![]() |
Cytat:
W konstytucji nie ma o tym ani słowa. W demokracji rządzi większość, większości krzyż nie przeszkadza, a jak są jakieś wątpliwości, to może je rozwiać referendum. Ale nie, teraz jest moda na europejską demokrację, wypisz wymaluj, podobną do tej ze Związku Radzieckiego. |
Myśle ze likwidacja krzyży to tylko kwestia czasu.
Krzyże były zakładane po wyzwoleniu się spod wpływów ZSRR, kiedy większość społeczeństwa była jednak katolicka i bardzo chętnie sie do tego przyznawała (a że ma zdjęcie z Papieżem jak Wałęsa to juz szczyt marzeń). Kościół w tych czasach często ludziom pomagał, przeciwstawiał sie znienawidzonej władzy więc był cool. Teraz czasy sie zmieniły, kościół raczej zaczął przeszkadzać - bo mówi ze nie wolno robić aborcji, że nie ma rozwodów, że kradzież to zło a przede wszystkim nie pozwala handlować w niedziele i zmusza zeby zamiast na rodzinne zakupy iść do kościoła i troche pomyśleć o swoim życiu. Juz nie jest cool, nikomu nie potrzebna przeszkadzajka. Więc krzyże znikną, kwestia czasu. Jak chce sie psa walnąć to pała sie znajdzie. Zobaczenie krzyża jest uznawane za zmuszanie do czegoś (ktoś kazał bić pokłony?) a we włoszech młode piękne włoszki dostają koran i są podstępnie "rekrutowane" co jakoś nikogo nie dziwi. Ponadto tylko wyznawcy innych religii mogą "walczyć o swoje prawa". I tak noszenie krzyżyka (na sobie) jest w jaśnie oświeconych krajach uznawane za obraźliwe, ale noszenie turbanu juz pewnie nie (bo katolik musi być tolerancyjny). A także jedzenie mięsa przez urzędników w okresie ramadanu (bo przeciez jak komus krzyż na scianie przeszkadza, to widok kogoś spożywającego nieczysty pokarm tym bardziej!). A że urzędnik czy obywatel ma gdzieś jakieś święto i powinien móc jeść i robić co mu sie podoba - bo przeciez państwo jest świeckie - to jakoś nikt nie zauważa. A juz najbardziej był obraźliwy przypadek gdy katolicka dziewczyna nosiła znak czystości. Sąd kazał zdjąć, bo przeciez to że żyje w czystości obraża jej koleżanki które tak nie żyją... Więc katolicy są troche na straconej pozycji. Oczywiście nie ma żadnej formalnej podstawy aby krzyże wisiały w urzędach, tym bardziej że społeczeństwo jest coraz mniej wierzące. Formalnie wisiec rzeczywiście nie powinny. To że wisiały nie było kwestią prawa, ale przyzwolenia społecznego (mniej więcej tak jak przyzwolenie na kopiowanie muzyki i filmów od znajomych). Ale sprawa pójdzie obawiam sie dużo dalej. Niestety pogodzenie różnych kultur jest bardzo trudne, bo żeby poprawić coś jednym - trzeba pogorszyć innym. |
Cytat:
Prawo jest łamane, to prawo obowiązuje czy tego chcesz czy nie. Robienie referendum tutaj jest bezpodstawne, bo to jak pytanie ludzi, czy mamy przestrzegać prawa. Mamy, według tego funkcjonuje dzisiejszy świat. Jakoś.. (ale to inna sprawa). Co najwyżej można rozważać kwestię zmiany tego prawa, ale to wiązałoby się chyba ze zmianą aż na poziomie Konstytucji. "Zdejmowanie krzyża" jest tutaj po prostu przywracaniem stanu rzeczy do zgodnego z obowiązującym prawem. Jeśli narusza to jak stwierdziłeś twoją wolność (bo praw nie narusza w żaden sposób), to masz problem i powinieneś się zastanowić dlaczego. Stwierdzenie, że "Nikogo nie wolno zmuszać do zdejmowania krzyży" również jest błędne. Bo prawo właśnie to nakazuje. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało, prawo Nakazuje jego przestrzeganie, czyli w tym przypadku zaprzestanie jego łamania. Sprawa jest oczywista.. I znowu wygląda tu jakbym był przeciwnikiem krzyży. Nie jestem i jak napisałem wcześniej, sprawa jest dla mnie obojętna (a przynajmniej ten jej element, bo już na przykład nie akceptuję niektórych ingerencji Kościoła w życie publiczne i politykę). Jednak rozumiem argumenty zwolenników ich usunięcia i nie mogę się z nimi nie zgadzać. |
A może by tak wszystko zamknąć w jednym słowie, które zwie się: TOLERANCJA
|
to sie nazywa poszanowanie prawa
piekne a ile ma wspolnego z chrzescijanska miloscia blizniego czyli wracamy do hipokryzji a na temat ilosci katolikow - to wez pod uwage, ze statystyki uwzgledniaja wszyskich ochrzczonych, ktorzy nie dokonali aktu pozucenia wiary ciekawe jak by wygladaly, jakby prawo bylo takie, jak w niemczech :D |
Żyjemy w demokracji? Podobno...
Większość to chrześcijanie? Zróbmy referendum. Zdejmowanie krzyża narusza moją wolność i moje prawa. Nikogo nie wolno zmuszać do zdejmowania krzyży, bo prawo tego nie nakazuje. :] |
edowi raczej nie wytlumaczysz...
|
Cytat:
Bo w Konstytucji RP, roz.II, art. 31, pkt 2 stoi: "Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje." Rozumiem to tak, że wolność i prawa zwolenników wieszania wszędzie krzyży kończą się tam, gdzie zaczyna się wolność i prawa ludzi, którzy nie życzą sobie oglądania półnagiego, okaleczonego gościa przybitego do krzyża. Czyli na przykład w szkole, urzędach, gdzie spotykają się i jedni i drudzy... Gdzie jest to prawo, które nakazuje wieszanie tam krzyży? A może coś źle wymyśliłem? Wyprowadźcie mnie w takim razie z błędu... |
prosze moda/admina o przesunięcie dyskusji do http://forum.cdrinfo.pl/f5/kosciol-w...hlight=religia
edit: Dziękuję :piwo: |
tez ciekawe karty historii dla tych, co podkreslaja doniosla role kosciola w dziejach :D
|
Może zmienimy temat, albo ten przeniesiemy do osobnego wątku pt. "Krzyże" ?
Ryszard Lwie Serce jakąś wyprawę krzyżową jeszcze zrobi... |
wolnosc wyznania zabrania propagowania jakiejkolwiek religii przez organy panstwowe/urzednikow itd
wieszanie znakow jednej konkretnej religii na scianach szkol nie jest zlamaniem tej zasady konstytucyjnej Twoim zdaniem? :hmm: |
Cytat:
|
Jakie prawo nakazuje zdejmowanie krzyży? No jakie? Może to samo, co nie pozwala malować ścian na jakiś kolor? Bełkot uprawiacie piękny i bezmyślny. Ale to nic nowego.
|
Cytat:
Dalszy tok myślenia jest tu więc dla mnie bardzo przesadzony... Jeszcze co do stwierdzenia, że ateiści nie powinni się wypowiadać na temat chrześcijaństwa bo nic o nim nie wiedzą. Według mnie jest dokładnie odwrotnie. To wierzący bardzo często bronią religii, tak naprawdę nie mają pojęcia o tym, w obronie czego stają. Ateiści z kolei (oczywiście nie wszyscy) mają pewną wiedzę, która pozwala im podjąć świadomą decyzję. Ich decyzja jest z wyboru, decyzja wierzących często z niewiedzy, czy po prostu założenia, że skoro wszyscy, to ja też. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 05:35. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.