle ze stabilizatorem (odrobinke nieostre niestety). F2.0 ISO400 1/3s http://www.imghost.eu/img684/761/42p1000125.th.jpg Reszta zdjec nie bardzo sie nadaje do publikacji w internecie :haha: Ale jak coś będę miał fajnego to zamieszcze :> PS. Na DCRP pojawił sie pełny review :) |
dzis otrzymane info - nowe zabawki od Pentaxa
Kod:
Pentax 645D |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cieszy, oj cieszy :)
Próbowałem zrobić jakieś porównanie FZ8 i LX5, ale wcale nie jest to takie łatwe. Zwłaszcza, że jest od groma ustawień, których efektów nie jestem całkiem pewien (głównie chodzi o Intelligent Resolution. Podejrzewam, że może czasem troche psuć). Generalnie jakość obrazu w LX5 wraz ze wzrostem ISO zgodnie z oczekiwaniami coraz bardziej FZ-tce ucieka (ale mówie tu o ogólnym wrażeniu, bo nie mam żadnego przykładu gdzie byłoby wyraźnie widać). Jednak w przypadku bardzo słabego światła i trudnych kolorów (np fiolet) delikatny szum potrafi pojawić sie w cieniach już przy stotunkowo niskiej czułości (np ISO160). Nie jest to nic czym trzebaby sie przejmować, ale jest. Z drugiej strony w innych warunkach potrafi zrobić całkiem przyjemną fotkę w ISO1000, co FZ-tce udało się RAZ przez dwa lata (i było to zdjęcie śnieżnego krajobrazu). Nawet ISO3200 jest czasem użyteczne (oczywiście jeżeli nie oglądamy na 100%), natomiast tryby "wysokiej czułości" jak ISO12800 to oczywiście jedna wielka kaszana i pikseloza. Wygląda z grubsza jak ISO3200 na FZ8 i nie wiem czy jest sens tego używać. Stabilizacja działa zauważalnie efektywniej niż w FZ8. Zdjęcia 1/4sek z aparatu trzymanego przed sobą wychodzą prawie zawsze 100% ostre (gdybym miał EVF, to pewnie nawet 1s nie byłoby problemem). Ten fakt + F2.0 powoduje, że rzadko trzeba opuszczać niskie czułości, a tam jakość jest po prostu super. AF jest znakomity. Nie skłamie jeżeli powiem, że łapie z prędkością lustrzanki i nigdy mi sie jeszcze nie pomylił. Zdarza mu sie złapac nawet kilkanaście pól na raz, przez co mamy pewność że zdjęcie będzie ostre jak brzytwa ;) Bardzo zaskoczyła mnie kamera. Zgodnie z zapowiedziami aparat znakomicie radzi sobie w słabym oświetleniu. W dodatku nawet wtedy na nagraniu nie ma szumu (co trapiło wszystkie kamery jakie do tej pory posiadałem). Także potrzeba odszumiania na PC odpada. Niestety troche widać, że to tylko 30fps i monofoniczny dzwięk chyba jakością nikogo nie powali. Nie mam żadnej kamery HD do porównania, wiec nie będę wypowiadać sie na temat jakości obrazu. Ale na LCD 46'' i odtwarzaczu BluRay zgodnym z AVCHD wygladało to zupełnie przyzwoicie :) Zgodnie z oczekiwaniami zoom, AF i stabilizacja działa podczas kręcenia, choć AF czasem potrzebuje chwili aby załapać. Power OIS jest nieporównywalnie lepszy niż jakakolwiek elektroniczna stabilizacja. Na maksymalnym zbliżeniu obraz nie trzęsie sie, tylko "płynie". Zaskoczył mnie również fakt, jak często używam wyboru Aspect Ratio. Początkowo dziwiłem sie, że nie umieścili na obiektywie czegoś bardziej użytecznego. Ale jednak mieli rację, to bardzo ważna funkcja :D Teraz już nie chce nic powyżej 24mm... po południu pokaże dlaczego :) Dynamika jest znakomita jak na kompakcik, aparat rzadko cokolwiek prześwietla. Intelligent Exposure dodatkowo tu pomaga (choć szkoda, że jest automatyczne. Czasem chciałbym to wymusić). Jest też tryb HDR, niestety działa tylko w ISO400. Nie jest źle, ale w ISO80-100 jakość jest oczywiście wyższa. Sfotografowanie szczegółowego nieba i ziemi jednocześnie nie jest juz wielkim problemem. Wydaje mi sie jednak, że aparaty ze stajni Canona mają tu przewagę w postaci łączenia 3 zdjęć w jedno HDR. AWB działa bardzo dobrze, lepiej niz w FZ8. Prawie zawsze znajduje właściwe barwy, choć na niektórych zdjęciach widze lekkie zabarwienie magentą (w LX3 ponoć tak samo było. Na zdjęciu z przedwczoraj chyba troche to widać). Jeszcze ani razu nie wybierałem balansu ręcznie - nie było potrzeby. Nawet w takich warunkach jak biała jarzeniówka i obok żółta żarówka. Początkowo nie mogłem przyzwyczaić sie do obsługi, jest bardziej pod lustrzanke - np osobny przycisk do wyboru ISO, pokrętło zamiast joysticka. Ale pojakimś czasie obsługuje sie bardzo wygodnie :) Fotografowanie jest przyjemne i sprawia dużą frajdę :) Szybkość pracy jest bardzo duża, niezależnie czy robimy w JPG czy RAW - aparat jest gotowy do następnego zdjęcia już po chwili. Lampa ładuje się błyskawicznie - porównywalnie albo nawet lepiej niż w FZ8. AF też bardzo szybki więc żadna okazja nie powinna uciec. Obiektyw wysuwa sie też błyskawicznie. Rozczarowuje natomiast tryb zdjęć seryjnych. FZ8 mógł z prędkością ~2.5fps zapchać całą kartę. LX5 z taką samą prędkością może zrobić max 5 zdjeć :( Użyteczność tego trybu więc jest wątpliwa. Ustawienia migawki w zakresie 60s-1/4000s wystarczą do chyba każdego zastosowania, do którego można użyć kompaktu... To spora przewaga nad S95 (15s-1/1600s) i więcej niż oferują niektóre lustrzanki. Intelligent Auto działa bardzo dobrze, ale na minus automatyki zalicze fakt, że lubi niskie czasy otwarcia migawki. Przez co wybiera np ISO400, 1/60sek. W ISO400 jakość jest przyzwoita, ale wiadomo że nie taka jak w ISO100. Na wydruku będzie super, ale jako pixel peeper mysle, że 1/30 czy 1/20 byłaby w zupełności wystarczająca ;) Cieszy natomiast automatyczne programowe usuwanie czerwonych oczu. Wampiry nie będą już mnie prześladować. Oczywiście tryb redukcji poprzez przedbłysk lampy dalej jest dostępny, ale z doświadczenia wiem, że osoby fotografowane tego nie lubą (mylą przedbłysk z faktycznym zrobieniem zdjęcia) To tyle z rzeczy które zapamiętałem. Po południu wrzuce jakieś sample, bo chyba na to czekacie najbardziej... :) |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 11:55. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.