![]() |
Cytat:
Moje dane poleciały zapewne zanim zdążyłem wyłączyć synchro, bo domyślnie jest włączone a nikt nie wejdzie tam i nie odklika w 0.3 sekundy. Np systemowy kalendarz nie uruchomi się bez przynajmniej jednej poprawnej synchronizacji z kontem, mimo że niby działa offline. Do tego ustawienia synchronizacji potrafią się w tym systemie samoczynnie zmieniać (np z okazji nowej wersji usług google które instalują się bez pytania nie wiadomo kiedy podobnie jak nowe wersje Google Play) Na androidzie nie ma czegoś takiego jak bezpieczeństwo, to nie zostało przewidziane w designie (mam nadzieje - bo jeżeli zostało to mam wątpliwości co do kompetencji twórców). Są tylko różne stopnie niebezpieczeństw : duże, ogromne i zaj***ste :haha: Cytat:
|
Z gmaila ściągnęli.
Zapewne masz włączoną synchronizację, więc nawet jak masz kontakt tylko w telefonie, a w gmail nie, to... jednak masz go w gmailu. |
Po premierze iPhone obudzili się z ręką w nocniku.
O ile nie można winić 10-letniego wtedy Windows Mobile za to że był przestarzały, to system który miał się pojawić rok po iPhone jako rewolucja - już tak trącić myszką nie mógł. Ale akurat nie o tym chciałem dziś napisać. Google wczoraj mnie znowu zaskoczyło, niestety znowu negatywnie. Zauważyłem że Google Play zaczął mi serwować programy z ikonkami moich znajomych, komunikat jest co prawda bezsensowny "Imie Nazwisko daje" (ale co daje? i po co?) ale kazał mi sie zastanowić nad jedną rzeczą. Ja nie jestem członikiem G+, wiec z puntu widzenia Google nie mam żadnych znajomych. Więc albo sciągneli mi książkę adresową z telefonu i używają tego w swoich celach - albo taką książkę sobie utworzyli na podstawie zapisów z gmail i google talk!. Oba scenariusze brzmią jednakowo przerażająco, tym bardziej że konta gmail pozbyc sie nie moge. Nie mam zamiaru wylewać tu żali, wnioski każdy niech wyciągnie sam. |
|
@max
Ja tez cos napisalem. Licze na odpowiedz. Ale jak zwykle sie nie doczekam. Dlaczego ten super wyj,eb,any w kosmos i najlepszy na rynku system nie moze mnie nawigowac po mojej mapie?! :D |
Taki zwyczaj jezyka nienawisci ;-). Przyzwyczailem sie...
W temacie: http://myapple.pl/content/5714-jak-i...-androida.html |
Ja Wam powiem, że oba to szajs.
Andy, dlaczego reagujesz taką agresją? ??? |
Cytat:
|
Szajs to jest iOS bo nawet wlasnej mapy nie mozna wgrac do nawgacji :D
|
To ze na MacBook Air mam Androida 4.3 przez Parallels (aktualnie potrzebny mi do testow w ramach pracy). Dalej uwazam ze to szajs, ale powinno Ci satysfakcjonowac, ze musialem zainstalowac ;-)...
|
Co tym zrzutem chciałeś pokazać?
|
Ale nie da się tego używać (nie wiem czy ty odpaliłeś symulator czy androida z vm). Lepszy jest Bluestack.
|
Ilość załączników: 1
Nie moglem sie powstrzymac - musialem wkleic zdjecie i pokazac andy'emu ze pieklo zamarzlo ;-)...
|
Podobno Google z najnowszej wersji Androida wywaliło kontrolę uprawnień aplikacji.
|
Cytat:
Ważne jest również skąd oprogramowanie pochodzi, jaki jest jego cel, kto je nadzoruje itd. W przypadku takiego Debiana to jest święta prawda, w przypadku (tutaj) Androida jak widać niekoniecznie, z tego prostego powodu że firmie Lenovo jak widać ufać nie można. Otwarte oprogramowanie także może być więc niebezpieczne. W drugą stronę też nie jest tak prosto - porządny zamknięty kod może być bardzo bezpieczny. Co do usług Google to nie przypominam sobie, abym korzystał a tym bardziej chciał korzystać z jakiejkolwiek usługi wymagającej ciągłego raportowanie mojej lokalizacji. Większość użytkowników Androida (w tym ja) jest "zapisywana" do tych usług całkowicie nieświadomie i w sposób domyślny. I dopiero po niezłym grzebaniu w ustawieniach (czego 95% userów nie robi) przychodzi olśnienie "a co to ku***a jest i czemu włączone?". Ja wiem że to można wyłączyć (zazwyczaj gdy mleko się rozlało, bo przecież książka adresowa nie zmienia się z dnia na dzień - ale można) - lecz faktem jest że prywatne dane milionów posiadaczy Androida już latają po sieci (a na pewno po serwerach google) i wylatują w sposób systematyczny codziennie, więc w jaki sposób ktokolwiek mógłby uznać ten system za bezpieczny w minimalnym choć stopniu? Mówie o Androidzie "sklepowym" nie ASOP. Nie jest dla mnie ważne dlaczego prywatne dane opuszczają smartfony, czy legalnie czy nie, czy da się to gdzieś wyłączyć w "zaawansowanych" czy nie i czy jest to zapisane gdzieś małym druczkiem w licencji czy nie. Ważne że bezpieczeństwo jest słabe. Jak dla mnie to fail. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:34. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.