Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Systemy operacyjne i aplikacje (https://forum.cdrinfo.pl/f124/)
-   -   Android Flame War (https://forum.cdrinfo.pl/f124/android-flame-war-89994/)

nimal 11.02.2014 10:08

sobrus z calym szacunkiem - mialem Szajsunga - dzialal, ale szalu nie bylo (prawie cala pamiec zawalona szajsem od Szajsunga)
teraz mam chinczyka, ktory przyszedl z czysciutkim jak lza systemem z jedna jedyna ikonka od google apps - Play Store (NIE BYLO gmaila, map ani niczego innego!) - sam poinstalowalem co chcialem i urzadzenie SMIGA JAK GLUPIE

wiec system Google jest OK, tylko producenci robia z nim niesamowicie zle rzeczy! jak masz silnik od Isuzu w Oplu i rdza wpierniczy polowa nadwozia to masz pretensje do Izuzu czy do Opla?

sobrus 11.02.2014 09:43

Cytat:

Napisany przez andy (Post 1275214)
Starajmy się rozgraniczać za co Google jest odpowiedzialne - Google daje TYLKO kod źródłowy.

To przecież rozgraniczamy.
Google ponosi TYLKO odpowiedzialność za jakość kodu który dostarcza oraz jego działanie.

:hmm:

andy 10.02.2014 23:42

Cytat:

Napisany przez sobrus
Ale to jest fikcja, bo użytkownik te informacje ignoruje. W zasadzie nie ma wyboru. Chce powiedzmy zainstalować aplikację X. Ta aplikacja prosi o uprawnienie Y. Według użytkownika który ma co nieco między uszami to troche podejrzane, ale przecież się nie zna, moze faktycznie to jest potrzebne. Dodatkowo producent napisze "połączenie z netem w celu wysyłania high-score". Wydaje się całkiem usprawiedliwione. Nie ma szans na realną ocenę. Poza tym wszyscy znajomi to mają, apka była ściągnięta 40 milionów razy i jest hitem...

No to co zrobi? Zainstaluje, bezpieczeństwo staje się fikcją. Jego podejrzenia zostają zignorowane, podejmuje ryzyko praktycznie takie same jak na WM - musi zaufać wydawcy aplikacji.

Wolność wymaga aby osoba po drugiej stronie miała mózg. Jak go brak to cóż...

Nie ma co za każdym razem tłumaczyć się za użytkowników.
Oczywiście kontrola uprawnień w obecnej formie nie jest idealna - brakuje ich sterowania (w CM11 mam! :) Mam też od ostatniego builidu mojego romu możliwość kontrolowania autostartu), ale to się niebawem zmieni. Android z pośród obecnych i przeszłych realizuje to najlepiej. Trochę się dziwie, że takiego modelu nie ma większość systemów desktopowych - aplikacje w piaskownicy (ala QubeOS) i możliwość kontrolowania poziomu dostępu.

Cytat:

Wydaje mi się, że jeżeli system jest (C)Google a na obudowach widnieje logo Google to jak najbardziej można cofnąć chociażby tą "akredytację".
Wymóg jest na OHA że wszyscy tworzą wspólnie jeden system pod patronatem google. Nie mówie o aktualizacjach, ale o kontroli jakości samego systemu.
Już kiedyś pisałem co oznacza logo "with Google" - oznacza nie mniej, ni więcej to że telefon w pełni współpracuje z usługami od Google (Play, Mapy itd.).

Cytat:

sobrus, dlaczego kopiesz się z koniem?? ;)

Przytaczacie kolejne argumenty na przemian i nie urażając w żadnym stopniu andyego (nie takie mam zamierzenie) wynika z nich, że jego racja jest "najmojsza". Choćbyś nie wiem co napisał, Google niczemu nie jest winne. I nie, nie sympatyzuje z jakąkolwiek inną firmą, ale przy Google, przykładowo MS i Apple to owieczki.
Wybacz ale jeżeli producent X spieprzy telefon to nie znaczy, to że Google jest winne a tak w wielu postach jest to przedstawiane.
Jak producent np. źle dostroi wartości pamięci (minfree) to znaczy, że producent źle to zrobił a nie Google.

Starajmy się rozgraniczać za co Google jest odpowiedzialne - Google daje TYLKO kod źródłowy.

Jeżeli jakaś dystrybucja spieprzy implementacje jajka Linux, to pretensje też będziesz słał do Linusa czy do firmy, która to spieprzyła?


--------


W ostatnim builidzie autor ROMu za bardzo wyczyścił skrypt AROMA dla kernela i nie można za jego pomocą wyklikać przy instalacji m. in. poziomów pamięci.

Na szczęście przywróciłem sobie z kopii to co chciałem ;) Dla potomności poniżej:

Cytat:

# ==============================
# AIO kernel MOD
# ==============================
# Script base created by IBA21
# ==============================
# Then modified by axetilen
# ==============================
# Finally modified by android1234567
# ==============================
Cytat:

# Config Minfree (a.k.a OOM or LMK value - in megabytes)
# 0 = Let the ROM manage itself
# 1 = Very Light (2,4,5,8,12,16)
# 2 = Light (4,8,10,16,24,32)
# 3 = Medium (4,8,16,32,48,64)
# 4 = Aggressive (8,16,32,64,96,128)
# 5 = Optimal I (8,16,32,64,150,180)
# 6 = Optimal II (8,16,32,64,180,200)
# 7 = Very Aggressive (16,32,64,128,192,256)
FREE=2;
Cytat:

# Config MinFree
echo "0,1,2,4,7,15" > /sys/module/lowmemorykiller/parameters/adj
chmod 664 /sys/module/lowmemorykiller/parameters/minfree

if [ "$FREE" = "1" ]
then
echo "512,1024,1280,2048,3072,4096" > /sys/module/lowmemorykiller/parameters/minfree
fi

if [ "$FREE" = "2" ]
then
echo "1024,2048,2560,4096,6144,8192" > /sys/module/lowmemorykiller/parameters/minfree
fi

if [ "$FREE" = "3" ]
then
echo "1024,2048,4096,8192,12288,16384" > /sys/module/lowmemorykiller/parameters/minfree
fi

if [ "$FREE" = "4" ]
then
echo "2048,4096,8192,16384,24576,32768" > /sys/module/lowmemorykiller/parameters/minfree
fi

if [ "$FREE" = "5" ]
then
echo "2048,4096,8192,16384,38400,46080" > /sys/module/lowmemorykiller/parameters/minfree
fi

if [ "$FREE" = "6" ]
then
echo "2048,4096,8192,24576,46080,51200" > /sys/module/lowmemorykiller/parameters/minfree
fi

if [ "$FREE" = "7" ]
then
echo "4096,8192,16384,32768,49152,65536" > /sys/module/lowmemorykiller/parameters/minfree
fi

chmod 444 /sys/module/lowmemorykiller/parameters/minfree
if [ "$FREE" = "0" ]
then
chmod 664 /sys/module/lowmemorykiller/parameters/minfree
fi

jesi 29.01.2014 15:29

sobrus, dlaczego kopiesz się z koniem?? ;)

Przytaczacie kolejne argumenty na przemian i nie urażając w żadnym stopniu andyego (nie takie mam zamierzenie) wynika z nich, że jego racja jest "najmojsza". Choćbyś nie wiem co napisał, Google niczemu nie jest winne. I nie, nie sympatyzuje z jakąkolwiek inną firmą, ale przy Google, przykładowo MS i Apple to owieczki.

sobrus 29.01.2014 10:04

Cytat:

Napisany przez andy (Post 1274169)
No tak, tylko że w przypadku Androida wiesz do czego aplikacja może mieć dostęp - niestety nie da się powiedzieć do czego go wykorzysta.

Ale to jest fikcja, bo użytkownik te informacje ignoruje. W zasadzie nie ma wyboru. Chce powiedzmy zainstalować aplikację X. Ta aplikacja prosi o uprawnienie Y. Według użytkownika który ma co nieco między uszami to troche podejrzane, ale przecież się nie zna, moze faktycznie to jest potrzebne. Dodatkowo producent napisze "połączenie z netem w celu wysyłania high-score". Wydaje się całkiem usprawiedliwione. Nie ma szans na realną ocenę. Poza tym wszyscy znajomi to mają, apka była ściągnięta 40 milionów razy i jest hitem...

No to co zrobi? Zainstaluje, bezpieczeństwo staje się fikcją. Jego podejrzenia zostają zignorowane, podejmuje ryzyko praktycznie takie same jak na WM - musi zaufać wydawcy aplikacji.

Cytat:

Google nie może wymusić na producentach NIC. Wątpię też aby się to im kiedykolwiek udało.
Wydaje mi się, że jeżeli system jest (C)Google a na obudowach widnieje logo Google to jak najbardziej można cofnąć chociażby tą "akredytację".
Wymóg jest na OHA że wszyscy tworzą wspólnie jeden system pod patronatem google. Nie mówie o aktualizacjach, ale o kontroli jakości samego systemu.

andy 29.01.2014 00:22

Cytat:

Napisany przez Nimal
Andy - mialem WM 6, oficjalny update do 6.1, nieoficjalny do 6.5 (pozniej wrocilem do oficjala 6.1) i kilka(nascie) modow z ktorych szybko rezygnowalem
i wtedy dowiedzialem, ze nie bedzie 7.0 tylko zmiana na system Windows Phone
najwiekszym szokiem byla rezygnacja z multiaskingu (przypomne, ze to te same czasy, co pierszyw iPhone ktory w ogole nie potrafil uruchomic dwoch aplikacji)
w WM apki mogly bym nawet odpalane w oknach plywajacych z opcja (jezeli producent przewidzial) przypinania NAD innymi uruchomionymi apkami... robocik cos podobnego zobaczyl dopiero wraz z nowym dialerem Samsunga dla tabletow

Akurat jakoś fanem "pływających" okien nie jestem - miałem okazje używać tego na Androidzie. Oczywiście jest wyjątek w postaci powiadomień ala HALO. Genialna sprawa :D

Cytat:

ja nie twierdze, ze WM jest lepszy niz Android - to systemy z roznych epok, Android wszedl jak WM juz nie byl rozwijany
NA SWOJE CZASY (podkreslam, bo to byly inne czasy!) WM byl niesamowicie dobrym systemem
Ależ oczywiście że na tamte czasu miał spore możliwości. Osobiście przyczepiam się do bezpieczeństwa - a właściwie jego brak. Takiego podejścia jak ma Android brakuje mi w aplikacjach na Linucha - w pewnym sensie implementuje to SELinux: MAC, RBAC.

Goły WM był też nie do końca piękny :D Dopiero HTC z prekursorem SenseUI zmieniło go w piękność ;)

Cytat:

przypomne, ze to byly zupelnie inne czasy
nie bylo marketu (WM zyskal market dopiero w wersji 6.5 jak dobrze pamieta i byl to niewypal), kazda apke trzeba bylu szukac w necie
moze i model mniej przyjemny, ale za to, paradoksalnie, bezpieczny
bo przecietny user MUSIAL zainteresowac sie choc troche tematem i przez to nie bylo miejsca na apki szpiegujace (nikt nie zainstalowal gowna jednym klikiem, bo nie bylo takiej opcji - TRZEBA bylo cokolwiek najpierw poszukac i przeczytac)
kwestia szpiegowania malo kogo interesowala, wazniejsze bylo ustawienie restrykcji co do laczenia sie z netem, to bylo zrealizowane bardzo dobrze
aplikacje teoretycznie mogly przekazywac sobie dane, w praktyce nie kozystaly z tego
moze teraz wydac sie dziwne, ze... to nie bylo potrzebne
nie bylo apki do FB, do NK i tysiaca innych, zeby z kazdej strony po kolei kozystac - byla przegladarka i klient poczty ;)
Masz rację. Czasy były inne, jednak nie zgodzę się z tezą, że przeciętny user musiał się zainteresować. Akurat miałem w rękach urządzenie w którym musiałem wgrać spolszczenie WM. User totalny laik ;)

Szpiegowania na takim poziomie nie było ze względu na popularność samych urządzeń. Niestety ceny ich w tamtym czasie były zaporowe. Tutaj przyznam, że iPhone popchnął rynek do przodu - przyśpieszył smartfonizację społeczeństwa. Czy to dobre to już niech każdy oceni :)
W tamtych czasach świat nie był tak zinternetyzowany (wybaczcie za tworzenie takich łamańców:P) jak teraz co powodowało to, że aplikacje raczej były tylko do lokalnego działania.

Cytat:

to byly inne czasy, porownywanie nie ma najmniejszego sensu
WM byl systemem majacym z komorki zrobic KOMPUTER DO PRACY a nie zabawke do grania w ptaki strzelajace w swinie
w standardzie mial PELNEGO OFFICE! (tak, teraz tez mam na robociku...), swietnego klienta poczty, niezla przegladarke
dzis WM nie ma racji bytu, jest tysiac lat do tylu
Wiesz wyciągam takie porównania bo Sobrus zawsze z tym wyjeżdża :P Android nie jest tylko do zabawy.
Nie wiem jak inni, ale mi on bardzo się przydaje. Wiele rzeczy mi uproszcza, automatyzuje. Grać już na nim nie gram - raz brak czasu, a dwa jakoś tak po prostu mi się nie chce.
Zresztą po temacie z aplikacjami na Androida widać czego używam ;)

Cytat:

Napisany przez Sobrus
Andy masz oczywiście rację, że dopóki się kodu nie przejrzy to gówno wiadomo i programy robią co chcą.

Tyle że póki co ten sam problem dotyczy androida. Wiem że w najnowszej wersji można odebrać aplikacji wybrane uprawnienia, ale póki co nie dotyczy to większości słuchawek na rynku i programy robią co chcą.

Co do producentów i google to temat rzeka, ale nie można zwalać całej winy za system na producenta telefonu. Google jest producentem systemu. Sygnuje go swoim logiem i dostarcza swój kod. Jest więc też producentem części telefonu jako całości. Niech ktoś mi powie jak to możliwe że Sony może napisać system i podpisać go (C) Google?

No tak, tylko że w przypadku Androida wiesz do czego aplikacja może mieć dostęp - niestety nie da się powiedzieć do czego go wykorzysta. Google w Androidzie opcje prywatności ciągle rozbudowuje i niedługo doczekamy się ptaszków do prywatności, czy powiadomień o tym że aplikacja w tym konkretnym momencie próbuje wywołać metodę: odczytaj_kontakty().

Google nie może wymusić na producentach NIC. Wątpię też aby się to im kiedykolwiek udało. Widać to na przykładzie WP, gdzie niektórzy producenci nie chcą aktualizować słuchawek...
Tutaj masz zamknięty system i problemy.

Otwartość ma swoje plusy, oraz minusy - nie ma rzeczy idealnych i nigdy nie będzie.

Cytat:

Napisany przez Demek
@andy
Czy ja dobrze rozumie, ze zdanie swoje o WM opierasz o zabawe nawigacjami na winCE?

I tak i nie. Miałem w łapkach tak nawigację na WM jak i te palmtopki. Myślę że w sumie macałem jakiegoś HPka przez kilka h. Oczywiście to było takie badanie pacjenta co i jak niż jakiś test. Druga styczność to gdy wgrywałem spolszczenie.


Sam WM wielokrotnie chwaliłem - wystarczy się cofnąć :) Ba wiele razy pisałem też, że dużo rozwiązań w obecnych systemach mobilnych jest zaczerpnięta m. in. z WM, czy nawet ficzerfonów/telefonów.


Jeżeli chodzi o ubicie WM to MS nie miał wyjścia. Odpuścił gdy poczuł się pewny - to samo widać w PCtach. Oprócz MS odpuściła też Nokia...
Cóż niestety firmom nie jest na rękę lecieć do przodu kiedy nie jest to konieczne :)
WP7 był na tym samym jajku co WM dzięki czemu można było zastosować słabsze podzespoły. Wraz z wdrożeniem WP8, który bazuje na zupełnie innym jajku koszt sprzętowy poszedł do góry.

sobrus 28.01.2014 13:53

Rynek to na nich wymógł.

Ja mam dalej mojego smartfona z WM, wożę go w samochodzie jako awaryjny tel i navi. Pływał już ze mną w basenie (sechł dwa dni) to i mrozy go nie zabiją ;)

demek 28.01.2014 12:11

No byly. Szkoda, ze porzucili WM na rzecz WP.

nimal 28.01.2014 11:48

moze, nie kozystalem :)
pisalem w sensie, ze nie bylo wtedy potrzeby pobierania 1000 apek, by szlo korzystac z 1000 stron, bo wtedy smartfon mial zastepowac komputer - odpalalo sie po prostu przegladarke
inna sprawa, ze w dobie niespelna 3" wyswietlaczy o rozdzilace 320 x 240 byla to raczej opcja awaryjna... - to byly po prostu inne czasy :)

demek 28.01.2014 11:40

@andy
Czy ja dobrze rozumie, ze zdanie swoje o WM opierasz o zabawe nawigacjami na winCE?

@nimalu
Alez apka do FB byla!

sobrus 28.01.2014 09:46

Andy masz oczywiście rację, że dopóki się kodu nie przejrzy to gówno wiadomo i programy robią co chcą.

Tyle że póki co ten sam problem dotyczy androida. Wiem że w najnowszej wersji można odebrać aplikacji wybrane uprawnienia, ale póki co nie dotyczy to większości słuchawek na rynku i programy robią co chcą.

Co do producentów i google to temat rzeka, ale nie można zwalać całej winy za system na producenta telefonu. Google jest producentem systemu. Sygnuje go swoim logiem i dostarcza swój kod. Jest więc też producentem części telefonu jako całości. Niech ktoś mi powie jak to możliwe że Sony może napisać system i podpisać go (C) Google?

nimal 28.01.2014 09:26

Andy - mialem WM 6, oficjalny update do 6.1, nieoficjalny do 6.5 (pozniej wrocilem do oficjala 6.1) i kilka(nascie) modow z ktorych szybko rezygnowalem
i wtedy dowiedzialem, ze nie bedzie 7.0 tylko zmiana na system Windows Phone
najwiekszym szokiem byla rezygnacja z multiaskingu (przypomne, ze to te same czasy, co pierszyw iPhone ktory w ogole nie potrafil uruchomic dwoch aplikacji)
w WM apki mogly bym nawet odpalane w oknach plywajacych z opcja (jezeli producent przewidzial) przypinania NAD innymi uruchomionymi apkami... robocik cos podobnego zobaczyl dopiero wraz z nowym dialerem Samsunga dla tabletow

ja nie twierdze, ze WM jest lepszy niz Android - to systemy z roznych epok, Android wszedl jak WM juz nie byl rozwijany
NA SWOJE CZASY (podkreslam, bo to byly inne czasy!) WM byl niesamowicie dobrym systemem

przypomne, ze to byly zupelnie inne czasy
nie bylo marketu (WM zyskal market dopiero w wersji 6.5 jak dobrze pamieta i byl to niewypal), kazda apke trzeba bylu szukac w necie
moze i model mniej przyjemny, ale za to, paradoksalnie, bezpieczny
bo przecietny user MUSIAL zainteresowac sie choc troche tematem i przez to nie bylo miejsca na apki szpiegujace (nikt nie zainstalowal gowna jednym klikiem, bo nie bylo takiej opcji - TRZEBA bylo cokolwiek najpierw poszukac i przeczytac)
kwestia szpiegowania malo kogo interesowala, wazniejsze bylo ustawienie restrykcji co do laczenia sie z netem, to bylo zrealizowane bardzo dobrze
aplikacje teoretycznie mogly przekazywac sobie dane, w praktyce nie kozystaly z tego
moze teraz wydac sie dziwne, ze... to nie bylo potrzebne
nie bylo apki do FB, do NK i tysiaca innych, zeby z kazdej strony po kolei kozystac - byla przegladarka i klient poczty ;)

to byly inne czasy, porownywanie nie ma najmniejszego sensu
WM byl systemem majacym z komorki zrobic KOMPUTER DO PRACY a nie zabawke do grania w ptaki strzelajace w swinie
w standardzie mial PELNEGO OFFICE! (tak, teraz tez mam na robociku...), swietnego klienta poczty, niezla przegladarke
dzis WM nie ma racji bytu, jest tysiac lat do tylu

ale... wlasnie odkopalem moj stary smartfonik i kilkoma klikami przystosowalem go do pracy jako nawigacja i slownik wielojezyczny - przyda sie znajomemu w podrozy :)
dziala w 100% :)

andy 27.01.2014 23:53

Cytat:

Napisany przez Nimal
Andy - chyba nie miales niczego z WM :>

Nie miałem, ale miałem w łapkach urządzenia z WM - nie na tyle aby je dogłębnie poznać dlatego pytam :) Jak to mówią, lepiej pyta niż błądzi :P
Pytam też z tego powodu, że ciężko znaleźć techniczne informacje na temat systemu :(

Cytat:

wiec po koleji - piaskownicy moze nie mial, moze byla dostepna od firmy trzeciej - nie wiem, nie interesowalo mnie to
Czyli aplikacja A miała dostęp do danych aplikacji B. Exploitowanie aplikacji A powodowało dostęp do całego systemu :)

Cytat:

uprawnienia do aplikacji? chodzi Ci o zarzadzanie kontami userow? cos, telefon jest z natury rzecza osobista, wiec to imho zbedny bajer, zreszta fabryczny robocik tez tego nie ma. chyba, ze chodzi Ci o uprawnienia aplikacji w dostepie do elementow sprzetowych? to byla tylko jakas proteza, z drugiej strony apki wtedy byly inne, nie szpiegowaly i dawaly sie poustawiac bardzo rygorystycznie w kwestii dostepu do netu (ceny polaczen z netem tez byly na innym poziomie, wiec to bylo wazniejsze dla usera ;) )
Android na tabletach ma konta użytkowników ale nie o to mi chodziło.
Chodziło raczej o uprawnienia w dostępie do zasobów sprzętowych. W androidzie (AOSP) nie masz ideału, ale jest to najlepiej zrobione ze wszystkich - każda aplikacja w manifeście deklaruje uprawnienia "kluczowe" z których będzie korzystała i potem przy instalacji będzie widoczne do czego chce mieć dostęp.
BTW, od 4.4 jest włączony SELinux w Androidzie ;)

Cytat:

dalej, piszesz o wakelocku - BYL!!! jak najbardziej, sam uzywalem OggSync, ktory potrafil obudzic fona w zadanych interwalach i zsynchronizowac konto googla - kontakty i kalendarz
wi-fi dzialalo z wylaczonym ekranem, jezeli bylo potrzebne
Ok czyli był pełny multitasking - aplikacje mogły działać kiedy z urządzenia się nie korzystało, oraz potrafiły przekazywać informacje między sobą jak to jest w androidzie? Nie chodzi mi o kopiuj wklej, tylko o przekazywanie danych - np. wchodzę do aplikacji Przepisy.pl w ciekawy przepis i jednym kliknięciem mogę zapisać składniki do aplikacji Listonic.

Jak wyglądał proces zabijania aplikacji? System zabijał je dopiero jak było "out-of-memory" czy potrafił robić to wcześniej? Urządzenia z WM chyba miały też swap nie?

Cytat:

nie jest tez prawda, ze nie bylo custom romow i modow - byly i byl to prezny segment - od tego zaczelo xda-developers! zajrzyj do archiwum starszych urzadzen, ja uzywalem Touch Cruise
w dodatku twierdze, ze bylo to prostsze i latwiejsze (na pewno bardziej przejzyste!) niz teraz - wybudzalo sie telefon skomplikowana kombinacja klawiszy (u mnie chyba power+reset+foto) by przejsc w tryb dewelopera, podlaczalo do kompa i wgrywales co chciales
w dodatku producenci udostepniali na swoich stronach niebrandowanego Windows dla konkretnego modelu - wiec jak mnie wkurzyla wersja O2 to wgralem czystego od HTC, jak sprobowalem jakiegos CR i mi nie pasowal, to sciagalem 50 MB paczke z systmem oryginalnym i po 5 minutach mialem zainstalowany
Wcale nie twierdzę, że nie było custom romów :) Twierdzę, że poziom ingerencji nie jest taki jak w przypadku Androida kiedy możesz sobie zmienić kod źródłowy tak samego ROMu jak i kernela i potem skompilować.
Zabawa z custom romami jest podobna jak teraz z WP7/8. Nie chcę w żaden sposób zabrać niczego WM, tylko pokazać różnice o których niektórzy zapominają :)

Cytat:

i na 1000% przyznaje Ci racje co do narzekan na zielonego robocika - niedawno uslyszlem od jednego, ze iPad to najlepzy tablet na swiecie, bo inne sie tna :) pytam, wiec z czym porownywal - okazalo sie, ze nie byl w stanie wymienic zadnego z kosztujacych chociaz tysiaka a sam sie zachwyca swoim jablkiem za prawie 3000 (bez modemu...)
heh, do komentowania Ainola, ktorego kupilem Mojej nawet nie podchodzi - sprzet ponad 4 razy tanszy a co najmniej tak samo szybki :D
Zawsze mnie zastanawia dlaczego tak jest. Fajnie by było aby Pali się wypowiedział bo on chyba filozof był :D

Cytat:

Napisany przez Sobrus
W teorii tak, można uznać że to zaleta, w praktyce nie znam nikogo kto by sam kompilował sobie system. Dla 99% ludzi nie stanowi to więc ważnej zalety.
Bardzo często zdarza się niestety, że ludzie zmieniają ROM bo fabryczny jest do dupy i zabugowany. WM był zdecydowanie bardziej dopracowanym produktem.
Tam ROM zamieniało się na lżejszy, dodający funkcje lub po prostu nowszy, ale nie dlatego że stary źle działał.

Też osobiście takich osób nie znam, jednak nie neguję otwartości jako zalety. Jeżeli taka zaleta pojawi się w przypadku SailfishOS(na razie nie ma kodu, bootloader zablokowany) to pewnie już będzie zaletą? :)

Myślę, że występuje tutaj podobna zasada co do sieci społecznościowych/forów/list dyskusyjnych:
1/9/90
1 osoba tworzy treści
9 osób komentuje treści czy aktywnie uczestniczy
90 osób tylko czyta

Co do zminy ROMów to ile z Androidem miałeś, że piszesz takie rzeczy? Osobiście miałem chyba 5 różnych. Nie zmieniałem ich dlatego, że były do dupy, tylko dlatego że mi zawsze czegoś w nich nie do końca pasowało, oraz chciałem mniej jak to napisałeś lżejszy.
Obecnie od 1.5 roku o ile mnie pamięć nie myli mam CyanogenModa (CM11, Android 4.4.2) i w najbliższym czasie nie planuje zmieniać. Nie jest idealny, ale ze wszystkich dostępnych obecnie najbardziej mi pasuje. Mówię tak o ROMach z Androidem, jak i innych systemach.
btw, myślicie że system od Jolla będzie tworzony inaczej niż obecnie jest Android? :) Zapomnijcie. Jak na razie nie ma kodu, część zasobów (UI) jest zamknięta, w samych urządzeniach bootloader jest zablokowany...

Cytat:

Piaskownica wystarczy mi na podwórku, ale jestem za duży żeby się w niej bawić. A tak serio, to podobnie jak w Windows XP nigdy mi to nie przeszkadzało.
Nie było wtedy jednak tej kretyńskiej mody że każda aplikacja ma dostęp do netu i wysyła nie wiadomo co. Na WM z internetem łączyły się tylko te aplikacje które miały taką potrzebę i mogły to robić same (rozłączać się też).
Nie jest to oczywiście zaleta WM, ale wyższa kultura pisania programów i traktowania użytkownika w tamtych czasach.

Przyznaje więc Ci racje, że w obecnych chamskich czasach masowego data miningu prywatnych danych i traktowanie użytkownika jako parę bezmózgich gał do oglądania reklam Android ma przewagę, choć jednocześnie jest częścią machiny która te czasy sprowadziła. A jego zabezpieczenia są tak skuteczne jak sito do łapania deszczówki. Ale są, i stale ulepszane. Zdecydowany plus dla Androida.
Do momentu kiedy ze zrozumieniem nie przeanalizujesz kodu źródłowego i sam go nie skompilujesz to nie wiesz co aplikacja robi za twoimi plecami a co nie.
Przed erą Snowdena też wielu mówiło, że przecież to niemożliwe. Teraz te same osoby pukają się w głowę ze względu na rozmiar tego co agencje wywiadowcze robią.

Jaka wyższa kultura traktowania użytkowników? W czasach WM tylko to ratowało taki system aplikacji, że dostęp do internetu nie istniał w telefonach - ba dopiero raczkował w domach. Pierwszy stały dostęp do internetu miałem w 2003 czy 2004 roku i było to 64Kb/s!

Masz jakieś źródło co do kiepskiej jakości zabezpieczeń w systemie Android? Nie jest w 100% bezpieczny, jednak nie jest też dziurawy jak sito jak próbujesz tutaj to przedstawić.
Wraz z włączeniem SELinuksa exploitacja systemu jest jeszcze trudniejsza.

Cytat:

Też zauważyłem pewną zbieżność, że Androida wychwalają osoby które inne systemy znają tylko z bajek i średniowiecznych podań.
Pokaż mi zdaniem w którym wychwalam ten system.

Cytat:

Ale pomijając to - nie jest prawdą to co napisałeś powyżej.
1. Nikt nie oczekuje że tel za 400zł będzie działał jak ten za 2000. Ale ma pełne prawo oczekiwać że będzie działać... poprawnie.... tylko tyle i aż tyle.
Poprawność działania NIE jest luksusem (przynajmniej nigdy wcześniej nie była).
O tym jak sprawnie będzie działać decyduje coś takiego jak specyfikacja techniczna, to można przeczytać przed zakupem, ale zawsze telefon szanującej się firmy powinien działać poprawnie.
Telefony za taką kasę działają poprawnie. Miałem w rękach kilka urządzeń z Androidem w dodatku z różnych półek cenowych. Co prawda w tym najtańszym nie uruchomiłeś tylu aplikacji co u mnie, nie poruszałeś się między nimi z taką płynnością jak u mnie, ale wszystko działało.
To że niektóre aplikacje ładowały się wolniej to zasługa raz specyfikacji, a dwa producenta jeżeli pakuje syf do telefonu - to samo można powiedzieć o komputerach z Windowsem - 99% zawiera syf który spowalnia go kilka razy.

Cytat:

Jest psim obowiązkiem producenta, aby zarówno jego flagowiec jak i entry level działały zgodnie ze specyfikacją.
A walka z telefonem przy pomocy roota i konieczność wymiany połowy fabrycznego softu na inny jest po prostu patologią.
I nie dam sobie wmówić, że to norma, że zapłaciłem za mało, a Xperia X to tylko wersja demo droższej Xperii Y.
W końcu sam to napisałeś. Tak, psim obowiązkiem PRODUCENTA a nie Google, które im daje system i sprzedaje swoje usługi. Wyprzedzając, logo "with Google" oznacza że na telefonie zostały zainstalowane aplikacje od Google zgodnie z procedurą/wymaganiami Google.

Cytat:

2. To że topowe słuchawki zazwyczaj działają lepiej jest spowodowane prozaicznym faktem że mają szybsze procesory i więcej RAM, lecz...
Mam 2.5, no prawie 3 letni telefon (jakoś czerwiec 2011 roku wyszedł na rynek) i działa świetnie. Oczywiście potrafi czasami zahaczyć (mam bardzo lekki multitasking - trzyma jak najwięcej aplikacji w pamięci) jednak w porównaniu iPhona4S z iOS7 to niebo a ziemia :D Aha u siebie nie mam kastrata tak jak jest to w przypadku iPhona4S ;)

Cytat:

3. ... lecz i tak często działają słabo w stosunku do tego co możnaby się spodziewać po sprzęcie.
Jeżeli producent nie potrafi np ustawić optymalnego poziomu multitaskingu, czy wrzuca syf który jest pamięciożerny to nie ma się co dziwić.

Cytat:

Napisany przez Berion
Ja mam za 700 i też narzekam. Po prostu Sony zepsuło ten system i będzie obrywać Google. Podejrzewam, że większość psuje, a brandowcy dokładają kolejne cegiełki. Do tego ten multitasking to kpina, jak i samo zarządzanie pamięcią.

Absurdalne żeby telefon musiał mieć ze dwa rdzenie i 1GB RAM żeby nie rwał.

No w końcu :) Ludzie zaczynają uderzać do tej firmy, która faktycznie odpowiada za produkt końcowy :)

btw/ masz pewnie nieumiejętnie ustawione zarządzanie pamięcią - restrykcyjne. Znaczy to tyle, że pewnie możesz mieć góra dwie ostatnie aplikacje w pamięci i resztę ubija.
Zerknij sobie do /sys/module/lowmemorykiller/parameters/minfree
Znajduje się tam plik z poziomami pamięci.

sobrus 27.01.2014 21:29

Cytat:

Napisany przez andy (Post 1274053)
Wiesz w przypadku Androida możesz zmienić sam system bo masz kod źródłowy - sam używam nieoficjalnej modyfikacji CM, który jest modyfikowany w każdą możliwą stronę.
W przypadku Windowsa aż takiej ingerencji niestety nie było.

W teorii tak, można uznać że to zaleta, w praktyce nie znam nikogo kto by sam kompilował sobie system. Dla 99% ludzi nie stanowi to więc ważnej zalety.
Bardzo często zdarza się niestety, że ludzie zmieniają ROM bo fabryczny jest do dupy i zabugowany. WM był zdecydowanie bardziej dopracowanym produktem.
Tam ROM zamieniało się na lżejszy, dodający funkcje lub po prostu nowszy, ale nie dlatego że stary źle działał.
Cytat:

Jeżeli chodzi o inne kwestie to niestety też nie był to idealny system - brak piaskownicy, brak uprawnień dla aplikacji - mogłeś mieć dostęp do każdej innej.
Piaskownica wystarczy mi na podwórku, ale jestem za duży żeby się w niej bawić. A tak serio, to podobnie jak w Windows XP nigdy mi to nie przeszkadzało.
Nie było wtedy jednak tej kretyńskiej mody że każda aplikacja ma dostęp do netu i wysyła nie wiadomo co. Na WM z internetem łączyły się tylko te aplikacje które miały taką potrzebę i mogły to robić same (rozłączać się też).
Nie jest to oczywiście zaleta WM, ale wyższa kultura pisania programów i traktowania użytkownika w tamtych czasach.

Przyznaje więc Ci racje, że w obecnych chamskich czasach masowego data miningu prywatnych danych i traktowanie użytkownika jako parę bezmózgich gał do oglądania reklam Android ma przewagę, choć jednocześnie jest częścią machiny która te czasy sprowadziła. A jego zabezpieczenia są tak skuteczne jak sito do łapania deszczówki. Ale są, i stale ulepszane. Zdecydowany plus dla Androida.

Cytat:

Nie twierdzę, że to był zły system, ale miał bardzo wiele wad których nie ma właśnie Android.
I niestety w drugą stronę też, Android ma wiele wad których WM nie posiadał.

Cytat:

@nimal odnośnie narzekania na Androida, to zauważyłem pewną zbieżność. Narzekają osoby, które wydały 300-400zł. Kupiły budżetowy telefon myśląc, że będzie działał jak ten z najwyższej półki.
Oczywiście można i kupić coś z lepszymi podzespołami z kraju małych rączek, jednak mój wywód był o aparatach dostępnych u operatorów.
Też zauważyłem pewną zbieżność, że Androida wychwalają osoby które inne systemy znają tylko z bajek i średniowiecznych podań.

Ale pomijając to - nie jest prawdą to co napisałeś powyżej.
1. Nikt nie oczekuje że tel za 400zł będzie działał jak ten za 2000. Ale ma pełne prawo oczekiwać że będzie działać... poprawnie.... tylko tyle i aż tyle.
Poprawność działania NIE jest luksusem (przynajmniej nigdy wcześniej nie była).
O tym jak sprawnie będzie działać decyduje coś takiego jak specyfikacja techniczna, to można przeczytać przed zakupem, ale zawsze telefon szanującej się firmy powinien działać poprawnie.
Jest psim obowiązkiem producenta, aby zarówno jego flagowiec jak i entry level działały zgodnie ze specyfikacją.
A walka z telefonem przy pomocy roota i konieczność wymiany połowy fabrycznego softu na inny jest po prostu patologią.
I nie dam sobie wmówić, że to norma, że zapłaciłem za mało, a Xperia X to tylko wersja demo droższej Xperii Y.

2. To że topowe słuchawki zazwyczaj działają lepiej jest spowodowane prozaicznym faktem że mają szybsze procesory i więcej RAM, lecz...
3. ... lecz i tak często działają słabo w stosunku do tego co możnaby się spodziewać po sprzęcie.

demek 27.01.2014 21:16

@nimalu
Nie musi byc na juz. Spokojnie :)


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:50.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.