Powrót   Forum CDRinfo.pl > Różne > Rozrywka > Humor

Humor O wszystkim, co bawi i ¶mieszy :)



Witaj Nieznajomy! Zaloguj się lub Zarejestruj

Zarejestrowani użytkownicy maj± dostęp do dodatkowych opcji, lepszej wyszukiwarki oraz mniejszej ilo¶ci reklam. Rejestracja jest całkowicie darmowa!

Dyskusja zamknięta
 
Opcje zwi±zane z dyskusj± Tryby wy¶wietlania
Stary 11.07.2004, 15:58   #271
nimal
Author
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika nimal
 
Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
**************
Brutalne ale dobre:
**************


Na dyskotece chlopak caluje sie z dziewczyna, tylko ona co
jakis czas spluwa jakby sie piachu najadla, albo palila sporty bez filtra.
Chlopak w koncu nie wytrzymal i pyta:
- Co ty tak plujesz co chwila?!
Dziewczyna, lekko zawstydzona:
- Aaaaa, bo przed chwila robilam laske Grzeskowi..... a on walil wczesniej w dupe Bozene....., a ona jadla makowca...



***************
No to teraz wyliczanki:
***************


Sukcesem jest:
- w wieku 4 lat: nie sikać w majtki
- w wieku 12 lat: mieć przyjaciół
- w wieku 16 lat: posiadać prawo jazdy
- w wieku 19 lat: uprawiać seks
- w wieku 35 lat: zarabiać dużo pieniędzy
- w wieku 60 lat: uprawiać seks
- w wieku 70 lat: posiadać prawo jazdy
- w wieku 75 lat: mieć przyjaciół
- w wieku 80 lat: nie sikać w majtki




Sex jest jak nike (just do it)
Sex jest jak coca-cola (enjoy ! )
Sex jest jak pepsi (ask for more)
Sex jest jak samsung (everybody is invited)
Sex jest jak peugeot (zaprojektowany by cieszyc)
Sex jest jak tpsa (laczy nas coraz wiecej)
Sex jest jak philips (lets make things better)
Sex jest jak plus (zmieniamy swiat na plus)
Sex jest jak era (taaaak, taaaaakkk......)
Sex jest jak jogobella (rozkosz extra dużego...)
Sex jest jak prusakolep (kusi, wabi, neci)
Sex jest jak o.b. (ok)
Sex jest jak redbull (dodaje skrzydeł )
Sex jest jak milka (daj się skusić)
Sex jest jak mars (krzepi)
Sex jest jak snickers (na co czekasz?)
Sex jest jak guma orbit (zmniejsza ph w ustach )
Sex jest jak margaryna kasia (pieczenie to tyle rado¶ci)
Sex jest jak bmw (rado¶ć z jazdy)
Sex jest jak chupa chups (musisz je lizać !)
Sex jest jak kurs nurkowania (wejdĽ głębiej)


****************
no to teraz troche z TV
****************


Familiada:
Pytanie: Dokąd rodzice nie zabierają ze sobą dzieci?
Odp.: Do agencji towarzyskiej.

- Rodzaj kiełbasy.
- Szynka!

Prosze wymienić cztery stany w USA rozpoczynajace sie na litere A.
Odp: Alaska, Alabama, Arkansas i ........ Aiowa

- Biblijna para?
- Zeus i Hera!

Historia Polski - pytanie:
- Jak nazywał się ostatni król Polski?
Odp: yyy..eee.. Magellan!

- Podaj rodzaj potwora
- Kangur!

Jeden z Dziesieciu
- Ile par oczu ma mucha
- 100milionow

- Jak sie nazywa wybuch wulkanu?
- Erekcja

- Gdzie idziemy, jak jest nam żle?
(odpowiedzi: do mamy, do przyjaciółki itp.)
- Eeee... do ubikacji.

- Kim pan jest z zawodu?
- Jestem windykatorem...?ciągam długi...
- A w jaki sposób?
- Stosuję perwersję słowną...
- Może chodzi Panu o perswazję
- Nieeeee....

- Jaką czę?ć ciała odciął sobie Vincent van Gogh?
- yyy...yyy... włosy?!

Pytanie: Głowni bohaterowie "Nocy i dni"
Odpowied?: Jan i Bogumił
Sznuk: TO byłoby takie nowoczesne małżeństwo...

- Proszę wymienić przylądek.
- Przy-lądek Zdrój

- "Jaką nazwę nosi nasławniejszy polski żaglowiec?"
- "Kusznierewicz"

- Jak sie nazywal chlopiec z bajki o krolowej sniegu (czy jakos
tak)
- yyy... bede strzelal.... Pinokio

KORDEK: W jakim mie?cie znajduje się słynna krzywa wieża?
PANI: hm... eee.... yyyy...
KORDEK: Czas mija.
PANI: Może podpowied? jaka??
KORDEK: no, podpowiem... Krzywa wieża w... w Pi....?
PANI: W... w pi... w pi... w pi?dzie?

Pan Sznuk: Ile nóg ma salamandra ?
Zawodniczka: Trzy
Pan Sznuk: To chyba kulawa

Familiada:
- Co robią koty?
- Skakają

1 z 10:
- Jaki narzad umozliwia rybom oddychanie pod woda?
- Syfon

Ostatnio zmieniany przez nimal : 11.07.2004 o godz. 16:01
nimal jest offline  

  #ads
CDRinfo.pl
Reklamowiec
 
 
 
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
 

CDRinfo.pl is online  
Stary 11.07.2004, 16:40   #272
czero
-=| GodFather |=-
 
Avatar użytkownika czero
 
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
czero niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>czero niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Dobre
czero jest offline  
Stary 11.07.2004, 21:01   #273
nimal
Author
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika nimal
 
Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
to moze jeszcze:
http://crass.on.ru/flash/pingpong.html

ten obrazek ma tytul "sen dziewic"
http://www.cyberium.net/imagine/S/gp-lnd04-1.jpg

Ostatnio zmieniany przez nimal : 11.07.2004 o godz. 21:09
nimal jest offline  
Stary 12.07.2004, 07:23   #274
Mily_
Formatowiec...
 
Avatar użytkownika Mily_
 
Data rejestracji: 03.08.2003
Lokalizacja: PO
Posty: 1,878
Mily_ zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
Cytat:
Napisany przez nimal

Dobre zwłaszcza ten ping-pong
__________________
"Usuń ze swojego słownika słowo problem
i zast±p słowem wyzwanie.
życie stanie się nagle
bardziej podniecaj±ce i interesuj±ce"
Donna Watsonon
Mily_ jest offline  
Stary 12.07.2004, 07:26   #275
gallus
gÓru
 
Avatar użytkownika gallus
 
Data rejestracji: 20.12.2003
Lokalizacja: Zb±szynek
Posty: 5,988
gallus jak się przyłoży ma szansę zostać specem <150 - 249 pkt>gallus jak się przyłoży ma szansę zostać specem <150 - 249 pkt>gallus jak się przyłoży ma szansę zostać specem <150 - 249 pkt>
Cytat:
Napisany przez nimal
Dobre
Tylko uważażaj żeby żona nie zauważyła jakie ty nam obrazki rozdajesz, bo będzie afera - oczywi¶cie tyczy sie obrazka nr.2
__________________

gallus jest offline  
Stary 12.07.2004, 08:05   #276
Mily_
Formatowiec...
 
Avatar użytkownika Mily_
 
Data rejestracji: 03.08.2003
Lokalizacja: PO
Posty: 1,878
Mily_ zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
Cytat:
Napisany przez Joe_Doe
The Tokens - "The lion sleeps tonight"
nie jestem pewien co do wykonawcy - tzn nie wiem kto wykonywal ta piosenka orginalnie.

edit: Juz wiem! W orginale wykonywali ja wlasnie The Tokens

Dzięki. Ja leje z tego pozdro
__________________
"Usuń ze swojego słownika słowo problem
i zast±p słowem wyzwanie.
życie stanie się nagle
bardziej podniecaj±ce i interesuj±ce"
Donna Watsonon
Mily_ jest offline  
Stary 12.07.2004, 15:22   #277
woitas
αρχή
 
Avatar użytkownika woitas
 
Data rejestracji: 16.06.2001
Lokalizacja: Θεσσαλονίκη, Ελλάδα
Posty: 4,912
woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>
Siedzi sobie gosc na rybach, w pewnym momencie ma branie. Wyciaga, a tam taka niewielka zlota rybka. Przyjrzal sie jej i stwierdzil, ze taka malizna to on sobie glowy nie bedzie zawracal i juz chce ja wrzucic o wody, gdy nagle rybka sie odzywa:
- Czekaj! Ja jestem zlota rybka i spelnie Twoje zyczenie.
- Wiesz co, ale ja juz mam wszystko o czym mozna tylko marzyc, wiec dzieki, ale Cie wrzuce do wody.
- Nie, tak nie moze byc, tradycji musi stac sie zadosc. Sluchaj postawie Ci taka chate, ze ludzie w promieniu 100 km beda Ci zazdroscic.
- Kiedy ja juz mam taka chate !
- No to dam Ci bryke jakiej nikt w Polsce nie ma.
- Tez juz mam taka !
Rybka chwile sie zastanawia i pyta:
- A jak z Twoim zyciem seksualnym, tzn. jak czesto to robisz ?
- Ze dwa razy w tygodniu.
- To ja Ci zalatwie, ze bedziesz mial dwa razy dziennie !
- Eee tam, ksiedzu nie wypada .
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następuj±cym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany pogl±dów bez podawania przyczyny.
pozdrawiam

woitas jest offline  
Stary 12.07.2004, 20:19   #278
nimal
Author
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika nimal
 
Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Poniedziałek, 8:12
Człowiek z księgowo¶ci skarży się, że nie może ¶ci±gn±ć informacji o wydatkach z bazy danych. Udzielam mu Standardowej Odpowiedzi Administratora Nr 112 - "U mnie działa". Czekam chwilę, aż się wykrzyczy i wył±czam ekspres do kawy z UPS-a, a podł±czam jego serwer. Mówię, by spróbował teraz. Doskonale - jeszcze jeden zadowolony użytkownik.
11:00
Od kilku godzin w miarę spokojnie. Odkładam słuchawkę na widełki, aby zadzwonić do narzeczonej. Twierdzi, że przyjeżdża do mnie z rodzicami w przyszły weekend. Żegnaj±c się powiedziałem, żeby porozmawiała w tej sprawie z portierem i przeł±czam j± na portiernię. Ile razy trzeba powtarzać, że w najbliższy weekend jest ogólnokrajowy konkurs Quake'a.
16:23
Dzwoni kolejny klient. Pyta, jak zmienić czcionkę w formularzach. Udzielam grzecznej odpowiedzi, żeby sprawdził w instrukcji procesora. Kiedy znajdzie ma zadzwonić.


Wtorek, 9:35
Szef zespołu badań zatrudnia now± osobę i prosi, bym jej wyrobił login i hasło. Pytam, czy przesłał już formularz J-19R=9C2\DARR\K1. Mówi, że nie słyszał o nim. Odpowiadam, że jest w bazie specjalnych aplikacji. Twierdzi, że nie słyszał o takiej bazie. Znudzony przekierowuję rozmowę na portiernię.
10:00
Z zespołu badań dzwoni± ponownie. Tym razem nowo zatrudniona osoba prosi o login. Notuję jej nazwisko, adres, nazwę zespołu i oczywiscie stan cywilny. Następnie "puszczam" wyszukiwanie w Centralnym Rejestrze Skazanych, Centrum Kontroli Zachorowań i mojej prywatnej bazie "Kto jest kim w 1999r.". Bez rezultatów, poza jednym plażowym zdjęciem. Informuję j±, że jej login będzie gotowy dzisiaj wieczorem i zgodnie z wiedz± zdobyt± na szkoleniu "Reengineering w zdobywaniu satysfakcji klienta" proponuję, że przyniosę login osobi¶cie dzisiaj wieczorem do domu.
14:00
Sekretarka z zespołu prawnego twierdzi, że zgubiła hasło. Radzę jej, żeby poszukała w torebce, na podłodze samochodu i w koszu w łazience, choć tak naprawdę s±dze, że hasło może leżeć za pecetem. Dlatego proponuję jej, aby zakleiła wszystkie otwory w komputerze, ł±cznie z otworem chłodzenia zasilacza. Spodziewaj±c się, że rezultat poszukiwań będzie raczej mierny, w międzyczasie tworzę nowe hasło.


¦roda, 8:30
W¶ciekły użytkownik dzwoni z informacj±, że procesor ma si± nijak do czcionek w formularzu. Zaskoczony przyznaję mu rację, zarzekaj±c się, że nigdy nie mówiłem o procesorze, ale o koprocesorze. Skruszony odkłada słuchawkę.
11:00
Lunch.
16:55
Powrót z lunchu.
17:00
Przychodzi druga zmiana - idę do domu.


Czwartek, 8:00
Do pracy zgłasza się nowy człowiek - Staszek. Oprowadzam go po serwerowni, centralce telefonicznej i bibliotece. Sadzam przy IBM PC-XT. Narzekania ucinam stwierdzeniem, że Notes chodzi tak samo na kolorowym jak i monochromatycznym monitorze.
8:45
Pecet Staszka zakończył fazę odpalania. Z u¶miechem na ustach informuję nowego, że wła¶nie tworzę dla niego login. Ustawim minimaln± liczbę znaków w ha¶le na 64. Przerwa na fajkę.


Pi±tek, 14:39
Dzwoni nowy klient z pytaniem, jak stworzyć dowi±zanie do domkumentu. Mówię, że wła¶ciwe makro wł±cza się przyciskami CTRL-ALT-DEL. Twierdzi, że komputer się wył±czył. Radzę, żeby zadwonił pod numer pomocy technicznej Microsoftu.
16:00
Wła¶nie kończę zmienianie koloru czcionek we wszystkich dokumentach na biały i rozmiaru czcionki w Pomocach na 2 piksele.
16:30
Kto¶ z marketingu twierdzi, że nie widzi tekstu na ekranie. Radzę, aby wybrał z paska Menu opcję Widok, a następnie Zaznacz Wszystko, póĽniej nacisn±ł klawisz DEL i znowu z opcji widok funkcję Od¶wież. Obiecuję, że instrukcję takiego postępowania wy¶lę mu póĽniej poczt±.
16:45
Dzwoni kolejny użytkownik z pretensjami, że nie może przeczytać Pomocy. Odkładam słuchawkę z zapewnieniem, że to poprawię i zmieniam czcionkę na Wingdings.
16:58
Podł±czam do huba ekspres do kawy, aby zobaczyć. co się stanie. Niewiele.
17:00
Nocna zmiana puka do drzwi. Życzę im dobrej nocy i nadmieniam, że hub zabawnie się dzisiaj zachowuje.

Z pamiętnika zakładowego informatyka:

Poniedziałek
9.10 Dowlokłem się do roboty
9.20 Dzwoni stażystka i płacze mi w telefon, że nie da rady wej¶ć na serwer. Udzielam jej standardowej odpowiedzi nr 112: ("hmmm, u mnie działa") i polecam zrebootować komputer. Zajmuję się lektur± prasy
9.45 Patrzę na serwer - rzeczywi¶cie nic się nie ¶wieci ani nie szumi... Co to może być? Po chwili zastanowienia odczepiam kabel od ekspresu do kawy i przył±czam go spowrotem do serwera. O, zadziałało!
9.50 Dzwoni stażystka, że już działa. Bardzo dziękuje. Tak, Firma powinna zatrudniać samych stażystów. Takie to przestraszone, że nigdy nie będzie mieć pretensji.
10.20 Ta krowa z marketingu twierdzi, że jej nie chodzi sieć. Mówię jej, że to sprawa sprzętu, a ja jestem od "software" i polecam zaczekać aż "sprzętowiec" wróci z urlopu. Powinienem mieć tydzień spokoju z ni±
11.05 Nie lubię poniedziałków. Od samego rana się tak napracowałem, że czuję się zmęczony. Wpisuję w ksi±żce dyżurnego: "Wyj¶cie do miasta celem zakupu CD-R-ów" i wychodzę do pubu.
16.50 Przyj¶cie z miasta. Patrzę na system zadaniowy, a tam pisze, że nie można się było do mnie dodzwonić. Pewnie - wył±czyłem komórkę, bo by mi jeszcze w knajpie głowę zawracali. Wpisuję do systemu zadaniowego "naprawa uszkodzenia komórki". Jeszcze jeden rzut oka na dzisiejsz± prasę i ...
17.00 Do domku


Wtorek
9:10 Przychodzę do roboty, a tu szef. Poskarżyła mu się ta krowa z marketingu. Ale zobaczył mój nowy screensaver z tańcz±c± panienk±, który mu się spodobał. Nagrałem mu na dyskietkę. O krowie z marketingu nie było już mowy.
10:10 Skończyłem wreszcie ósmy poziom DOOM-a.
10:25 Zadzwonił facet z promocji. Chciał wiedzieć, jak się rysuje wykres w Excelu. Odpowiedziałem mu, że od tego jest kto inny i przeł±czyłem rozmowę do koleżanki, któr± w zeszłym tygodniu tego nauczyłem. Co się będę powtarzał.
11:00 Przyszła koleżanka i powiedziała, że pół godziny tłumaczyła mu, jak to zrobić, ale w końcu zrozumiał. Stwierdziłem, że ponieważ ma duży talent dydaktyczny - to zast±pi mnie na godzinę przy telefonie. Trochę się boczyła, ale jak jej obiecałem, że w sobotę pójdziemy na dyskotekę- zgodziła się
11.05 Wyj¶cie na obiad
14.00 Powrót z obiadu. Koleżanka siedzi przy telefonie - nawet spokojnie. Mówi, że jak tylko dzwonił telefon, to wszystkie rozmowy od razu przeł±czała na numer sprz±taczek. Sprytna dziewczyna - będ± z niej ludzie. Ale to moja szkoła.
14:10 Pokazałem koleżance DOOM-a. Nawet chwyciła. I za kilka godzin skończyła pierwszy etap.
16:00 Koleżanka jest na 3/4 etatu i skończyła pracę i tak skończyli¶my szkolenie w DOOM-a. Ja muszę siedzieć jeszcze godzinę. Zastanawiam się, co zrobić. Przypomniałem sobie wczorajsze kłopoty z serwerem. Zacz±łem odpinać kable i przypinać na nowo. Serwer poszedł łatwo, gorzej było z UPS-em, bo się chyba przykleił jakimi¶ resztkami pizzy, ale udało się. Kto¶ dzwonił... Ci ludzie s± nienormalni. Pół godziny do końca roboty, a im się pracować jeszcze chce.
16.30 Wyj¶cie do domu


¦roda
9:00 Przychodzę do roboty, a tu w pokoju szef z nieznanym mi facetem. Trochę się przestraszyłem, ale szef powiedział, że wzmacnia zespół, bo we dwójkę mamy za dużo roboty. Nowy nazywa się Jasiu i jest czyim¶ znajomym. Pokazałem mu serwer i routery i postawiłem komputer na stół. Trochę protestował, że to tylko PC-XT, ale mu powiedziałem, że każdy od tego zaczyna, a jak będzie lepszy to dostanie lepszy komputer.
9:15 Komputer Jasia skończył się bootować. Jasiu zapytał mnie, jak się podł±czyć do sieci. Podałem mu hasło. Takie na 64 znaki. Niech chłopak poćwiczy pamięć.
9:30 Zadzwonił personalny, że przyjęli now± pracownicę i trzeba jej ustawić hasło. Powiedziałem mu, że w tym celu trzeba wydrukować specjalny formularz, który mu wy¶lę zaraz mailem i wypełnić go, a potem ta nowa ma podpisać i osobi¶cie tu przynie¶ć. Obejrzymy sobie, co to za dziewczyna.
9:40 Przyszła ta nowa. Taka sobie. Nie wiem, czemu się dziwi, że w formularzu kazałem napisać wszystkich dotychczasowych pracodawców. My¶lałem, że jej zejdzie na tym cały dzień.
10:05 Zadzwoniła Anka z promocji, że zapomniała hasła. Powiedziałem jej, że muszę ustawić nowe hasło. To wymaga dużo roboty, a ja teraz szkolę nowego pracownika. Powiedziałem, że mam wolny wieczór i jak jej się spieszy, to mogę jej podrzucić hasło o 22:00 do domu.
11:05 Jasiu poinstalował sobie na swoim XT wszystko, co dało się na nim uruchomić i zapytał się, co ma dalej robić. Wysłałem go do kiosku po papierosy. Niech się chłopak uczy.
11:20 Szybko się uwin±ł z tymi papierosami. Dałem mu "biblię systemów serwerowych" (chyba nie przeczyta tak szybko, to jest 1100 stron) i powiedziałem, że ma załatwiać zgłoszenia telefoniczne. Wyszedłem na obiad.
16:10 Powrót z obiadu. Ten Jasiu jest jaki¶ por±bany - przez te 3,5 godziny ustawił kilka nowych opcji na serwerze. Pracoholików powinno się leczyć. Wysłałem go po piwo. Przepi±łem kabel od serwera. Trochę to pogorszyło działanie, ale jak kto¶ się będzie rzucał - mam na kogo zwalać. Młody, niedo¶wiadczony...
16:10 Sekretarka chciała wiedzieć, jak w StarOffice sprawdza się poprawno¶ć pisowni. Powiedziałem, że wł±cza się j± naciskaj±c klawisze Ctrl-Alt-Del. Jak się będzie rzucać, to powiem, że co¶ Ľle nacisnęła.
16:30 Wychodz±c do domu powiedziałem Jasiowi, że jakie¶ 300 maili czeka na odpowiedĽ. Niech się chłopak wprawia.


Czwartek
8:35 Szok. Dzi¶ spóĽniłem się tylko pół godziny, a już szef na mnie czekał. Przeprowadza się do serwerowni czy co? W ten sposób to nawet gazet rano nie da się przeczytać. Ale za to przyniósł dobr± wiadomo¶ć. Jasiu mu zadzwonił, że znalazł sobie inn± pracę. I dobrze. Nie lubię przem±drzałych absolwentów informatyki. Jeszcze mogłby mnie wygryĽć z takiej ciepłej posadki.
8:55 Dzwoni kto¶ z logistyki, że zamiast polskich liter na ekranie ma krzaki. Zapytałem go, jaki chip graficzny ma na karcie wideo. Nie wiedział. Poleciłem mu dowiedzieć się i zadzwonić, jak już zdobędzie podstawowe informacje o swoim komputerze.
9:15 Znowu ten z logistyki. Twierdzi, że w sieci przeczytał, że chipy na karcie graficznej nie maj± nic wspólnego z czcionkami. Przypomniałem mu, że nie pytałem o kartę graficzn±, ale o kartę wideo. Odpowiedział, że zadzwoni, jak to sprawdzi.
9:30 Zadzwonili z księgowo¶ci, że na fakturach zamiast przecinków drukuj± się kreski. Co się dzisiaj porobiło z tymi fontami? Chyba będę musiał to sprawdzić.
9:45 Zmieniłem we wszystkich dokumentach czcionkę na WingDings. W niej na pewno nie ma znaczków z ogonkami, ani żadnych kresek. Kłopot z głowy.
10:00 Wła¶nie kończyłem dziewi±ty poziom DOOM-a, gdy wszedł Adam i zapytał, czy bym nie poszedł z nim na lunch. Powiedziałem mu, że mam strasznie dużo roboty z czcionkami, ale przekonał mnie, że robota na pusty żoł±dek, to żadna robota. Wychodzimy do miasta. Na wszelki wypadek wył±czam komórkę i odkładam słuchawkę telefonu.


Pi±tek
7:12 Powrót z lunchu. O tej porze nie opłacało się wracać do domu, więc poszedłem prosto do pracy. Niech wszyscy zobacz±, że pracuję i poza wyznaczonymi godzinami.
8:25 Jaki¶ baran z planowania dzwonił, że zapomniał hasła. Powiedziałem mu, że na to jest specjalna procedura FDISK, któr± ma na dysku. Podziękował. Teraz już się nie dziwię, że mamy taki rz±d. Jak tacy ludzie maj± prawo głosowania...
8:45 Znowu ten baran z planowania. Mówi, że problem hasła mu się rozwi±zał, bo sobie go przypomniał - za to ma inny, po tym FDISK-u pojawia mu się komunikat "Error accessing Drive 0" przy próbie uruchamiania komputera. Powiedziałem mu, że to problem sprzętowy i, że w poniedziałek, jak wróci "hardware-owiec" - wymieni mu komputer
9:15 Trafiłem na sieciowy DOOM - fajny - lepszy od normalnego. Zacz±łem na drugim poziomie. Trafiłem na jakiego¶ palanta, ale się nie dawał.
18:15 No, wreszcie dałem radę temu człowiekowi. Dotrwał do szóstego poziomu, frajer. Rany... to już ta godzina?. 11 godzin ciężkiej pracy? Jeszcze zostanę stachanowcem. Trzeba z DOOM-u do domu!


Sobota
9:10 Że też raz w miesi±cu człowiek ma zr±ban± sobotę przez jaki¶ głupi dyżur. Całe szczę¶cie, że przychodzi tylko trzech takich pracoholików i nie ma szefa. Można spokojnie pograć w DOOM-a. I jeszcze za to płac±...
9:45 O, znowu ten wczorajszy ******. Twierdzi, że się chce odegrać. On chce ze mn± wygrać w DOOM-a, he, he - niedoczekanie.
10:15 Przylazł taki jeden, bo podobno nie mógł się dodzwonić. No pewnie - wył±czyłem telefony, żeby mi nikt nie przeszkodził w grze. Twierdzi, że nie mamy wyj¶cia na ¶wiat. Jasne - przy takich ł±czach, jakie mamy - DOOM zajmuje cał± przepustowo¶ć. Mówię mu, że pewnie ł±cze padło i że zgłoszę do tepsy zaraz w poniedziałek rano.
14:10 Zadzwonił szef i pyta jak wej¶ć w czerwone drzwi w DOOM-ie na dziewi±tym poziomie. Akurat ten mój sieciowy partner też jest w tym miejscu - to mu tłumaczę. O, cholera, sk±d ten ****** znał ten trick Naszukałem go się tyle po sieci. Zapauzowuję grę i rozpoczynam szukanie informacji, jak "odbić" piłeczkę.
14:20 Znowu przylazł ten pracoholik i zobaczył IE na ekranie. Pyta - jak to jest, że u mnie działa, a u niego nie. Ja mu na to, że wła¶nie szukam informacji na temat tej skomplikowanej usterki i może przed 22:00 uda mi się j± naprawić. Trochę się zło¶cił, że jemu za pracę w soboty nie płac± i że nie będzie tyle społecznie siedział. Odpowiedziałem mu, że pieni±dze to sprawa szefa i że jak się obijał cały tydzień, to nie moja wina, że musi kończyć sprawozdanie w sobotę. Zmył się.
15:10 Znalazłem rozwi±zanie. No - teraz mój "DOOM-owy partner" będzie biedny
17:10 Załatwiłem go na perłowo. Można powiedzieć, nawet że zgnoiłem. Chyba mu się raz na zawsze odechce grać w DOOM-a. Wprawdzie dyżur mam do 22:00, ale kto by w sobotę tyle siedział - zwłaszcza, że w Multikinie idzie druga czę¶ć "Ataku klonów".


Niedziela
Ta ciężka praca przez cały tydzień i ¶wiadomo¶ć tego, ile będzie roboty w poniedziałek tak mnie zmęczyły, że odsypiam cały dzień.


Poniedziałek
9:15 Ten pajac, którego ograłem w DOOM-a to był szef. Może by się i nie domy¶lił, gdyby nie to, że po klęsce chciał się odegrać i dzwonił do mnie aby dostać wskazówki jak wygrać, a ja akurat wyszedłem wcze¶niej z pracy. Na dodatek był u niego znajomy, ktory po IP odkrył, z jakiego miejsca pochodził przeciwnik szefa. Wła¶nie wpadł do mnie w¶ciekły i wręczył wypowiedzenie. Tym razem nie pomógł nawet najnowszy wygaszacz ekranu.
10:00 Dobrze, że w poniedziałek w gazetach s± dodatki o pracy. Przegl±dam je sobie i nawet jestem zadowolony. Taki specjalista, jak ja, jest poszukiwany - chyba ze 30 ogłoszeń znalazłem.
11:00 Podzwoniłem w parę miejsc - teraz trzeba się zastanowić i wybrać tak± firmę, gdzie płac± najwięcej. Bo przecież praca informatyka jest wyj±tkowo ciężka i odpowiedzialna, co mogli¶cie zauważyć ¶ledz±c mój dzienniczek. Idę to przemy¶leć do domu. W końcu - na wypowiedzeniu nie muszę się zbytnio starać...
nimal jest offline  
Stary 13.07.2004, 07:21   #279
Mily_
Formatowiec...
 
Avatar użytkownika Mily_
 
Data rejestracji: 03.08.2003
Lokalizacja: PO
Posty: 1,878
Mily_ zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
Nimal to jest dobre.
Cytat:
(...)Udzielam mu Standardowej Odpowiedzi Administratora Nr 112 - "U mnie działa". (...)
hehe
__________________
"Usuń ze swojego słownika słowo problem
i zast±p słowem wyzwanie.
życie stanie się nagle
bardziej podniecaj±ce i interesuj±ce"
Donna Watsonon
Mily_ jest offline  
Stary 13.07.2004, 14:58   #280
czero
-=| GodFather |=-
 
Avatar użytkownika czero
 
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
czero niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>czero niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i pyta profesora, czy może zdawać, jeżeli jest pijany. Egzaminator był lito¶ciwy, więc stwierdził, że nie ma sprawy. Na rozgrzewkę kazał studentowi narysować sinusoidę. Student wzi±ł kredę, podszedł do tablicy i narysował piękn± sinusoidę. Egzaminator powiedział:
- No widzi Pan, jednak Pan umie.
Na to student:
- Niech Pan poczeka, to dopiero układ współrzędnych

**************************************************

Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który płynie ostatni, krzyczy:
- Panowie, zdrada, jeste¶my w odbycie - wracajmy!
Całe stado w tył zwrot, a ten płyn±c dalej mruczy pod nosem:
- I tak rodz± się geniusze.

************************************************** **

Miał odbyć się mecz bokserski USA - Polska, w Zakopanem. Stany wystawiły Tysona, a Polska oczywicie Gołotę. Jednak tuż przed sam± walk± Gołota złamał rękę i na gwałt potrzebny był jaki bokser aby unikn±ć kompromitacji. Trener wyskoczył na Krupówki i zobaczył wielkiego górala. Podleciał i zapytał:
- Chcesz zarobić 100 $?
- No, chce - odparł góral.
Trener wzi±ł go do szatni, dał spodenki i rękawice i mówi:
- WyjdĽ na ring, zasłoń się rękawicami i stój. Jak przetrzymasz pierwsz± rundę dostaniesz pieni±dze.
Góral wyszedł, Tyson go poobijał, ale przetrzymał. No to trener mówi:
- Jak przetrzymasz drug± dostaniesz 1000$.
Góral wyszedł, Tyson go już teraz mocno poobijał, no ale przetrzymał. Trener zachwycony mówi:
-Jak przetrzymasz trzeci± dostaniesz 10000$
Góral wyszedł, ale już ledwo zszedł po tej rundzie. A trener do niego: - Słuchaj jak wytrzymasz czwart±...
A góral:
- Nie wytrzymam, wpierdziele czarnuchowi!!
czero jest offline  
Stary 13.07.2004, 16:51   #281
nimal
Author
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika nimal
 
Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Żona wysyła męża - programistę do sklepu:
- Kup parówki, jak będ± jajka, to kup 10.
M±ż w sklepie:
- S± jajka?
- Tak.
- To poproszę 10 parówek.
nimal jest offline  
Stary 13.07.2004, 17:14   #282
nimal
Author
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika nimal
 
Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonał± reputację, jest przykładem osoby znaj±cej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
swierzynki:
********
na obrazkach sa 3 rozniace sie szczegoly...
http://members.home.nl/saen/Special/zoeken.html


********
Serwisant: Ile wolnego miejsca ma Pan jeszcze na dysku?
Klient: Nie wiem dokładnie, ale żona często siedzi na internecie i zgrała
już 10 godzin
wolnego miejsca. Czy to wystarczy?




*****



Administrator sieci w pewnej firmie: Często dostaję telefony z zapytaniem:
"Dzień dobry, czy to internet?".



*****



Klient do serwisanta: Czy możecie mi skopiować Internet na dyskietkę?



*****



Klient: Więc ten modem pozwoli mi się podłączyć do internetu, tak?
Sprzedawca: Tak, oczywi¶cie.
Klient: Ale to jest najnowsza wersja internetu, prawda?
Sprzedawca: Eeeee... uhm... no tak...



*****



Klientka: Mój komputer się rozwalił...
Serwisant: Jak to rozwalił się?
Klientka: No nie pozwala mi grać w grę...
Serwisant: Acha... proszę nacisnąć control, alt i delete, żeby go
zrestartować...
Klientka: Nie. On się nie rozwalił rozwalił, tylko rozwałił...
Serwisant: Co proszę?!
Klientka: No rozwalił się w grze... Tak jak mówiłam już wcze¶niej...
Po 5 minutach tłumaczeń okazało się, że Pani grała w Lunar Lander i
rozwaliła statek...
Serwisant: Proszę nacisnąć "File" a potem "New Game".
Klientka: [pauza] Wow! Skąd Pan to wiedział?!




*****



Klientka: Mam problemy z zainstalowaniem MS Worda...
Serwisant: Proszę powiedzieć, co Pani zrobiła do tej pory?
Klientka: Wpisałam A:SETUP. I nie działa.
Serwisant: Dobrze proszę Panią, proszę wyjąć dyskietkę i przeczytać co jest
na niej napisane... Klientka: Tu jest napisane DYSK STARTOWY.
Serwisant: Proszę włożyć dyskietkę MS Word SETUP DISK.
Klientka: Co takiego?
Serwisant: Czy kupiła Pani MS Worda?
Klientka: Nie...



*****



Serwisant: Dobrze proszę Pana, zrobimy małe poszukiwanie, żeby go znaleĽć.
Zechce
Pan kliknąć lewym przyciskiem myszki na pasek START, a potem FIND i...
Klient: Proszę tak do mnie nie mówić! NIE JESTEM IDIOTĄ - WIEM CO ROBIĘ!
Serwisant: Dobrze proszę Pana. W takim razie START, FIND i szukamy.
(dłuższa cisza) Klient: A jak to zrobić?




*****



Klientka: Mój internet nie działa...
Serwisant: Ok, czy ma Pani ikonkę z Internetem na pulpicie?
Klientka: Ikonkę? Pulpicie?!
Serwisant: Czy używa Pani Windows 95?
Klientka: Nie wiem. Mówi Pan Windows? Przy okazji - jak pisać duże "E"
zamiast małego?
Serwisant: (stara się powstrzymać od ¶miechu) Proszę przytrzymać SHIFT i
nacisnąć "e".
Klientka: Co to jest SHIFT?




*****



Serwisant: Proszę zrobić klik prawym klawiszem na pulpicie.
Klient: Ok.
Serwisant: Czy pojawiło się dodatkowe menu?
Klient: Nie.
Serwisant: Ok. Jeszcze raz. Klik prawym na pulpicie. I co?
Klient: Nic.
Serwisant: Dobrze. Czy może mi Pan powiedzieć co zrobił Pan do tej pory?
Klient: Jasne, kazał mi Pan napisać "klik" to napisałem "klik".
(W tym momencie serwisant poprosił klienta o to, żeby chwilę poczekał i
zakrył słuchawkę. Powiedział o tym przypadku swoim kumplom i zaczęli się
gło¶no ¶miać. Kiedy już trochę się opanował wrócił do rozmowy z klientem.)
Serwisant: Czy wpisał Pan KLIK z klawiatury?
Klient: Dobra, zrobiłem co¶ głupiego, tak?



*****



Klient: Dostałem od was update do waszego oprogramowania, ale nadal mam
błędy...
Serwisant: Czy zainstalował Pan już update?
Klient: Nie. Och, muszę go zainstalować, żeby zadziałał, tak?"




*****



Serwisant: Dobra. Po lewej stronie ekranu widzi Pani klawisz OK. Proszę go
nacisnąć.
Klientka: Wow. W jaki sposób Pan widzi mój ekran?"



*****



Klient: Ech... potrzebuję pomocy przy rozpakowywaniu...
Serwisant: A w czym dokładnie jest problem?
Klient: Nie mogę otworzyć kartonu...
Serwisant: Aha... Ja bym najpierw zdjął ta¶mę zamykającą karton i dopiero
wtedy zaczął otwierać...
Klient: (z ulgą w głosie)Aaaaa... dzięki...




*****



W pewnej firmie komputery miały na obudowach naklejki z kodami kreskowymi.
Okre¶lały one lokację, imię, i resztę szczegółowych danych pracownika po
zwykłym zeskanowaniu ich lub ręcznym wpisaniu cyferek.
Pracowniczka: Halo? Nie mogę wej¶ć do internetu...
Serwisant: Ok. Niech mi Pani przeczyta przydzielony jej numer
identyfikacyjny.
Pracowniczka: A co to takiego?
Serwisant: To ta mała naklejka z kodem kreskowym na przodzie obudowy
Pracowniczka: Aha, już podaję. Gruby pasek, cienki pasek, gruby pasek, gruby
pasek...



*****



Dzwoni facet (F) do serwisu (S):
F: Komputer nie reaguje na moje polecenia.
S: A co pan wpisuje ?
F: "Jaki jest dzisiaj dzień?", a on mi wypisuje: "Bad command or file name".
Sprawdzałem w słowniku, to nie jest dzień.




*****



Do serwisu dzwoni kobieta twierdząc, że jej komputer jest zepsuty. Po długim
wywiadzie okazało się, że po wy¶wietleniu komunikatu: "naci¶nij dowolny
klawisz" pani naciskała "reset". W USA, gdzie dla każdego przedmiotu pisana
jest instrukcja "dla *****i", aby zapobiec tego typu problemom przez pewien
czas umieszczano na klawiaturach spacji napis ANY.



*****



Email od klienta:
Kupiłem kradziony CDD3610 ale nie dali mi żadnego oprogramowania ani kabli.
Możecie mi to podesłać? Aha, rozumiem, ze przysługuje mi 24-miesięczna
gwarancja?



*****



Klient instalujący nowe oprogramowanie:
- Mam tu taki problem. Mam wpisać numer seryjny w okienku "numer seryjny"
czy w okienku "firma"?



*****



Klient: Wła¶nie uploadowałem sobie od was program i on chce, żebym wyłączył
komputer.
Serwisant: Je¶li Pan wysyła nam program to to jest upload. Je¶li pobiera Pan
go od nas, to się nazywa download. Pobierał Pan program od nas, tak?
Klient: Przepraszam, od was..
Serwisant: Nic się nie stało, często się to myli. Kiedy pojawił się
komunikat o wyłączeniu?
Klient: Jak tylko zainstalowałem program. Serwisant: Jaki program?
Klient: [nazwa]
Serwisant: To normalne. Po prostu musi Pan zrestartować, żeby go
zainstalować do końca...
Klient: Tego się wła¶nie bałem. Nie mogę restartować, więc jak mam się
pozbyć programu?
Serwisant: Ale dlaczego nie może Pan restartować? Używa Pan teraz innego
programu?
Klient: Tak, mam tu mnóstwo dokumentów i nie chcę niczego stracić.
Serwisant: Czy save'ował Pan te dokumenty?
Klient: Tak, ale nie mam drukarki, a nie chcę tego jeszcze raz pisać...
Serwisant: Proszę Pana, je¶li save'ował Pan te dokumenty, to po restarcie
nic im nie zaszkodzi...
Klient: Jest Pan pewien? Na moim kalkulatorze jest inaczej...
Serwisant: (spokojnym głosem) Tak, jestem pewien. Ja często restartuję
komputer.
Klient: (z ulgą w głosie) Dziękuję Panu! Dziękuję jak nie wiem co! Ten
komunikat jest tu już kilka tygodni i nie wiedziałem co mam z nim zrobić.
Czy żeby zrestartować muszę wyłączyć komputer?
Serwisant: Nie, nie musi go Pan wyłączać. Wystarczy go zrestartować. Czy mam
Panu w tym pomóc?
Klient: Nie. To już zrobię sam - wła¶nie widzę odpowiedni guzik...




*****



Serwisant: Proszę napisać kilka słów lub jakie¶ zdanie.
Klientka: (sceptycznie) Jasne, tylko czym?
Serwisant: Klawiaturą.
Klientka: Czym?!
Serwisant: Klawiaturą. Takie guziki z literkami i innymi...
Klientka: Aaaa, tym...
Serwisant: Tak. To działa jak maszyna do pisania...
Klientka: Nie rozumiem. (klik, klik, klik) Hej! To działa jak maszyna do
pisania!
Serwisant: Mhm...




*****



Klient: Za każdym razem pojawia się okienko z: "Naci¶nij OK.". Co robić?



*****



Klient: Czy sprzedajecie ko¶ci pamięci?
Serwisant: Jasne. Ile mega Pan potrzebuje?
Klient: 100!
Serwisant: Przykro mi, ale mamy 64...
Klient: (błagalnie) Panie, bądĽ Pan człowiek. Dorzuć Pan jeszcze z 26...



*****



Serwisant: Słucham?
Klient: Zanim powiem o co mi chodzi, to muszę co¶ wyja¶nić. Nie jestem
jakim¶ tam
matołem - JA używam Mac'a.
Serwisant: Ok.
(krótka reinstalacja czcionek i kilka innych głupotek)
Klient: Tutaj pisze: "Włóż dysk 2". Co robić?
Serwisant: Proszę włożyć dysk 2.
Klient: Ok.




*****



Serwisant: W czym mogę pomóc?
Klient: Nooo... nie mogę drukować...
Serwisant: Dobrze. Proszę kliknąć na przycisk "start" i...
Klient: Słuchaj no kole¶! Tylko bez tych informatycznych bzdur - nie jestem
jakim¶ p**rdolonym Billem Gatsem!!!

*******

Facet lekko na bani wraca do domu. Żona od razu, sra-ta-ta, pijak, tylko
wódka ci w głowie... Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
-OK, przyniosłem test, zaraz zobaczymy jaka¶ ty obeznana i kulturalna
jeste¶!
Żona:
- Zobaczymy, czytaj
- Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakie¶ dwie waluty.
- Heh, no chociażby dolar i euro.
- Dobra, podaj dwa typy ¶rodków antykoncepcyjnych?
- Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać.
- Wierze. Pytanie trzecie. Podaj mi 2 rzeki w Islandii...
- Milczysz? Aha, wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, żadnych zainteresowań!

***

Na łożu ¶mierci leży stary gangster. Ostatkiem sił przywołał swojego
jedynego syna i wręcza mu wyciągniętego z pod poduszki chromowanego colta:
- Synu, masz tu mojego gnata. Dbaj o niego, a będzie ci długo służył i
przypominał ojca...
- Tato! Ale ja nie lubię broni!.. Może zamiast tego, dałby¶ mi na
pamiątkę swojego złotego rolexa?...
- Posłuchaj chłopcze - szepce gangster - którego¶ dnia doro¶niesz,
będziesz miał piękną żonę, kilkoro dzieciaków, pieniądze, willę, w ogóle
wszystko... No i którego¶ dnia wrócisz do domu, zobaczysz żonę w łóżku z
obcym facetem, i co zrobisz? Spojrzysz na zegarek i wykrzykniesz - HEJ!
PORA WSTAWAĆ?!

Józio i Marycha są małżeństwem od 60 lat. Józio (90 lat), poczuł, że
niedługo umrze. Od wczesnych lat młodo¶ci trzymał na Strychu trumnę,
którą sam sobie zbudował, ale zawsze trzymał ją zamkniętą na kłódkę.
Marycha, jego jędzowata żona, od lat pytała Józia, co on w tej trumnie
trzyma i dlaczego jest zamknięta. Ale Józio nigdy jej nie powiedział.
Aż tu nagle, czując jego dni na ziemi dobiegają końca, mówi do żony:
- Masz tu klucz od trumny i idĽ zobacz. Marycha myk, myk na strych,
otworzyła trumnę: patrzy, a Tam cała kupa szmalu, monety, stare i nowe,
banknoty stare i nowe, było tego chyba z 20000 zł oraz... 2 jajka!
Żona zbiegła na dół i mówi:
- Stary, ale kasy! Teraz poszalejemy! Ale po co leżą tam dwa jajka?
Józiu na to:
- Wiesz Marycha, za każdym razem jak cię zdradzałem, kładłem do trumny
jedno jajko... przepraszam... Marycha, ze łzami w oczach:- Nic nie
szkodzi Józiu, tyle lat razem ze mną... - i my¶li: że 2 razy to w końcu
nic, sama od kilku lat romansowała po cichu z sąsiadem - Ale powiedz,
proszę, skąd te pieniądze? Józiu ze skruchą:
- A wiesz, czasem kilka jajek sprzedałem i tak się jako¶ nazbierało...


Znajomy lekarz jechał autostradą i nagle odczuł pilną potrzebę
odwiedzenia ustronnego miejsca. Dojechał do najbliższej stacji
benzynowej i udał się do ¶wiątyni dumania. Kiedy już siedział i się
koncentrował, usłyszal jak kto¶ wchodzi do kabiny obok. Po chwili z
tejże kabiny dobiegło pytanie:
- Cze¶ć, co tam u ciebie słychać?
Nasz znajomy poczuł się głupio, na ogół nie rozmawiał bowiem z obcymi, a
tu jeszcze w takim miejscu... Ale niepewnie odpowiedział:
- Nic, wszystko w porządku...
- Słuchaj, a powiedz mi co zamierzasz teraz zrobić?
- No, nie wiem... - znajomy czuł się coraz bardziej skrępowany tą
wymianą zdań. - Jadę do Gdańska a potem wracam do Katowic...
- Wiesz co, zadzwonię do ciebie póĽniej... Jaki¶ głupek w kiblu obok
odpowiada na wszystkie moje pytania.


Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg.
Żona pyta: - Co ci Stefciu, ile miałe¶ pogrzebów dzisiaj?!
A on: - Jeden, ale chowali¶my naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego ?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopali¶my, to się zerwały takie brawa,
że musieli¶my bisować potem 7 razy.




Serwisant instaluje pani z księgowo?ci nowe oprogramowanie. W
pewnym momencie widzi, że na monitorze namalowane są perłowym
lakierem do paznokci dwa krzyżyki (w różnych miejscach)
- A po co pani te ozdoby? - pyta
- To nie ozdoby. Mam trzy wersje Worda i dwie nie działają - to
sobie zaznaczyłam na pulpicie, na jakich ikonek nie klikać.




Żona wraca do domu i widzi na drzwiach kartke. Czyta:
"Na sprzedaz - zona. Ostatnio niewiele uzywana. Cena 360 zł. Informacja -
w tym domu."
Malzonka robi swojemu mężowi awanture.
- Wcale nie o to chodzi, ze chcesz mnie sprzedac, ale ze tak tanio. Skad
wziales te cene?
- Juz Ci mówie - 80 kg miesa po 2 to daje 160 plus zlota obraczka - 200.
Razem
360 zł. Gra?

Nastepnego dnia maz wraca z pracy i widzi na drzwiach kartke napisana
przez zone:
"Na sprzedaz - maz. Ostatnio niewiele uzywany. Cena 0,67 zł . Informacja -
w tym domu."
Tym razem awanture robi maz.
- To ja Cie wycenilem na 360 zł, a ty mnie za jakies grosze chcesz opchnac?
- Juz Ci mówie - Dwa jajka po 0.32 to daje 0,64 plus 10 cm rurki za 0,03.
Razem
0,67 zł. Gra?



Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowcę:
- Synku chcesz orzeszka?
- Poproszę.
Na drugi dzień to samo:
- Synku chcesz orzeszka?
- Niech pani też zje.
- Chłopcze ja już nie mam zębów.
Trzeci dzień i znowu:
- Synku chcesz orzeszka?
Kierowca zaciekawiony pyta:
- Babciu, a skąd masz takie dobre orzeszki?
- Z Toffifee...
nimal jest offline  
Stary 13.07.2004, 17:34   #283
MacGyver
Team Member
 
Avatar użytkownika MacGyver
 
Data rejestracji: 14.05.2002
Lokalizacja: Cheyenne Mountain Complex
Posty: 5,320
MacGyver jak się przyłoży ma szansę zostać specem <150 - 249 pkt>MacGyver jak się przyłoży ma szansę zostać specem <150 - 249 pkt>MacGyver jak się przyłoży ma szansę zostać specem <150 - 249 pkt>

Nie no ja wymiękam przy tych rozmowach serwisantów z klientami
__________________
We all know how these things work, so when you hear the beep, go for it...
MacGyver jest offline  
Stary 13.07.2004, 19:25   #284
andrzejj9
the one
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika andrzejj9
 
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
andrzejj9 jest ¶wietnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest ¶wietnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest ¶wietnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest ¶wietnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest ¶wietnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest ¶wietnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>
Cytat:
Napisany przez MacGyver

Nie no ja wymiękam przy tych rozmowach serwisantów z klientami
Niektóre rzeczywi¶cie s± rewelacyjne

A wła¶nie - mam pytanie - czy u Was też przy niektórych z tych tekstów nie ma polskich czcionek? Muszę się upewnić, że to nie jaki¶ problem u mnie z Oper±, bo zauważyłem to kilka razy po przeinstalowaniu Windowsa i nie wiem, czy czego¶ po drodze Ľle nie poustawiałem.
__________________


neverending path to perfection..
andrzejj9 jest offline  
Stary 13.07.2004, 19:29   #285
andrzejj9
the one
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika andrzejj9
 
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
andrzejj9 jest ¶wietnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest ¶wietnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest ¶wietnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest ¶wietnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest ¶wietnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest ¶wietnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>
Cytat:
Napisany przez nimal
swierzynki:
********
na obrazkach sa 3 rozniace sie szczegoly...
http://members.home.nl/saen/Special/zoeken.html
A żeby Cie... gło¶niki miałem ustawione prawie na full....
__________________


neverending path to perfection..
andrzejj9 jest offline  
Dyskusja zamknięta


Twoje uprawnienia:
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz umieszczać zał±czników
Nie możesz edytować swoich postów

BB codeWł±czone
EmotikonkiWł±czone
Kody [IMG]Wł±czone
Kody HTML s± Wył±czone

Teleport


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 21:20.


Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.