![]() |
A na przyszły tydzień zapowiadają znów -20... :szczerb:
|
moja panda wczoraj rano wyglądała identycznie jak ten Passat u Mateusza :sciana:
|
A to niezłe. Ze Stanów często takie zdjęcia są takich lodowych posągów (choć też fakt, że tam jest to znacznie bardziej intensywne).
Ale co do szyb w samochodzie, to u nas jest to samo. Przed chwilą też jeszcze raz wszystko odśnieżałem i samochód, który stoi na dworze zamarznięty był całkowicie. Odśnieżyłem też taras, który na razie był nieruszany i pod drobną warstwą śniegu jest już kilkucentymetrowa warstwa czystego lodu. |
odśnieżyłem podwórko :)
jest piękna zima. w tygodniu na nartki jadę :jupi: |
Oblodzona Częstochowa
Ilość załączników: 6
Przed chwilą dostałem zdjęcia od taty. Ogólnie jest ciekawie bo tysiące ludzi z regionu częstochowskiego są bez prądu...
|
ja chce lato :buu:
|
A jak się zaczęła topić ta zima stulecia po kilku dniach, to też było wesoło...
|
A ulice odśnieżone lepiej niż teraz...
|
Cytat:
Na szczescie sa zdjecia archiwalne: http://www.dziennik.pl/foto/article1...llerySeq=4#top http://www.forum.eksploracja.pl/view...hp?f=8&t=11274 Jak tak ogladam to sobie mysle ze nie wyobrazam sobie takiej zimy teraz: bylby kompletny paraliz i ogloszony stan kleski zywiolowej, wsyzstko pozamykane, zycie w miastach by wymarlo.:help: |
Nie powiedziałbym -w nocy z kina wracałem to ledwo do domu parę ulic dojechałem-zaspy na drodze w mieście na ok.30-40cm.
|
A wschodnią Polskę jak na razie wszystko mija - anomalia jakaś... Wczoraj w nocy spadło 5 cm śniegu, dzisiaj cały dzień chmury jak na zamieć śnieżną i silny, porywisty wiatr... i nic. Może akurat do jutra się to utrzyma, to będziemy z Anią mieli spokojny powrót do Lublina...
|
Nie jest dobrze ani fajnie. Sypie dużo, jest spory wiatr, który często zmienia kierunek, w moich śmiesznych Pabianicach chyba w ogóle drogowców nie ma, albo dojeżdżają tutaj jak przestaje padać, w weekendy, z Łodzi... ;-)
|
Nie no, śniegu rzeczywiście jest dużo, ale nie przesadzałbym z tym porównywaniem. Sam pamiętam, i mam zresztą zdjęcia, jak we Wrocławiu śniegu było dużo więcej. Zresztą nie było to wtedy niczym nadzwyczajnym. A teraz.. no napadało trochę, ale.. to w sumie tylko trochę. Może poza miastem jest gorzej, ale w centrum wrocławia jest kilkadziesiąt centymetrów śniegu i to wszystko. Sprawnie to usuwając (i wywożąc) już dawno nie byłoby po nim śladu. Po padać co prawda cały czas z przerwami pada, ale jest to już od przynajmniej kilkunastu godzin bardziej pruszenie. Sam mam przed domem prawie metrowe zaspy, ale nie jest to jak na zimę nic nadzwyczajnego.
|
lubię zimę ale dzisiaj podpadła.
ponad 2 h do wrocka jechałem - 80 km spod domu pod polibudę. |
Półtorej godziny traktorem dzisiaj rano walczyłem. Nawiało pod chałupą metrową zaspę.
Trochę kubików przemieściłem. Nawet psa nie dało się wygonić, żeby się załatwił... |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 05:46. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.