![]() |
Cytat:
|
Microsoft prowadzi akcję, dzięki której posiadacze Windows 8 Pro mogą za darmo uzyskać Windows Media Center.
http://windows.microsoft.com/en-us/w.../feature-packs |
Cytat:
|
A sprawdzili moje ukochane GNOME 3? :D
Generalnie niektóre wady gnome 3 to właśnie wady Metro UI. Moim zdaniem te nowe rozwiązania do desktopów są krótko DO D**Y. Owszem mozna je prostować, np Cinnamon. Tylko .. po co? Skoro mam stare dobre i znacznie lepsze :hmm:. Żeby być odmieńcem? Żeby udawać, że jest wygodniej? Żeby się jarać że komputer jest nowoczesny? Żeby robić sobie problem? I kastrowanie z funkcji ile się da. Twórcy GNOME są w tym mistrzem. Już w tym momencie ich ten pulpit nadaje sie tylko do wyświetlania tapety i jednego okna. |
Raport Nielsena: guru usability zbadał interfejs Windows 8
Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie ....ale ogólnie chyba facet ma trochę racji .:) Nagłe odejście Stevena Sinofsky'ego staje się coraz mniej zagadkowe. Czyżby Steve Ballmer przejrzał na oczy i doszedł do podobnych wniosków, co światowej klasy ekspert od usability, Jakob Nielsen? Z opublikowanego właśnie przez tego akademickiego guru raportu na temat interfejsu ***8222;ósemki***8221; wynika, że jest naprawdę źle: interfejs nowego OS-a został porównany do Mister Hyde'a, potwora, który straszy nieszczęsnych pracowników biurowych, dławiąc ich produktywność. Tak soczyste porównanie nie wzięło się znikąd. Dwoista natura interfejsu Windows 8, systemu budowanego z myślą o dwóch zupełnie różnych klasach urządzeń ***8211; desktopach i tabletach ***8211; dała się we znaki wszystkim uczestnikom eksperymentów Nielsena. 12 doświadczonych użytkowników Windows, testujących zarówno Windows PC, jak i tablet Surface, mogło odkryć, że nowe ***8222;okienka***8221; są kiepskim rozwiązaniem na tabletach, a fatalnym rozwiązaniem na desktopach. Zanim przyjrzymy się liście błędów interfejsu Windows 8, warto wspomnieć o jednym: Nielsen nigdy nie był wrogiem Microsoftu, wręcz przeciwnie. To człowiek, który porzucił Maka na rzecz Windows PC, i który bardzo pozytywnie wypowiadał się o Windows 7 czy Wstążce wprowadzonej w Microsoft Office 2007. Jak twierdzi, wytykanie przez niego niskiej gęstości informacji, ukrytych funkcjonalności, zwalczających się interfejsów czy ograniczonej rozpoznawalnościnie ma na celu pogrążenia nowego systemu z Redmond, lecz zachęcenie firmy do zrobienia porządnego systemu następnym razem ***8211; a jak historia pokazuje, Microsoft potrafi uczyć się na swoich błędach. Gdzie tym razem zbłądzili twórcy Windows? Po pierwsze, problemem jest podwójny pulpit ***8211; przeciążenie zdolności poznawczych użytkownika i zbędne zużycie pamięci komputera. Wprowadzenie dwóch środowisk graficznych na jednym urządzeniu zmusza użytkowników do pamiętania, gdzie muszą się udać w celu zrealizowania danych operacji, ogranicza ich dostęp do otwartych w przeglądarce stron (przedstawiany jest im jedynie podzbiór witryn otwartych w danym kontekście), zwiększa złożoność interakcji i prowadzi do niespójności doświadczenia użytkownika. Po drugie, problemem jest brak okienek w trybie Modern UI (znanym niegdyś jako Metro). Zrobiło się trochę śmiesznie, ale Nielsen ma rację ***8211; nowe Windows powinno się nazywać Microsoft Window(w liczbie pojedynczej). O ile jednookienkowa strategia prezentacji ma sens na urządzeniach z małym ekranem, to na desktopach traci to sens. Użytkownik wiele zyskuje na możliwości obejrzenia wielu okien jednocześnie, może porównywać między sobą informacje, przenosić je, wybierać spośród nich. Jeśli się go tej możliwości pozbawi, zmuszony jest pamiętać zawartość jednego z okien, a jak wiadomo, ludzka pamięć krótkotrwała nie jest wspaniała, szczególnie gdy trzeba się koncentrować na przełączaniu pomiędzy oknami. Oczywiście Windows 8 zapewnia mechanizm chwilowego wyświetlania drugiego ***8222;okienka***8221; z boku ekranu, ale jak pisze Nielsen, żaden z użytkowników testujących system nie potrafił tego mechanizmu uruchomić. Po trzecie, ***8222;płaskość***8221; interfejsu utrudnia użytkownikom odkrycie, o co chodzi. Oczywiście, Modern UI wygląda świeżo ze swoimi jaskrawymi, kolorowymi płaszczyznami, ale co z nimi można zrobić? Okazuje się, że użytkownicy nie do końca to wiedzą, gdyż usability zostało złożone w ofierze na ołtarzu bożka odmienności. Przykład ***8211; gdzie można kliknąć?***8211; dobrze to ilustruje. W widoku konfiguracji z Surface RT wszystko jest płaskie, a napis Change PC Settings wydaje się bardziej etykietą dla grupy ikon, niż ikoną, aktywnym elementem ekranu. Według Nielsena, ikony Windows 8 nie pomagają użytkownikom w interpretowaniu systemu, ani też nie przyciągają kliknięć. Ciekawostka: niektórzy użytkownicy w ogóle nie zrozumieli o co chodzi ***8211; dla nich Surface RT było tabletem, a więc zmiana ustawień PC wydawała się być nie na miejscu. Po czwarte, porażką jest niska gęstość informacji przekazywanych przez aplikacje zbudowane według wytycznych Modern UI. Aplikacja Los Angeles Times na ekranie dużego tabletu o rozdzielczości 1366x768 pikseli była w stanie pokazać jedynie zajawki trzech artykułów i reklamę. Już lepiej więc oglądać LA Times w przeglądarce ***8211; tam się mieści na głównej stronie dziewięć artykułów. Efekt? Użytkownicy muszą dużo się ***8222;nadotykać***8221;, by przejrzeć swoje newsy. Po piąte, twórcy aplikacji przeginają z aktywnością ***8222;kafelków***8221;. Zmieniają one swoją zawartość zbyt szybko i nie odróżniają się od siebie w żaden szczególny sposób. W efekcie użytkownicy nie potrafią tych aplikacji odnaleźć ***8211; wygląda to tak, że każdy kafelek ściga się z innymi w swojej hałaśliwości, a to prowadzi do sytuacji, w której czujesz się, jakby tuziny cyrkowych naganiaczy krzyczały do ciebie jednocześnie. Finalną usterką interfejsu Windows 8 są Zaklęcia(Charms) ***8211; panel ikon wyłaniający się z prawej strony ekranu, pozwalający na przeprowadzanie w prosty sposób bardziej złożonych operacji, takich jak wyszukiwanie czy współdzielenie informacji. Teoretycznie pomysł jest bardzo dobry, jednak z testów wynika, że raczej się nie sprawdza. Co z oczu, to z serca, mówi przysłowie ***8211; i w tym wypadku to się sprawdziło. Nowi użytkownicy nie widząc ***8222;zaklęć***8221;, zapominają o ich przywoływaniu, a jak już zaczynają je przywoływać, to łatwo o rozczarowanie ***8211; w kontekście wielu aplikacji nie działają one tak, jak można by się było tego spodziewać. Dotyczy to szczególnie wyszukiwania, które działa tylko w niektórych aplikacjach, a mimo to jego ikona jest wyświetlana w każdym kontekście. Z takim raportem trudno będzie nakłonić biznesowych klientów do masowego wdrożenia Windows 8. Vista przynajmniej nie budziła aż takich rozterek, co więcej, po wydaniu SP1 nawet przyzwoicie działała na spełniających wymagania sprzętowe maszynach. Tym razem będzie trzeba zrobić coś więcej, niż tylko wydać Service Pack ***8211; trzeba będzie pomyśleć, a jak wiadomo, myślenie czasem boli. Póki co twórcom aplikacji na Windows 8 Nielsen zaleca wydanie 298 dolarów na jego raport Usability of Mobile Websites and Applications. Może w ten sposób obejdą błędy Modern UI? On sam na razie pozostanie przy Windows 7, wyczekując na Windows 9, które jego zdaniem powinno być tym, czym dla Visty było Windows 7. http://www.dobreprogramy.pl/Raport-N...osc,37425.html Oryginalny tekst http://www.useit.com/alertbox/windows-8.html |
Cytat:
To jest całkowicie normalne i ja się wcale nie dziwię, że Adobe (ani Apple) nie chcą wspierać projektów, które nie mają żadnych szans powodzenia wśród normalnych użytkowników, a tylko ewentualnie wśród geeków, którzy w ramach wolnego czasu coś tam napiszą, a czego i tak nikt nie skorzysta - bo po co??? I tak nikogo poza nimi to nie obchodzi. Cytat:
Ja nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie nie mogę podłączyć karty SD z aparatu (w dowolnie wybrany sposób) i zgrać sobie moich własnych zdjęć (bez wiedzy i aprobaty producenta systemu) w dowolne, wybrane miejsce, bez pośrednictwa idiotycznych wynalazków w stylu ITunes. W dodatku nie mogąc nawet zdecydować czy chcę, żeby one były synchronizowane, czy nie mms uzywam moze 5 razy w roku...ale chce go uzywac! Cytat:
|
nie musisz mi o tym mowic, dobrze to wiem, ze tak jest.
nie przesadzaj ze slotem. wiem, ze fajfoniarze z gory mowia, ze jest zbedne ale inny uzytkownicy tez moga uwazac, ze jest niepotrzebne. znam osobe, ktora jest fanem apple i posiada ich produkty...poza telefonem i tabletem bo nie ma slotu na karte (telefon jeszcze z innych powodow). znam osoby, ktore nie chca widziec apple na oczy a slot na karte dalej im jest zbedny. mms uzywam moze 5 razy w roku...ale chce go uzywac! flash jak slot. da sie bez niego zyc. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Z flashem to jest troche inna bajka.
Tu nie chodzi o Androida i dojrzewanie. Adobe przestało wydawać flasha na Linuksa w ogóle. Ostatnia wersja to 11.2 i więcej nie będzie. Nie ma go ani na Androidzie ani na desktopach, żadnych więcej aktualizacji poza specjalną wersją dla Google Chrome (dziwne). Nie ma jednak żadnego problemu, by zamiast flasha na desktopie zainstalować LightSpark (i to mam zamiar uczynić w przyszości). Ale Adobe prawdopodobnie wycofa się z flasha w ogóle. Na razie wyrzucają go z urzadzeń mobilnych. Źle konstruujecie pytania. Nie pytajcie o BT, tylko o OBEX :) Wyłaczanie OBEX nie jest zjawiskiem nowym, Microsoft robił dokładnie to samo w PocketPC 2000. |
- ale rozmow video nie bylo na poczatku - to jest fakt
- czy BT dziala z pelna funkcjonalnoscia? wysylanie plikow, wizytowe etc? - tu jak kto woli, mimo wszystko dobrze gniazdo miec ale jak ktos nie potrzebuje... - ale mms nie bylo! sam pisales, ze nikt tego nie uzywa...a jednak dodali - flash sie czasami przydaje i to tez fakt. czy jest niezbedny? nie jest. wiec nie pitol maxiu o wprowadzaniu w blad |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ewentualnie - na poziomie dyskusji inteklektualnej podczas zabawy w remizie: A: co Pan sądzi o Heglowskiej koncepcji poznawczej? B: a w ryj chcesz? |
Wideorozmowy sa - FaceTime
Bluetooth jest i to w najnowszej wersji - 4.0 Gniazda kart pamieci istotnie nie ma - po co to komu jak mam 64 GB w telefonie? MMS sa od iOS 3.0, masz nieaktualne hejterskie informacje. Flasha nie ma i nie bedzie. Android tez juz do tego dojrzal, bo to za ciezkie dziadostwo na uradzenia mobilne. 3/5... Chcesz kolejne ostrzezenie za wprowadzanie uzytkownika w blad? |
Cytat:
Brak jakiejś funkcji traktowany jako zaleta - to domena użytkowników Apple - jeden z wielu licznych przykładów, to brak normalnego BT. I zachwyty nad tym, jak to świetnie, że go nie ma. Do niedawna: - brak videorozmów to zaleta - zamula system i nikt tego nie używa - to świetnie, że Apple tego nie ma - brak BT to zaleta - zamula system i nikt tego nie używa - to świetnie, że Apple tego nie ma. a do tego BT to piractwo i samo zło. Jeśli wysyłasz wizytówkę przez BT do kolegi, a Apple o tym nie wie, to jest najgorsze zło i piractwo - brak gniazda kart pamięci to zaleta - zamula system i nikt tego nie używa - to świetnie, że Apple tego nie ma bo to jest propagowanie piractwa, nawwet, jeśli chcesz tylko zgrać zdjęcia z karty do telefonu, a Apple o tym nie wie - to to jest obrzydliwe piractwo. jeśli oczywiście nie używasz rewelacyjnego iTunes, dzięki czemu Apple ma dostęp do wszystkich Twopich zdjęć i może z nimi robic co chce. (jeśli ktoś nie wierzy - niech zapozna się z warunkami umowy licencyjnej na iTunes, szczególnie tymi, pisanymi drobnym druczkiem). - brak MMS to zaleta - zamula system i nikt tego nie używa - to świetnie, że Apple tego nie ma - brak Flash - to zaleta - zamula system i nikt tego nie używa - to świetnie, że Apple tego nie ma itd., itp |
Cytat:
|
- Cóż ty taki nienapasiony? Sto razy mówił, że masz nienawidzić to Kargulowe plemię.
- Oj tatko, jak ja się tak napatrzę, to tak nienawidzę. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 03:09. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.